15.11.04, 09:18
semantyczne.
W Bomi na Puławskiej leży (UWAGA!) "Wędlina sojowa o smaku warzywnym".
Straszne. Wędlinność polega jedynie na byciu pokrajanym w plastry.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: quriosa 15.11.04, 09:22
      to znaczy to ten wędlin? faktycznie potworne
      • siostraheli Re: quriosa 15.11.04, 09:27
        w Norwegii sprzedaje sie: wedline z duza zawaroscia miesa, ktora sklada sie ze
        skrobii ziemniaczanej, krwi renifera i paru innych swinstew, a do tego 5% miesa
        z renifera. Na sam widok mnie ciarki przechodza.
      • brunosch Re: quriosa 15.11.04, 09:33
        no dobra [byciu pokrajaną] żeby płciowości towaru nie podważać ;)
        ***
        Groza w tym, że jest to wędlina o smaku warzywnym (?) sojowa w dodatku - czyli
        całkiem obok. Te wszystkie sojowe kotlety, sojowe polędwice (?) i inne takie
        wynalazki jeszcze jakoś próbowały nawiązać do oryginału, tu z tego
        zrezygnowano, tworząc papkę warzywną o smaku warzyw. Po diabła im wędlinność
        czegoś, co nawet nie próbuje wędliną być.
        Dla utrudnienia dodam, że na wędzone nawet nie wyglądało.
        • Gość: Cynamoon Re: quriosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 09:57
          Mnie sie "mielonka sojowa" podoba.
          I za kuriozum uwazam fakt, iz soja w zalozeniu ma byc alternatywa dla
          niezdrowej(;-) kuchni miesnej i wogole a tym czasem owa mielonka zapakowana jest
          w alufoliowy pojemniczek, identyczny z takimi, w jakie pakowane sa pasztety i
          inne quazi miesne wyroby ( w ktorych zapewne jest tyle miesa ile w prztworze z
          krwi renifera o ktorym pisze Hela,bo wiekszosc stanowi kasza manna i inne
          zapelniacze).


          Btw, osobiscie lubie soje, ale przetwarzana w domu i takie np. "flaczki
          sojowe"pod warunkiem, ze mowione w cudzyslowiu, kuriozum juz dla mnie nie sa ;-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka