lis_ka
28.11.04, 11:53
i zastanawiam się czy to jest w ogóle program Schellera, czy jakiegoś faceta,
który mu towarzyszy? Nie chcę oceniać tego programu jako cyklu, bo widzialam
tylko jeden odcinek, ale poziom tego, wg mnie, był żenujący.
Ciągle zastanawiam się nad tym, jak to możliwe, że człowiek, który mówi kilka
słó po posku, zresztą - niechętnie chyba w ogóle mówi cokolwiek - cieszy się
taka estymą.
A już najlepsze było dla mnie zwijanie strudla - trzy osoby (w tym dwóch -
zakładam, że profesjonalnych - kucharzy) nie mogło sobie poradzić z tym
zadaniem.
I wygląd dania...
Powiedzcie, czy Wam się to podoba?
Almanach Kulinarny