Gość: nastinka
IP: *.242.81.adsl.skynet.be
18.10.04, 21:41
Czy ktos zna jakis dobry przepis na zupe z malż?
Kupuje sie malże w skorupkach, gotuje a potem recznie wydlubuje?
Czy moze kupuje sie juz obgotowane bez skorupek?
Nie mam zielonego pojecia.
Przebywam od niedawna w kraju, gdzie malze sa tanie i latwo dostepne
i szczerze mowiac znudzily mi sie juz te podawane w wielkich garach jako cale
danie.
Moze jest ktos z Belgi, albo innego malzowego mocartwa i moze mnie wspomoc?
Natomiast, jesli ktos ma pytania zwiazane z rozpoznawaniem i wylapywaniem
niezywch omulek, to sluze rada, bo mam juz w tym niezla wprawe.