Dodaj do ulubionych

zupa z małż

IP: *.242.81.adsl.skynet.be 18.10.04, 21:41
Czy ktos zna jakis dobry przepis na zupe z malż?
Kupuje sie malże w skorupkach, gotuje a potem recznie wydlubuje?
Czy moze kupuje sie juz obgotowane bez skorupek?
Nie mam zielonego pojecia.
Przebywam od niedawna w kraju, gdzie malze sa tanie i latwo dostepne
i szczerze mowiac znudzily mi sie juz te podawane w wielkich garach jako cale
danie.
Moze jest ktos z Belgi, albo innego malzowego mocartwa i moze mnie wspomoc?
Natomiast, jesli ktos ma pytania zwiazane z rozpoznawaniem i wylapywaniem
niezywch omulek, to sluze rada, bo mam juz w tym niezla wprawe.
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: zupa z małż 18.10.04, 21:44
      szczesciaro:))
      Kupuj swieze w skorupce.

      Na oliwę wrzuc sporo czosnku i ew. cebuli. Na to małze. Podlej winem biały,
      Potem dodaj sporo pomidorów (siwezych bez skóry lub z puszki)
      Dopraw papryczką chilli i ulubionym zielskiem

      itp
    • marghe_72 Re: zupa z małż 18.10.04, 21:47
      ps. te, ktore sie podczas gotowania nie otworzą wyrzuc.


      ps2. mozna zrobic bez pomidorów. Tylko z winem, czosmkiem i pietruszką

      • Gość: nastinka Re: zupa z małż IP: *.242.81.adsl.skynet.be 18.10.04, 21:52
        Oj, dziekuje bardzo,
        ale co ze skorupkami?
        Wydawalo mi sie, ze sie podaje bez,
        wiec tzreba je wydlubac?
        A smietana?
        • marghe_72 Re: zupa z małż 18.10.04, 21:52
          nigdy nie jadłam ze smietaną.

          Skorupki powiadasz.. Podajesz całosc ze skorupkami i oddziemy talerz na nie.
          Kazdy sam sobie musi poradzic:)
          • Gość: nastinka Re: zupa z małż IP: *.242.81.adsl.skynet.be 18.10.04, 22:03
            Sorry, ze tak draze temat,
            ale dwa razy w zyciu widzialam na oczy zupe z malz i nigdy w niej nie plywaly
            skorupy,
            dlatego mnie ta kwestia tak interesuje!
            Boje sie, ze jak zrobie ze skorupami, to niczym nie bedzie sie roznic od malz,
            ktore normalnie gotuje i znowu skorupy beda wychodzic z misek...
            Chyba, ze zupelnie zmienia sie proporcje?
            Ile omulek trzeba liczyc na twarz - talerz zupy?
            0,5?
            • marghe_72 Re: zupa z małż 18.10.04, 22:05
              mozesz wyjąc ze skorupek:) Tzn, musisz je otworzyć na gorąco.. na patelni itp

              co do ilosci nie wiem. Ja kupowałam ok 1 kg na 2 osoby..

              co kraj to przepis. Ja podaję włoskie.. inne kraje pewnie inaczej to robią:)

            • marghe_72 Re: zupa z małż 18.10.04, 22:06
              ps.to moze jeszzcze zupa rybna:
              www.benessere.com/alimentazione/ricettedelmese/2000_08.htm
              • Gość: nastinka Re: zupa z małż IP: *.242.81.adsl.skynet.be 18.10.04, 22:11
                Dzieki bardzo,
                szkoda tylko, ze wloski nie idzie mi tak dobrze jak otwieranie ostryg ; )
                • marghe_72 Re: zupa z małż 18.10.04, 22:16
                  słuzę pomocą :)))
                  zerknij tu.. jest wersja angielska
                  www.mangiarebene.com/
                  • Gość: jo.hanna chowder? IP: *.kabel.telenet.be 18.10.04, 22:30
                    mSkorupki to czesc przyjemnosci jedzenia:wydlubujesz pierwsza malze palcami a
                    potem uzywasz skorupki jako poreczne szczypce do jedzenia pozostalych. Jeden z
                    belgijskich przepisow na malze zawiera smietane. Na gorace maslo wrzucasz
                    posiekana cebule i czosnek i lekko podsmazasz. Dodajesz seler naciowy (musi go
                    byc duzo, jakies dwie dobre garscie grubo posiekanych lodyg i lisci). Dolewasz
                    biale wino, odparowywujesz i wlewasz smietane. Musisz troche pogotowac az plyn
                    zacznie lekko gestniec. Wtedy dodajesz dobrze umyte mule. Przykrywasz pokrywka i
                    gotujesz przez kilka minut, od czasu do czasu potrzasajac garnkiem. Sosu bedzie
                    duzo, bo malze puszcza soki. Doskonale z bagietka, ale tradycyjnie je sie z
                    frytkami. Mozesz to latwo przerobic na zupe dodajac pokrojone w kostke ziemniaki
                    i dolewajac troche rosolu lub wywaru z ryby. I to wtedy bedzie mussel chowder.
                    • Gość: nastinka Re: chowder? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 18.10.04, 22:48
                      Dziekuje,
                      muszle w smietanie zawsze robilam w troche innej kolejnosci (na czuja),
                      ale fajnie, ze ktos mi wreszczie powiedzial, jak to na prawde powinno wygladac.
                      Mieszkam w Belgi dopiero od 1,5 miesiaca.
                      Ale Chowder to chyba zupa z calej gamy potworow?
                      Po irlandzku, wiec i z maka?
                      • Gość: jo.hanna Re: chowder? IP: *.kabel.telenet.be 18.10.04, 22:54
                        Chowder, przynajmniej ten o ktorym mowie, to specjalnosc New England w USA. Jest
                        to dosc gesta zupa, najczesciej z clams (nie znam odpowiednika po polsku, ale po
                        wlosku to cocce), ale tez robi sie ja z ostryg. Tradycyjnie podaje sie chowder z
                        krakersami. Boston chowder jest na bazie mleczno-smietankowej a Manhattan Clam
                        Chowder jest bardziej pikantny, jarzynowy i z pomidorami. No i bez krakersow.
                        Witamy w Belgii.
                        • Gość: nastinka Re: chowder? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 18.10.04, 23:06
                          Dzieki marghe i jo.hanno,
                          zupa murowana w przyszly weekand
                        • angelfish Re: chowder? 19.10.04, 00:40
                          Jezeli clams to po wlosku cocce, to jak bedzie po polsku lub angielsku wloskie
                          muszle vongole?
                          W poprzednich watkach pisal ktos z Wloch o vongolach jako ang. clams.
                          Po polsku muszle Sw. Jakuba, czy cus podobnego.....
                          • Gość: marghe_72 Re: chowder? IP: *.acn.waw.pl 19.10.04, 08:36
                            Pytasz o vongole, ano pojecia nie mam jak sie je tłumaczy. Szukałam, szperałam
                            i nadal nie wiem

                            vongola verace www.provincia.venezia.it/cacciapesca/pesca/vongolave1.asp
                            vongola www.provincia.venezia.it/cacciapesca/pesca/vongola1.asp

                            m.


                          • Gość: nastinka nomenklatura IP: *.242.81.adsl.skynet.be 19.10.04, 12:11
                            Muszle sw. Jakuba, to po angielski scallops chyba?
                            • Gość: nastinka Re: nomenklatura IP: *.242.81.adsl.skynet.be 19.10.04, 12:19
                              Aha, chodzilo o muszle sw. Jacka?
                              Czy sa takzesw. Jakuba?
    • Gość: marghe_72 Re: zupa z małż IP: *.acn.waw.pl 19.10.04, 08:45
      ps. małze to cozze :) (ale faktycznie wymawia sie KOCCE :))
      • gourmet48 Re: zupa z małż 19.10.04, 09:12
        i ty nazywasz to zupa ?
        • Gość: marghe_72 Re: ?? IP: *.acn.waw.pl 19.10.04, 09:16
          nie rozumiem.
          Co kraj to obyczaj..
          Zupa to nie tylko fasolówka i pomidorówka:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka