monka_25 05.11.04, 13:34 szukam przepisu na dobry krem (szybki smaczny tani) któy bede nakladac do babeczek z kruchego ciasta :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ewa Re: babeczki z kremem :)))))))))) IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 13:38 ja proponuję nadziać kremem do karpatki ( tylko tym błyskawicznym na zimne mleko, jest gotowy w 5 min) pychotka! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa Re: babeczki z kremem :)))))))))) 05.11.04, 14:14 albo bitą śmietaną i wisienka z kompotu na wierzch, albo brzoskwinka Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: babeczki z kremem :)))))))))) 05.11.04, 14:15 a ja krem cytrynowy lub pomaranczowy. Zrobiłam wczoraj, Rewelacja nieskromnie mówiac Przepisik? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v.rubel Re: przepisik IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.11.04, 14:30 przepisik koniecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: przepisik 05.11.04, 14:32 Mówisz , masz :)) Wysłany: Czw Lis 04, 2004 23:29 Temat postu: -------------------------------------------------------------------------------- moja wersja (baaaardzo podobna do tej wyzej): zetrzec skórke z 3 cytryn, sok wycisnac z 2, wymieszac toto z 115 g masła i 225 g cukru. Miseczkę z ta masą wstawić do garnka z gorącą woda (od czasu do czasu podgrzewac). Mieszac trzepaczką aż sie cukier i masło rozpuszczą. Wbic 2 jajka i dalej moeszac az całosc zacznie gęstnieć. Taki sam krem zrobiłam z pomaranczy (te same ilosci pomaranczy i reszty jak w przepisie na krem cytrynowy tylko + sok z 1/2 cytryny) Przelac do sloiczków Odpowiedz Link Zgłoś
matemi Re: babeczki z kremem :)))))))))) 05.11.04, 17:53 Ja czasem na dno wlewam kajmak i wciskam w to wisienkę.To jak mam ochote na coś bardzo słodkiego.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedzma Re: babeczki z kremem :)))))))))) IP: *.3web.net 05.11.04, 21:11 Babeczki z pianka... Mialam kiedys "fiola" na ich punkcie i przez baaardzo dlugi czas - w kazda sobote - "produkowalam" ich gigantyczne ilosci.. Teraz dokladnie juz nie pamietam przepisiku, ale byly to bialka 4-5 + szkalnka cukru i ubija sie to na malutenkim plomyku ok 20 min. Pozniej dodaje sie jakis dzemik (bez owocow), galaretke (ze sloika, a nie w proszku!) i jeszcze troche ubija. To naprawde jest pyyyyszne... Aha! taka piana nie osiada i trzyma sie do czasu zjedzenia ostatniej babeczki = kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś