Gość: pejsik
IP: 62.69.200.*
02.01.05, 12:59
mam kilka(a moze i -nascie) sloikow bigosu. nie musze dodawac ze nie moge juz
na niego patrzec, a wiem ze dlugo nie postoi. jest to taki bigos wg domowegho
przepisu - nie obrzydliwie tlusty i ze sliwkami i z niewiadomo czym, ale taki
z mieskiem tylko, choc mieska jest sporo. czy jednak trzeba sie zmusic i go
zjesc w tej formie czy jest jakis sposob na jego zmodyfikowanie (tylko nie
genetyczne:) ). Zawsze mam tyle pomyslow na eksperymenty, a z tym bigosem ani
rusz.
najlepiej jak najszybciej prosze o przepisy bo bym jeszcze dzis na obiad
zrobila!