saiss
30.12.04, 14:04
I wszystko poszło w dal...całą masa mrożonych owoców to teraz flaczki w
torebkach foliowych, a z zimowych zapasów nici. Świąteczne jedzenie, miesiwa
wiejskie prawdziwe - wszystko rozmarznięte. Całkiem nie wiem, co z tym zrobić...
Żeby niue było akulinarnie, to zmotywowało mnie to do zrobienia sosu
śmietanowego na ostro z kurczakiem i owoców w białym sosie.
Ale nadal iliście są nieprzejedzone, a ja i Mama zmartwione :(