Dodaj do ulubionych

czy suflety już były?

IP: *.chello.pl 12.01.05, 20:50
Robiłem z gruyera i z koziego serka i jeszcze z twarogu na słodko ale wciąż
nie trafiłem na taki, który by mnie powalił na kolana;)
Macie jakieś ciekawe propozycje?
W wyszukiwarce szukałem, niewiele znalazłem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nobullshit Re: czy suflety już były? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 13.01.05, 00:52
      Za mojej pamięci nie było.
      Pewnie wszyscy sie boją, że im poopadają :)
      • Gość: miszam Re: czy suflety już były? IP: *.chello.pl 13.01.05, 09:32
        Z tą sufletową impotencją, to przesada ;)
        Jeśli się zje, póki gorące nie będą miały jak opaść.
        Robi się je łatwo, są wykwintne, to jakby mufinkowa arystokracja.
        Fajny pomysł na kolację we dwoje albo na gotowanie z przyjaciółmi.
        Magia piekarnik + zapach + czerwone wino działa.
        A mnie element ryzyka zawsze pociąga najbardziej;)
    • nobullshit Re: czy suflety już były? 13.01.05, 16:43
      Podbijam, bo ciekawy temat. Przejrzałam przepisy, które mam - 99 procent
      na słodko :(
      Może jednak ktoś coś podrzuci? Może przestanę się bać?
      • jacek1f Re: czy suflety już były? 13.01.05, 16:52
        Misam, prosze zapodaj swoje kozio-serowe od razu tutaj, pls.
        • jacek1f znaczy Miszam :-) n/t 13.01.05, 16:52
    • Gość: kluba1 Re: czy suflety już były? IP: *.we.client2.attbi.com 13.01.05, 19:00
      wlasnie... dajcie jakies przepisy na serowe i inne.. I kilka sekretow tez
      prosze zdradzic :-)
    • Gość: miszam Re: czy suflety już były? IP: *.chello.pl 13.01.05, 20:29
      Zasady ogólne:
      - wszystkie składniki wcześniej wyjąć z lodówki by miały tę samą temperaturę
      - suflety pieczemy 20 min. w piekarniku nagrzanym do 190C, nigdy go nie
      otwieramy w trakcie pieczenia
      - najlepsze są foremki ceramiczne lub kamionkowe specjalne do sufletów. Ja
      dostałem od przyjaciół ze Szwajcarii ale widziałem w Duce (okropnie drogie -
      ok. 16 zeta za jedną), ale można coś wybrać z bolesławieckiej kamionki -
      znacznie tańsze, a ja też robię takie sufleciki-karzełki w porcelanowych
      malutkich foremkach z Lubiany - 3,50/szt. (Widziałem też Pyrexu za parę
      złotych - ładne)

      Podaję składniki dla 4 osób z "Kuchni świata" na suflet z koziego sera:

      25 gr mąki
      25 gr masła
      szklanka mleka
      4 żółtka
      4 białka
      150 gr koziego twarogu
      rozgnieciony ząbek czosnku
      łyżeczka tymianku
      masło do natłuszczenia foremek
      parmezan do wysypania
      pieprz
      gałka muszkatułowa

      Przygotować beszamel czyli: rozpuścić masło, dodać mąkę, gdy zaczną się
      pojawiać bąble zalać szklanką mleka. Doprawić beszamel solą, pieprzem, gałką
      (oczywiście jeśli ktoś lubi).
      Foremki wysmarować masłem, obsypać startym parmezanem.
      Do beszamelu dodać czosnek, tymianek, żółtka i kozi serek.
      Ubić pianę z białek i delikatnie połączyć z masą z żółtek i sera.
      Napełnić foremki do 3/4, wstawić do piekarnika nagrzanego do 190C.
      Uwaga, bardzo rosną.
      Ten wariant smakował odlotowo gdy dodałem takich maciupkich uduszonych kurek.
      Czekając aż się zrumienią zacząć degustację czerwonego wina.
      Podawać w foremkach od razu po upieczeniu.
      Szkoda tylko, że nie bardzo można je zrobić w tych blachach mufinkowych, które
      macie, ale z drugiej strony na początek wystarczy 4-6 foremek, które idealne
      się nadają do creme brulee i do postawienia np chrzanu na stole.
      Smacznego i odwagi!
      Nie taki diabeł straszny a doznania organoleptyczne niezapomniane.
      Choć, jak wspomniałem, ciaglę jeszcze przede mna ten najlepszy przepis.
      Mam jeszcze przepis na suflety ze szpinakiem, dwa razy pieczone i jeszcze
      jakieś ale to juz jutro.
    • paprotka-gd Re: sufletowe rady 13.01.05, 20:43
      Przeraża mnie to opadanie sufletu - dla mnie to jest jednoznaczne z kulinarną
      klapą .
      Zachęcona Waszymi rozważaniami odkopałam kilka książkowych rad na temat
      wypiekania sufletów , a radzą tam tak :
      ~czas pieczenia sufletu zależy od ilości mąki - im mniej mąki tym krócej
      pieczemy
      ~piana powinna być bardzo sztywno ubita
      ~pianę łączy sie z masą podstawową delikatnie unosząc drewnianą łyżką , a
      nie mieszając !!!!
      ~przed wstawieniem do piekarnika , należy nożem oddzielić masę od formy -
      wówczas suflet będzie rosł równo
      ~suflet dobrze wypieczony ma mniejszą tendencję do opadania
      ~forma do sufletu powinna być dość wysoka
      ~suflet należy podawać natychmiast po zgaszeniu ognia w piekarniku , gdyż za
      chwilę zacznie opadać / sprintem z sufletem do stołu :-) /

      Naczytałam się , przekazałam dalej a teraz czas zebrać się na odwagę i do
      sufletowego boju :-)
      • Gość: jo.hanna wytrawny suflet IP: *.access.telenet.be 13.01.05, 21:13
        mozna dodawac ser, owoce morza (mule, krewetki itd), wedzonego lososia, puree z
        kalafiora lub brokulow. Podzielilam przepis na dwie czesci, pierwsza to robienie
        bazy i to wlasciwie jest niezmienne. Druga czesc to dodatki. Poniewaz robienie
        bazy wymaga dodania piany z bialek, wszystkie dodatki smakowe (owoce morza, ser)
        musza byc przygotowane wczesniej
        Podaje co dodaje do sufletu serowego i do sufletu ze scalloops (nie znam
        polskiej nazwy):
        Czesc 1 (czyli baza)
        3 lyzki masla
        4 lyzki maki
        1 1/2 szkl mleka
        1/4 lyzeczki soli
        1/4 lyzeczki swiezo zmielonego pieprzu
        szczypta swiezej galki muszkatulowej
        6 zoltek
        6 bialek
        2 lub 3 lyzki swiezej tartej bulki
        Baza to robienie beszamelu: roztopic maslo, dodac make. Podsmazyc, ale nie
        rumienic. Dodac mleko, dobrze wymieszac, zeby nie bylo grudek. Osolic, dodac
        pieprz i galke muszkatulowa. Zoltka utrzec, dodac do nich troche przestudzony
        sos beszamelowy. Dobrze wymieszac. Ubic bialka na sztywno. Do cieplawego
        beszamelu dodac 1/3 piany. Delikatnie wymieszac. Dodac reszte piany. Dobrze
        wymieszac.
        Czesc 2: owoce morza
        45 dag owocow morza podsmazonych na masle z posiekanymi szalotkami. Gotowe owoce
        morza przyprawic sola i pieprzem, posypac szczypiorkiem. Do bazy dodac 1/3-1/2
        szklanki dobrego zoltego sera (gruyere jest doskonaly). Owoce morza ida na dno
        naczynia. Na to wylac baze sufletowa. Posypac bulka tarta.
        Piec w nagrzanym (BARDZO WAZNE)do 175 stopni piekarniku 25-30 min.
        Czesc 2: serowa
        2-3 lyzki parmezanu
        15 dag sera zoltego (cheddar, gruyere, ementaler)
        Po dodaniu 1/3 piany do beszamelu wymieszanego z zoltami, dodac ser. Wymieszac.
        Dodac reszte piany. Jeszcze raz wymieszac. Piec w dobrze nagrzanym piekarniku
        (175 stopni) przez 45 minut.
    • Gość: miszam Na zachętę IP: *.chello.pl 13.01.05, 22:41
      Znalezione u Neli Rubinstein:
      "Suflet jest daniem o wiele łatwiejszym do przyrządzenia, niż się powszechnie
      uważa.(...)można go przygotować kilka godzin przed podaniem, wstawić do lodówki
      w naczyniu, w którym będzie się piekł, a następnie włożyć do pieca 20 min przed
      podaniem (trzeba tylko pamiętać, by naczynie wyjęte z lodówki osiągnęło temp.
      pokojową, w przeciwnym razie może pęknąć). Mogą się Państwo nie obawiać,
      urośnie na pewno. Kilka razy trzymałam go w lodówce całą noc i też sie udał!"
      Nela Rubinstein podaje przepis na suflet z sera i rybny.
      I jeszcze uwagi ogólne:
      Suflety robiłem kilka razy i nigdy mi nie odpadł (bo zawsze jadłem gorący, po
      ostygnięciu ZAWSZE opada, taka jego suflecia natura).
      Obowiązują z grubsza te zasady, co przy pieczeniu sernika.
      Piana nie musi być strasznie sztywna bo to może przełożyć się na to, że suflet
      będzie bardziej suchy.
      Jest delikatniejszy i lżejszy od mufinek no i można go przygotować wcześniej
      gdyż nie ma dodatku proszku do pieczenia.
      Niektórzy przyrządzają je w dużych kamionkowych formach i nakładają na talerze
      łyżką, ale wtedy duuużo tracą (moim zdaniem) z sufletowego czaru.
      Mam przepisy na:
      suflet z łososia
      - krabów
      - karczochów
      - brokułow
      - marchewki
      - cytrynowy
      - czekoladowy
      - marmurkowy
      - migdałowy
      - pomarańczowy
      - szpinakowy
      - z jabłakmi
      - z likierem

      Suflety "wytrawne" przyrządzamy na bazie z beszamelu (25 gr masła + 25 gr mąki
      + szklanka mleka + przyprawy), 4 jajek i dodatków nadających im smak.

      Życzę jak najdłużej stojących sufletów ;) i dużo radości przy wspólnym pieczeniu
    • Gość: Nobullshit To ja będę czekać IP: *.spray.net.pl 13.01.05, 22:48
      a) na koniec mojej diety :((
      b) na gości
      c) na przepis na suflet szpinakowy Miszama
      d) na info Johanny, na ile osób / foremek są proporcje jej bazy

      Bo się podnieciłam troszkę. No i suflet brzmi dumnie. :)
      • Gość: jo.hanna odpowiedz na pytania IP: *.access.telenet.be 13.01.05, 23:09
        naczynie na suflet powinno pomiescic przynajmniej 6 szklanek wody, lepiej zeby
        bylo na 8. Forma do sufletu przypomina miske o plaskim dnie.
        Podane proporcje wystarcza dla 4 osob na kolacje typu suflet+salata, lub dla 6
        do 8 jesli suflet idzie jako zakaska.
      • Gość: miszam Re: To ja będę czekać IP: *.chello.pl 13.01.05, 23:19
        Ad a)Już Ci chyba niedużo zostało do końca :) Jesteś dzielna.
        Ad c) przepis nie jest mój tylko A. Kręglickiej i
        trzeba w nim udusić 250 gr liści szpinaku na 3 łyżkach oliwy z czosnkiem.
        Do beszamelu (z 25 gr masła, 25 gr mąki i szklanki mleka) dodać szpinak i
        żółtka (4), wymieszać, delikatnie połączyć z ubita pianą z białek(4-rech) i
        zapiekać ok 20 min. w temp. 190C.
        A że o tej porze trudno o świeży szpinak, proponuję dodać 1-dno opakowanie
        mrożonego uduszonego j.w. Ważne, by dobrze odparować wodę.
        Ad d)w większości przepisów podane są proporcje na 4 suflety ale mi zawsze
        wychodzi 6-7.

        I najlepsze na koniec:
        upieczone i opadnięte suflety można (tak podaje A. Kręglicka, ale ja nigdy nie
        próbowałem, bo zjadłem zanim opadły :) upiec jeszcze raz odwrócone do góry dnem
        i polane beszamelem i posypane żółtym serem lub polane sosem z pelati,
        rozgniecionego ząbka czosnku , oliwy, soli, pieprzu, oregano.

        Swoją drogą masz żelazne nerwy Nobull, że się odchudzasz i tu zaglądasz. No
        chyba, że to z masochizmu :)))
    • Gość: Nobullshit Dzięki za info i dobre słowo n/txt IP: *.spray.net.pl 14.01.05, 00:23

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka