em_es
20.10.04, 21:34
Dziś takowy wykonałam - pyyycha, ale chleb nie został zjedzony, za dużo tego
szczęścia :)
Pogotowałam kawałek wędzonego boczku, dodałem kostkę rosołową, boczek
odłowiłam, wrzuciłam za to białą kiełbaskę, pogotowałam kilka minut, wlałam
żurek z butelki (taki z dobrej piekarni), pokroiłam boczek w kostkę,
podsmażyłam pod koniec dodając posiekaną cebulę, wrzuciłam do żurku. Na
koniec żurek doprawiłam śmietaną. Źurek podałam w wydrążonych malutkich
chlebkach (oświecono mnie w piekarni że to kokilki...), kiełbaskę osobno, w
nidużych kawałkach. Smakowało wspaniale, tylko ilość okazała się za duża, ale
pewnie wejdzie do naszego repertuaru lubianych dań :)
MS