Gość: marzena
IP: 158.75.40.*
21.01.05, 08:46
Wczoraj znalazłam (o szczęście:)))) DWA pierniczniki i z mężem zjedliśmy je
niemal z nabożeństwem, takie dobre.
Fantastycznie skruszały, po prostu pycha.
I stąd moje pytanie: jak Wam smakowały pierniczki bądź piernik przekładany z
przepisu Apolki?
Był wielki wątek o robieniu piernika, był wątek kto go robi i wstępne oceny
tychże.
A teraz powiedzcie, jak smakował Wam po odleżeniu?
A może komuś również zapodziały sie pojedyńcze sztuki i jak one smakowały?
Pozdrawiam