Dodaj do ulubionych

pierogi - aspekt techniczny ;-)

19.12.04, 11:56
jak robicie pierogi? mamy z maman taki patent, że z ciasta robimy wałek,
kroimy jak na kopytka i każde kopytko rozwałkowujemy na placuszek,który
ewentualnie jeszcze rozciągamy w palcach. potem placek na dłoń, łyżeczką
herbacianą nakładamy farszu, zginamy ciasto w połowie i sklejamy brzegi.
ten sposób ma taką zaletę, że produkcja zajmuje mniej miejsca niż w
klasycznym rozwałkowywaniu i wykrawaniu kółeczek.
i moja maman się zastanawia czy inni też tak robią, czy raczej wykrawają
szklanką :)
Obserwuj wątek
    • siostraheli Re: pierogi - aspekt techniczny ;-) 19.12.04, 12:01
      ja zawsze uzywam takiego narzadka, ktore jedna strona wykrawa a druga skleja.
      Jest bez zarzutu. A znalazlam je przypadkiem w szufladzie we wlasnym domu:)
    • pejsik Re: pierogi - aspekt techniczny ;-) 19.12.04, 12:03
      ja mam w takim razie typowo konserwatywne przyzwyczajenia:) rozwalkowac,
      szklaneczka cyk i kleimy, ewentualnie ta maszynka do robienia pierogow ale po
      niej trzeba poprawiac bo nie zawsze wystarczajaco klei
      • Gość: Cynamoon Re: pierogi - aspekt techniczny ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 12:10
        Kragmel, moja mama robi identycznie.
        I zawsze sa idealnie pierogowego ksztaltu z piekna falbanka.
        Wogole sa piekne i pyszne!
        Kiedys je sfotografuje ;-)
        • linn_linn Re: pierogi - aspekt techniczny ;-) 19.12.04, 14:17
          Otoz to: mamy nareszcie mozliwosc pokazania roznych technik pierogowych na
          zdjeciach. Czekamy cierpliwie. Kto pierwszy?
    • makapema dzięki za podpowiedź :) 19.12.04, 14:32
      Kragmel, dzieki za podpowiedź :). zawsze robiłam pierogi tradycyjnie i szczerze
      powiem nie pomyślałam o sposobie 'kopytkowym'. a to świetny pomysł szczególnie,
      że mam teraz w kuchni bardzo mało miejsca i nie bardzo mam jak wałkować takie
      wielkie płaty. a pierogi uwielbiam :)
      • kragmel no i fajnie 19.12.04, 14:34
        że się przyda :)
    • roseanne Re: pierogi - aspekt techniczny ;-) 19.12.04, 14:34
      kroje szklaneczka, lub gdy mam naprawde malo czasu to ide na zupelna latwizne i
      kupuje ciasto gotowca, jak do eggrolls, tylko mniejsze kwadraty
    • Gość: brunosch Re: pierogi - aspekt techniczny ;-) IP: 212.180.161.* 19.12.04, 15:17
      A u nas jeszcze inaczej - na krawędzi rozwałkowanego płatu ciasta rozkłada się
      w rzędzie kilka porcji farszu, jednym ruchem robi się takie myk! czyli odwraca
      się ten fragment ciasta z farszem (dzięki czemu farsz jest pomiędzu dwiema
      warstwami ciasta), a potem szklanką wycina pierogi. Dłużej się pisze niż robi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka