Dodaj do ulubionych

czy ryzykować?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 09:14
Hej!
Mój dylemat polega na tym, że wkrótce mam połowinki i nie mam z kim na nie
pójsc, a wszyscy raczej idą w parach albo nie idą wcale.
Bardzo bym chciała pójść, bo to jak studniówka-więcej szans do takich imprez
raczej już nie będzie. Chciałabym poprosić, żeby poszedł ze mną kolega z
roku, który wcześniej powiedział, że nie pójdzie, ale wiem, że gdybym go
poprosiła, to by mi nie odmówił... Z drugiej strony chociaż ja mu wpadłam w
oko, on jest mi obojętny. Wiem, że mu zależy i jeśli mu to zaproponuję, to on
może to zrozumieć jednoznacznie.
Na początku twierdziłam, że to byłoby egoistyczne plątać się w tą sytuację
dla własnych korzyści. Z drugiej strony to może nie ma w tym nic złego? W
końcu te połowinki to nasza wspólna okazja...?!
Prosiłabym o radę zwłaszcza panów, bo zupełnie nie wiem czy w ogóle istnieje
szansa, ze on może to odebrać czysto koleżeńsko...
Kurcze, z drugiej strony nic na siłę: jeśli miałabym go w jakiś sposób
zranić, to chyba sobie po prostu daruję tą imprezę:(
Obserwuj wątek
    • aniolek82 Re: czy ryzykować? 19.02.05, 14:48
      problem polega na tym, ze ty sie jemu podobasz...więc zaproszenie go na bal
      bedzie zrozumiane jednoznacznie...Gdy on upewni sie ze ty do niego nic nie
      czujesz -poczuje sie zraniony i oszukany...Lepiej zaproś nkogoś innego
    • bope Re: czy ryzykować? 19.02.05, 17:16
      to zadne ryzyko, zapros go i juz; o wiele lepiej bedzi ej ak go zaprosisz niz
      jesli z kims innym pojdziesz; nie bedziesz miala problemu i on tez;
      • Gość: minia Re: czy ryzykować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 09:16
        hm...no właśnie myślę, że muszę wziąć pod uwagę co będzie po imprezie. I chyba
        będzie mógł mieć do mnie pretensje, że tak postąpiłam. Do tej pory nie
        reagowałam na jego zaloty, więc on przestał je okazywać. Ale kiedy ostatnio
        byłam dla niego po prostu miła (tak się jakoś składało, że spędzaliśmy ze sobą
        dużo czasu)-znów zaczął. Więc chyba będzie to mógł rozumieć jednoznacznie, że
        zmiękłam. Chyba sobie daruję.
        • Gość: qqq Re: czy ryzykować? IP: *.lax1-4.26.112.104.lax1.dsl-verizon.net 22.02.05, 06:39
          Zapros, ale wytlumacz wczesniej, ze miedzy wami nic nie bedzie:)
          zaznacz, ze zapraszasz go jako kolege, i tylko kolege:)
          jak jest(...) zrozumie:)
          • aniolek82 Re: czy ryzykować? 22.02.05, 22:00
            ja jednak mysle ze nie zrozumie...a nawet jesli tak powie, to i tak każdy twój
            miły gest, spojrzenie, przypadkowy dotyk itp. bedzie przez niego odebrane
            inaczej niż powinno byc zrozumiane...bedzie to kolejny promyk nadziei, ze moze
            zmienilas zdanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka