Dodaj do ulubionych

SZPINAK -jak smakuje?????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 22:38
witam
nigdy nie jadłam szpinaku
niektórzy sie nim zachwalaja a wiekszosc nienawidzi
Boje sie ze jak kupie szpinak po spróbowaniu wszystko trafi do kosza
Czy mogłby mi ktos z was opisac jak smakuje szpinak??? --czy to cos w
rodzaju kapusty???
Napiszcie ...z góry serdecznie dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: kas Re: SZPINAK -jak smakuje????? IP: *.aine.pl 17.10.04, 22:42
      sam szpinak - smak blizej nieokreslony, czyli jakby trawe jadl; jemu trzeba
      nadac smak - ja bardzo lubie smazony z jajkiem na patelni, cos a'la jajecznica
    • jo.hanna Re: SZPINAK -jak smakuje????? 17.10.04, 22:43
      szpinak smakuje tak jak szpinak. Trudno to porownac do czegokolwiek innego.
      Nawet konsystencja zalezy od gotowania. Moj ulubiony szpinak to wrzucony na
      goraca oliwe , podsmazony z czosnkiem i skropiony sokiem z cytryny. No i smaze
      tylko kilka minut, az liscie 'zwiedna'. Nie znosze tej szarej brei podawanej
      jako szpinak. Wtedy smakuje to jak folia aluminiowa....
      • kamila1234 Re: SZPINAK -jak smakuje????? 17.10.04, 22:47
        a czy mrozony szpinak bedzie dobry???
        bo o tej porze roku to chyba swiezego nie dostane
        • jo.hanna Re: SZPINAK -jak smakuje????? 17.10.04, 22:48
          mrozony szpinak, moim zdaniem, jest tragiczny. Ma zdecydowanie metaliczny smak.
          Chyba bym go nie polecala dla poczatkujacych
          • Gość: Nobullshit Re: SZPINAK -jak smakuje????? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 17.10.04, 23:48
            A ja właśnie odwrotnie - początkującemu polecałabym mrożony,
            bo jest łatwiejszy w obróbce - do gara i odparować. No i oczywiście
            dodać sól, zesmażony czosnek, gałkę muszkatołową.

            Lepszy jest szpinak mrożony w kulkach (Bonduelle) lub serduszkach
            (tak, tak - ale nie pamiętam firmy) od takiego w "płatach",
            które nie wchodzą do garnka i trzeba je tasakiem rąbać.

            Ze świeżego, jeśli za długo się go blanszuje, można bardzo
            łatwo zrobić paciaję.
        • i.nes Re: SZPINAK -jak smakuje????? 17.10.04, 23:10
          Dostaniesz świeży do końca października gdzieś na bazarach. Jeśli jesteś z
          Wawy, to polecam Halę Mirowską, w której się regularnie zaopatruję. Cena 1 kg
          to 5 zł. Ten 1 kg to cała wielka reklamówka, która po szybkim przeduszeniu na
          patelni skurczy Ci się do 3 garści.

          Ja to robię tak, że kroję szpinak w szerokie pasy, wrzucam na woka, mieszam,
          znów dorzucam, mieszam - no aż mi cała ta wielka siatka zniknie ;) Potem szybko
          odparowuję. Jak trzeba to jeszcze raz siekam, wrzucam posiekany (nie
          wyciśnięty) czosnek, solę, pieprzę, dodaję fetę i nadziewam rożki z ciasta
          francuskiego. Mniam!

          No to chyba wiem, co bedę jeść we wtorek... :D
          • Gość: mif Re: SZPINAK -jak smakuje????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 00:15
            Prz świżym trzeba oderwać wszystkie ogonki i dokładnie wypłukać, ugotować z
            odrobiną cukru. Pokrojić, zasmażyć na maśle i podbić śmietaną, posolić. Bez
            czosnku. Ma delikatniejszy smak. Idealnie komponuje się z ziemniakami i jajkiem
            sadzonym.
    • dorota20w Re: SZPINAK -jak smakuje????? 17.10.04, 22:52
      moim zdaniem szpinak jest taki lekko słonawy, ale prawie bez smaku -świeży
    • Gość: mirka Re: SZPINAK -jak smakuje????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 09:05
      Surowy sparzyc, przesiekac. Mrozony prosto na zasmażke,dodać koniecznie czosnek
      i duzo mleka /tak!/.Osolić.Podawac z sadzonym jajkiem.Uwielbiam.
    • ka2 Re: SZPINAK -jak smakuje????? 18.10.04, 09:12
      mnie świeży szpinak smakuje trochę jak szczaw, tylko ma bardziej kruche liście
      • elz Re: SZPINAK -jak smakuje????? 18.10.04, 09:37
        W Maltemi na Ochocie w Warszawie podaja salatke ze szpinakiem. Orzechy pinii,
        slonecznik oliwa rodzynki itd... Czy ktos wie jak ten szpinak zrobic??? Tak aby
        byl tylko troche zmiekczony - nie za bardzo. Smazenie na oliwie juz probowalam,
        przelewalam wrzatkiem i nadal to nie jest to.
        • Gość: cat-lover Re: SZPINAK -jak smakuje????? IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 18.10.04, 21:34
          Szpinak jest wedlug mnie najwspanialszy surowy-wtedy smakuje jak kazda inna
          zielona salata, oczywiscie z sosem, najlepiej vinegretem.
          • Gość: kamila Re: SZPINAK -jak smakuje????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 14:01
            jestem niemile rozczarowana....
            wrzucilam szpinak mrozony do garnak odparowałam, juz sam widok mnie przeraził
            jakas ciemno zielona papa dodałam sol pieprz czosnek i jajka
            i wyszło ochydne!!!!!
            wszystko spusciłam do kibla
            ....albo ja jestem beznadziejna kucharka albo szpinak zeczywiscie jest do d...
        • lomas Re: SZPINAK -jak smakuje????? 18.10.04, 21:40
          Nie wiem jak akurat smakuje ta sałatka tzn jak miękki jest ten szpinak, gdy ja jadłam po raz pierwszy taka sałatkę na pewno był to szpinak surowy ale bardzo młody-listki były malutkie i taki jest na surowo najlepszy.
          • Gość: kamila1234 Re: SZPINAK -jak smakuje????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 14:01
            jestem niemile rozczarowana....
            wrzucilam szpinak mrozony do garnak odparowałam,dodałam sol pieprz czosnek i
            jajka
            i wyszło ochydne!!!!!
            wszystko spusciłam do kibla
            ....albo ja jestem beznadziejna kucharka albo szpinak zeczywiscie jest do d...
            • Gość: fiordilligi Re: SZPINAK -jak smakuje????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 11:37
              Wartośc szpinaku jest nieoceniona i warto trochę popracować nad techniką jego
              przyrządzania. Mrożony smakuje z zasady gorzej niz świeży. Polecam nie
              rezygnować i zakupić sobie świeży szpinak , póki jest go na straganach pod
              dostatkiem. Ja kupuje co sobotę kilka siatek.Odrywam łodyżki, bardzo dokładnie
              myję , susze i przechowuję w lodówce. Jadamy go w rożnych zestawieniach. Do np
              kaszy gryczanej- siekam szpinak, duszę na maśle dodaję czosnek(dużo),
              śmietanę , doprawiam solą i rosołkiem drobiowym, zageszczam mąą ziemniaczaną -
              nie dodaję jajka!. Doskonale wychodzą nalśniki z posiekanymi i zblanszowanymi
              liścmi szpinaku , doprawionymi w ten sam sposób - mąż uwielbia, polewamy go
              sosem pomidorowym z wierzchu i posypujemy serem.
              Nie kupuję wyrobów wedliniarskich, bo nie smakują mi ze sklepu. Kupuje np
              indyczą lub kurzą dużą pierś. Rozbijam lekko tłuczkiem z jednej stronu
              doprawiam czosnkiem przyprawami , układam liscie szpinaku dość grubo, następnie
              na to plastry sera żółtego i na końcu posypuję słodką papryką,zwijam w roladę
              wiążę sznurkiem i duszę w podłużnycm rondlu na maślę i podlewam wodą. Po
              wystudeniu do lodówki. Po rozkrojeniu masz cudny plaster na chlebek, lekki i
              smakuje wybornie.
              Ze szpinakiem obowiązkowo robię ryby, dorsz, łosoś, mintaj. W żaroodpornym
              naczyniu układam przyprawioną rybkę i szpinak, zamykam i do piekarnika. Mmm
              No i moja rodzina uwielbia szpinak na śniadanie. Polecam dwie wersje:
              jajecznica ze szpinakiem siekanym i uduszonym wpierw na maśle albo boczku albo
              pasta szpinakowa na kanapki - jajko na twardo posiekać, dodać zblanszowany na
              maśle z ząbkiem czosnku szpinak wpierw posiekany. Wszystko wymieszać z łyzeczka
              majonezu albo jogurtu naturalnego, sola pieprzem,można dodać szalotkę.
              Moj mąż męczy też o tartę ze szpinakiem. Szpinak przygotowany jak w wersji
              pierwszej bez jajka. Na to plastry pora, ser żółty sos czosnkowy zapiec,
              podawać na ciepło.

              Moj mąż nie cierpiał szpinaku od dziecka. Kiedy zamieszkaliśmy razem dostawał
              alergii na jego widok. Teraz sam przynosi do domu i wymyśla, co by tym razem
              zjadł. To na pewno też kwestia przyzwyczajenia, a potem pozostaje już tylko
              delektowanie się.
              W którymś z wątków Bruno napisał, żeby nie robić brei, bo tylko przyrządzony
              szpinak świeży dostarcza prawdziwych walorów smakowych- i ja się z nim zgadzam.
              Mrożony tylko wyjatkowo, jak już się musi.
              Nie zniechęcałabym się tak za pierwszym razem.
    • tuti sushi ze szpinaku 20.10.04, 13:07
      a dla mnie po tegporocznych wakacjach, ulubionym stal sie szpinak przyrzadzany w
      sposob nastepujący.. niech bedzie ze go nazwe sushi ze szpinaku
      Swieże liscie, ot tyle co sie w dloni miesci, rowno zbieram, za lodyzki
      trzymajac. blanszuje, zanurzajac w mocno osolnej wodzie na .,..powiedzmy 10
      sec.. Po pierwsze nabiera pieknego koloru. A potem, pakuje szpinak w taka
      makatke(???) ktora sluzy tez do robienia sushi.. i forumje taka wlasnie rurke
      jak sushi..sciskam , wyciskajac wode, przytrzymuje chwile by sie poprzyklejalo
      do siebie ichoc lekko, i wysuwajac po centymetrze kroje w placterki-krązki..i
      jako zieleninke do oboakdu, slicznie wyglada na talerzu.. mniam moj ulubiony szpinak
      PRecz z zalewajaca nas mrozona Breja!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka