mysiulek08
13.10.04, 07:09
dzis na obiad upichcilam z sosem pomidorowo-pieczarkowym (a bo czasu
zabraklo, godzine mi ukradli:) a i pomidorki z kalafiorkiem takie jakies
smutne sie zrobily po prawie trzech dniach czekania:)) i ... nie smakowalo
mi.. Tylko mnie, zaznaczam, coz fanem kalafiora to juz nie zostane, ale ja w
innej sprawie:
zmodyfikowalam nieco przepis, jakze by inaczej:), kalafiora ugotowalam
tradycyjnie, skroilam tylko rozyczki, zmiksowalam dwa jajka, dwie lyzki
jogurtu, 3 lyzki maki, dorzucilam przypraw ulubionych i sporo czosnku,
sypnelam tez i szczypte sody, by wyroslo, wymiadlilam wszystko razem. Na
goracy olej kladlam lyzka mase, tak jak placki ziemiaczane, no tu cos nie
zadzialalo , albo tak ma byc, otoz rozwalaly sie te placuszki gdy zapalalam
chcecia obrocenia celem rumienienia z drugiej strony! Cosik jakby byly malo
spojne, ciasta malo, czy cus. Jakos tam je klecilam i koniec koncow na stol
wjechaly, zjadliwe byly, ba pochwaly od reszty teamu zebraly (MD pieknie sie
Emce klania) ale mnie nie zagralo do konca:))
*******************************
zapraszam na koniec swiata:
www.polcom.cl/patagonia
www.polcom.cl/zloto