Dodaj do ulubionych

kura na puszce

18.10.04, 13:54
czy ktos z Was probowal metoda paskala upiec kurczaka na puszce? w zyciu bym
na takie cos nie wpadla i ciekawa jestem czy smakowitosc tego dziwu jest
proporcjonalna do pomyslowosci...?
Obserwuj wątek
    • Gość: autorka Re: kura na puszce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 14:03
      pieklam tak ze 2 lata temu :) ja kurczaka w ogole rzadko pieke wiec od tamtego
      czasu nie robilam, ale pamietam, ze byl w porzadku, tylko troche sprzatania
      pozniej (mycie blachy ;))
      • lama_83 Re: kura na puszce 18.10.04, 15:54
        Nie wiem czy puszka jest bezpieczna, czy po rozgrzaniu niczego nie wydaje...
        Ale moja sugestia - nie puszka tylko butelka(taka brązowa, po piwie) napełniona
        wodą lub jak kto woli piwem. Mięso wychodzi mięciutkie, skórka chrupiąca i
        naprawdę polecam, Pycha!
        • Gość: autorka Re: kura na puszce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 17:43
          puszka tez jest ok ;)
      • Gość: aka Re: kura na puszce IP: *.we.client2.attbi.com 18.10.04, 22:26
        no jasne .. jesli pod niego nic nie podstawilas ... hga,ha,ha,
        • Gość: autorka Re: kura na puszce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 23:57
          nie, no podstawilam oczywiscie blache do pieczenia :) ale i tak zmywania nie
          wspominam zbyt milo, bo ja jakos wrazliwa na zmywanie jestem ;)
    • Gość: krasnowo Re: kura na puszce IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 17:26
      Pamiętam kiedy byłam mała, pieczenie kurczaka na butelce (od mleka chyba ?)
      było bardzo trendy :)
    • monikaklika Re: kura na puszce 18.10.04, 21:59
      Oooo, a ja nie widzialam tego odcinka... jak to NA PUSZCE???
      Albo o co chodzi z ta butelka? Tak zwyczajnie nadziac na butelke i piec w
      piekarniku? Nie peknie?
      • Gość: p102 Re: kura na puszce IP: *.net-serwis.pl 18.10.04, 22:01
        poprostugotuj.onet.pl/kuchnia/ksiazka/itemid105/
        • Gość: kluba1 Re: kura na puszce IP: *.we.client2.attbi.com 18.10.04, 22:29
          na puszce lub na butelce nadziany .. w butelce lub puszcze( zawsze robilam na
          puszce ) ma byc plyn ... piwo.. rosol.. woda z ziolami- cos co go nasaczy od
          srodka i nada aroma.. OCZYWISCIE nie wstawia sie tak po prostu do piekarjika
          lecz trzeba cos pod kurczaka podstawic, przeciez sie bedzie wytapial !!!! Ja
          nie podstawiam jedynie gdy robie na kampingu na ognisku.. wychodzi b. dobry..
          aromatyczny i nie tlusty
    • Gość: Jesienny Pan Bikont to podawał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 23:02
      w listach z Makłowieczem j
      akoś tak kilka lat temu we Wprost
      Oni mają taki cykl felietonistyczny
      polecam
    • Gość: LUMP Re: kura na puszce IP: *.alan.krakow.pl 18.10.04, 23:56
      W NIEDZIELE ZROBILEM OK MIEKKI PUSZYSTY SOCZYSTY
      • Gość: Cynamoon Re: kura na puszce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 00:08
        Jadlam takiego u mojej ciotki (na butelke bym nadziany) i musze przyznac, ze
        nie sadzilam, ze zwykly kupny kurczak jeszcze kiedykolwiek wyda mi sie smaczny
        a tu prosze, chrupiaca skorka, soczyste mieso i light jeszcze ;-)
        Az bym znowu zjadla, tak mi smakowal.
    • poughkeepsie Re: kura na puszce 19.10.04, 07:31
      no właśnie, z butelką to ja też znam, ale jeszcze nie robiłam nigdy. A z tą
      puszką mi się wydaje, że w takiej wysokiej temperaturze w piekarniku jakieś
      toksyny się mogą wydzielić...
      pzdr,
      P.
      • lama_83 Re: kura na puszce 19.10.04, 10:37
        no dokładnie, zresztą można zobaczyć na własne oczy co dzieje się z kolorową
        puszką jak poleży drobinkę przy ognisku... Fajne kolorki wydaje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka