Gość: luna
IP: *.chello.pl
22.10.04, 10:06
Moj partner jest bardzo wybredny w jedzeniu.Od paru dni siedze w domu i nie
potrafie gotowac, tak mnie stresuje, że zapominam jak zrobić najprostszą
potrawę.Najfajniejsze,że u kogoś obcego zje coś,a kiedy ja zrobię to samo w
domu,to On zaraz robi mi dramat,że on takich rzeczy nie jada.Lubi
mielone.Zrobiłam kotletów mielonych na dwa dni,ale po pierwszym obiadzie
stwierdził,że już mu się mielone przejadły.Potrzebna osoba,która pomoże mi
ugotować dobry,prosty obiad.bez żadnych wymysłów.CO JA MAM DZISIAJ UGOTOWAĆ?
pomocy piszcie. tytlun@wp.pl -specjalnie założyłam tą pocztę,bo wierzcie, lub
nie, ale to mój koszmar,nie chce się z nim awanturować,a na dodatek przykro
mi kiedy nie chce jeść moich "wypocin".
Pozdrawiam