Dodaj do ulubionych

A co potem???

18.11.04, 00:02
Czytam czesto co jadacie(cie) w Wigilie .U jednych zupa grzybowa, u drugich
barszczyk.Karp albo lepiej sledz w smietanie.A co na obiad w pierwszy i
drugi dzien swiat??W zeszlym roku zrobilam pierwszy raz kaczke i byla
okropna.Jaks taka sucha i bez smaku!!Moze poszperacie w swoich wyprobowanych
przepisach i pomozecie mi sie tym razem wykazac.
Fajnie by bylo ,zeby byly to przepisy proste i nie wymagajace duzych
kulinarnych umiejetnosci.Cale swieta musze pracowac, ale mimo to
chcialabym ,zeby nasze menu bylo niecodzienne!!!
Licze na wasza pomoc.
Pozdrawiam.
:))
Obserwuj wątek
    • ampolion Re: A co potem??? 18.11.04, 01:41
      A wiesz, szukałem w Googlu i choć było sporo przepisów Bożonarodzeniowych,
      sprowadzały się wszystkie do wigilijnych. Na sam dzień Bożego Narodzenia w
      zasadzie NIC!
      Sugestia: może coś z obcych krajów, albo może coś regionalnego?
      • kokolores Help!!!! Hilfe!!!! 18.11.04, 14:33

        Nie macie naprawde zydnych pomyslow ???
        :(
        • hela1 Re: Help!!!! Hilfe!!!! 18.11.04, 14:36
          A moze Beef Wellington? Tak czasem robie - kawalek poledwicy wolowej oklada sie
          domowej roboty pasta watrobkowa i zawija w ciasto francuskie i piecze.
          Do tego karmelizowane ziemniaki i np kilka salatek, ratatuja, brukselka z
          winegretem, tzatziki. Udaje sie i pieknie wyglada!
          • kokolores Re: Help!!!! Hilfe!!!! 18.11.04, 23:03
            A jak sie robi ta paste z watrobki ,bo przepis mnie zaciekawil!
            I z tym ciastem francuskim moge miec problem.
            Mozesz mi to troche "rozlozyc na czesci pierwsze"?

            Bardzo dziekuje!
    • tinea0 Re: A co potem??? 18.11.04, 14:38
      Mialam podobne doswiadczenia z samodzielnie przyrzadzana kaczka - sucha jak
      wior. Za to polecam ci "gotowe" kaczki sprzedawane w niektorych skelpach (jak
      kupuje w macro). Sa zamrozone, nafaszerowane jabluszkiem i wystarczy troche
      jeszcze posypac majerankiem, dodac pare jabluszek do brytfanki, piec zgodnie z
      przepisem na opakowaniu i wychodzi super. Wstyd sie przyznac, ale tak wlasnie w
      moim domu pojawia sie pyszna kaczucha na swieta (ale ciiiii, niech wszyscy
      mysla ze ja taka utalentowana kulinarnie jestem).
    • kokolores Inaczej? 18.11.04, 17:31
      To moze inaczej,kto ma przepis na kaczke lub indyka , prosty i smaczny??
      :)
      • Gość: cat-lover Re: Inaczej? IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 18.11.04, 20:42
        Nie rozumiem jak kaczka moze wyjsc sucha. Przy swojej ilosci tluszczu nie ma
        prawa! Ale moze podam swoj niezawodny sposob- pieke w zeliwnym garnku/bo
        zmiekcza mieso/ pod przykryciem 2 godziny, potem odlewam tluszcz i podpiekam
        skorke jakies 15-30 minut. Murowana soczysta i z chrupiaca skorka! A
        przyprawiam ja generalnie sola, pieprzem, majerankiem, czasem oblewam sokiem
        pomaranczowym. Do srodka laduje kawalki jablek, czasem dorzuce jeszcez garsc
        zurawin, a niekiedy kawalki pomaranczy. Powodzenia!
        • giezik poczekaj do jutra na bruna 18.11.04, 20:44
          on zdaje si ema doswiadczenia w tym wzgledzie
          • Gość: siostraheli Re: poczekaj do jutra na bruna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 20:53
            jednak dobrze jest ja piec w rekawie do pieczenia.
          • kokolores Re: poczekaj do jutra na bruna 18.11.04, 23:05
            A Bruno to jakis spec od drobiu???
            :)
        • kokolores cat-lover !! 18.11.04, 23:04
          Przepis wydaje sie byc prosty ,napewno wyprobuje!!
          Dzieki!!
      • Gość: gość Re: Inaczej? IP: *.wla.pl 19.11.04, 10:43
        Kaczke nacieram majerankiem i solą i zostaiwam w lodówce na noc,następnego dnia
        nadziewam szarą renetą (dużo),dodaję trochę grzybków i śliwkę suszona ,podlewam
        wodą i wstawiam do piekarnika w przykrytm rondlu czasem nawet na 3-4 godz. w
        zależności od wagi (ja kupuję kaczke na wsi,zawsze jest duża),od czasu do czasu
        podlewam wytworzonym sosem lub wodą .Nigdy nie jest moja kaczka sucha,zawsze
        mięciutka i brązowa.Pycha,smacznego.
    • madziara_pl Re: A co potem??? 18.11.04, 21:18
      a u nas w domu jest zawsze tyle jedzenia na wigilie ze potem przez 3 dni to
      jemy :)
      • iwu Re: A co potem??? 19.11.04, 17:08
        U mnie też! Ale to nikomu nie przeszkadza, przeciwnie, bardzo to lubimy.
        • madziara_pl Re: A co potem??? 19.11.04, 18:28
          my tez!!!! najgorzej jednak kiedy oczy jeszcze chca a żołądek juz nie :)
    • Gość: zadumana Re: A co potem??? IP: 213.17.230.* 19.11.04, 14:09
      W moim jednak bardzo tradycyjnym od pokoleń domu Boże Narodzenie to upieczony
      indyk. Cały. Upraszczam to ostatnio kupując go w częściach. Do indyka borówki.
      Indyk z nadzieniem podobno był robiony pokolenie temu i w nieco innych
      warunkach.
    • basia553 Re: A co potem??? 19.11.04, 19:08
      W pierwsze Swieto zjadamy zawsze resztki wigilijne, bo ich sporo zostaje. Ale w
      Drugie juz musowo albo indyk albo ges. Nie wiem jaka kaczke kupilas Koko, ale
      pewnie jakas wegierska czy inne barachlo. Bo ich dröb jest jakis suchy i
      wlöknisty. Ja od dawna kupuje jedynie polskie gesi i sa wspaniale. Tylko trzeba
      pamietac aby ja dobrze ponakluwac (robie to szpadkami do szaszlyköw), aby
      tluszcz odciekl. Nie ma cudu, zeby byla sucha. A indyk, jako ze bez tluszczu,
      musi byc bez przerwy podlewany! Kupa roboty:((((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka