Dodaj do ulubionych

???PATELNIA z foremką do ORZECHÓW???

11.11.04, 17:18
Pomóżcie!!!

Chcę kupić używaną albo nową patelnię z foremką do orzechów, które potem
nadziewa się kremem orzechowym
ale jak mam to zrobić kiedy nie mam pojęcia jaka jest fachowa nazwa...

może ktoś mnie oświeci :))))))
albo prościej >>> może ktoś chciałby się takiej patelni pozbyć :))))

pozdrawiamy

Suza2 i Czaruś (31.05.2004)
Obserwuj wątek
    • tekisk Re: ???PATELNIA z foremką do ORZECHÓW??? 11.11.04, 19:53
      Kiedyś pożyczyłam od koleżanki taką patelnię . Nie byłam z niej zadowolona .
      Mam pojedyńcze foremki do pieczenia orzeszków i ich używam .
      Można kupić je w sklepach z art . gosp . domowego .
      • dar_83 Re: ???PATELNIA z foremką do ORZECHÓW??? 11.11.04, 20:03
        tekisk napisała:

        > Kiedyś pożyczyłam od koleżanki taką patelnię . Nie byłam z niej zadowolona .
        > Mam pojedyńcze foremki do pieczenia orzeszków i ich używam .
        > Można kupić je w sklepach z art . gosp . domowego .

        hmmm.. mozliwe, ze trzeba nabrac troche wprawy :) moja babcia ma cos takiego i
        uzywa z powodzeniem od kilkunastu lat :)
        • Gość: terrr Re: ???PATELNIA z foremką do ORZECHÓW??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 21:42
          kupiłam oj będzie gdzieś 10 lat temu na targowisku od Rosjan
          Jestem z niej zadowolona służy do dzisiaj oczywiście od czasu do czasu
          • Gość: gosc Re: ???PATELNIA z foremką do ORZECHÓW??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:07
            A jak tą foremkę uzywa sie. Bezposrednio na palniku czy w piekarniku?Mam taką
            od wielu lat ale nigdy nie uzywałąm
    • Gość: p102 Re: ???PATELNIA z foremką do ORZECHÓW??? IP: *.net-serwis.pl 12.11.04, 13:19
      widzialam takie cos pare razy u ruskich na roznych bazarach. najprosciej dopasc
      jakiegos, co po towar jezdzi na bielarus czy gdzies w tamtym kierunku i sobie u
      niego zamowic.
    • Gość: anka Re: ???PATELNIA z foremką do ORZECHÓW??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:31
      ja mam 2 takie patelnie kupione z 15 lat temu od ruskich na bazarku wieioreczki
      orzeszki i grzybki tam sa
      na swieta juz zapalnowalam razem z babcia ze zribimy te cudo bardzo
      pracochlonne ale pycha :))
      a uzywa sie jej bezposredni na palniku gazowym :)
      • alfredka1 Re: ???PATELNIA z foremką do ORZECHÓW??? 12.11.04, 15:13
        Grzybków to może nie kupujcie, nigdy nie wiadomo jak daleczko od Czarnobyla pan
        sprzedawca mieszka /a w tamtych okolicach grzybów mnóstwo i baaardzo dorooodne/
        • lunatica :-) 12.11.04, 15:15

    • Gość: Paweł Z. Re: ???PATELNIA z foremką do ORZECHÓW??? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.11.04, 15:58
      Ciężka sprawa. Moja teściowa na moją i żony prośbę wielokrotnie namawiała
      ukraińskich handlarzy na targowisku w Przemyślu, żeby przywieźli "oriesznicę"
      (tak to urządzenie się nazywa po ukraińsku). Wszyscy gadają, że to jest za
      ciężkie, żeby wieźć, i im się nie opłaca.
      Potem pojechaliśmy z żoną do Lwowa na wycieczkę. Mimo że obeszliśmy wiele
      tamtejszych sklepów AGD, oriesznicy nie udało nam się znaleźć. Wygląda na to,
      że tam też oriesznic nie ma w ciągłej sprzedaży, ale pojawiają się - raz na
      jakiś czas. Dlatego w końcu poprosiłem moją krewną mieszkającą we Lwowie o
      pomoc - i tak udało mi się po wielu miesiącach wejść w posiadanie tego
      urządzenia, co prawda w wersji nieco nieporęcznej, bo do robienia wypieków w
      wiejskim piecu na węgiel. :-)
    • suza2 ORIESZNICA lub dzisiejsze foremki TO JEST TO :))) 12.11.04, 19:43
      JESEŚCIE NIESAMOWICI, CHYLĘ CZOŁO ....
      oriesznica, to już można powiedzieć >>> wiem z kąd wieją wiatry, ale
      foremki??? różne foremki widziałam, ale orzeszków jeszcze nigdy >>> gdzie można
      je znaleźć i z jakiego ciasta się skorupki robi????
      • thiessa Re: ORIESZNICA lub dzisiejsze foremki TO JEST TO 12.11.04, 20:10
        Skoro malzonek opisal nasze perypetie w zdobywaniu oriesznicy podam przepis.
        Pochodzi z opakowania oryginalnej oriesznicy mojej mamy.
        3 szklanki maki,
        2 jaja,
        1/2 szklanki cukru,
        25 dag margaryny,
        1/4 lyzeczki sody,
        1/4 lyzeczki soli
        Ubic bialka na piane, zoltka utrzec z cukrem, sode rozpuscic w lyzeczce octu,
        margaryne utrzec z maka. Wszystko wymieszac na gesta mase i piec.
        Z przygotowanego ciasta robi sie kuleczki rownej wielkosci i wklada do
        oriesznicy, nie trzeba niczym smarowac. Piecze sie na gazie z dwoch stron.
        Foremek najogolniej nie polecam. Trzeba miec tego duzo, bo w przeciwnym wypadku
        piekloby sie to z 3 godziny chyba, nie musze dodawac, ze wyjmowanie orzeszkow z
        czegos tak malego moze spowodowac bolesne oparzenia skory. Druga sprawa -
        trzeba takie foremki mozolnie wylepiac, a jak tu wylepiac cos co jest gorace?
        Jesli zas poczekamy az wystygnie to tracimy mase czasu.
        Jesli chodzi o oryginalne oriesznice to polecam raczej te w ksztalcie
        orzeszkow. Wystarczy robic kulki tej samej wielkosci. W przypadku innych
        ksztaltow ciasto nie zawsze rowno sie uklada po zamknieciu.
        Jesli chodzi o mase to moja mama robi po prostu mase krowkowa i dodaje do niej
        zmielone orzechy wloskie. Tych orzechow musi byc bardzo duzo, az masa bedzie
        dosyc twarda.
        Orzeszki to przeboj rodzinnych uroczystosci w moim rodzinnym domu. Nie moze ich
        zabraknac rowniez w czasie swiat.
        • suza2 Re: :) 13.11.04, 19:57
          nawet nie wiesz jaki "ból" mojemu podniebieniu sprawiasz ....:)))
          a ja wciąż oriesznicy nie mam ... buuuuuuuuuu
    • e_katt a nadzienie orzeszków? proszę o przepisy!! 12.11.04, 23:21
      skoro wyjaśniła się kwestia sprzętu,
      to bardzo was proszę o przepis na wypełniacz
      tych jakże pysznych orzeszków!

      thiessa proponuje, wzorem swojej mamy, nadzienie krówkowe:
      mimo, że karmel, kajmak, krówki to dla mnie najprzedniejsze słodycze,
      to marzyłaby mi się jakaś masa nieco lżejsza, taka maślano-krówkowo-??
      no właśnie, jaka?

      moja prośba wynika z tego, że kiedyś jadłam przy jakiejś okazji orzeszki
      wypełnione jakimś niesamowitym kremem, ale takim lekkim..
      • tekisk nadzienie do orzeszków - dla e_katt :) 13.11.04, 21:32
        Krem :
        15 dag. cukru
        15 dag. masła
        10 dag. orzechów mielonych
        1/4 l. mleka
        kieliszek spirytusu

        Zagotować mleko z cukrem , gorącym mlekiem zalać orzechy , wymieszać ,
        ostudzić .
        Utrzeć masło , dodając po łyżce zimną masę orzechową .
        Dla podniesienia smaku , można dodać kieliszek spirytusu .

        Też formuję kuleczki jednakowej wielkości i wyciskam nimi foremki .
        Ja , jednak piekę orzeszki w foremkach pojedyńczych i jeszcze nigdy nie
        poparzyłam palców . Przecież foremki są maleńkie , z cinkiej blachy .
        Wystarczy minuta, dwie i można je wybierać z foremak .
        Trzeba tylko lekko puknąć foremką i orzeszki same wyskakują .

        Życzę powodzenia przy pieczeniu i SMACZNEGO :)
        • e_katt a e_katt pięknie dziekuje tekisk za odzew 13.11.04, 21:35
          o to-to mi właśnie chodziło
          dzięki wielkie

          ;))
    • Gość: zgredek ratunku! nie wiem o czym Wy mowicie... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:14
      Czy w necie sa jakies zdjecia tych ciastek? Nigdy o nich nie slyszalem, jestem
      ciekaw co to takiego??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka