Dodaj do ulubionych

sos koperkowo-szczypiorkowy do ryby

13.02.05, 20:38
rozgrzac maslo, przesmazyc wycisniety zabek czosnku. Dodac mąke, i poczekać aż sie spieni.
Dodac odrobine wywaru (najlepiej rybnego, ale moze byc warzywny) i smietany dużo. Zamieszac, az zgestnieje. Dodac peczek koperku i cytryny. Do smażonych ryb wyśmienite....
a dzień później po wyjęciu z lodówki sam na zimno, też niezgorszy :)
Obserwuj wątek
    • jottka Re: sos koperkowo-szczypiorkowy do ryby 13.02.05, 20:39
      jedząc, wpatrujemy sie z uczuciem w szczypiorek wstawiony do wazonika? żeby
      utrzymac sie w temacie:)
      • giezik czujna jak zawsze 13.02.05, 20:42
        no oprocz koperku peczek szczypiorku, tez. Zniewolil mnie smak. Wlasciwie dzis to lody koperkowo szczypiorkowe są :)
        • jottka Re: czujna jak zawsze 13.02.05, 20:51
          no w zasadzie słuszny podział - lody dla ciebie, ryba dla kota, choć ew. troche
          śmietany mozna mu dać
          • giezik kot rozpieszczony, 13.02.05, 21:01
            resztki smietany zawsze dla niego są, a dużo używamy.
            • jottka Re: kot rozpieszczony, 13.02.05, 21:07
              a to nie przesadzaj, kot delikatne stworzenie i mimo, że lubi, to śmietana
              ciężkostrawna i może miec kłopoty z brzuszkiem

              mój rozpieszczony ocelot własnie wyjadł mi kamemberta i drze ryj, że nie ma więcej:(
              • giezik lekoman cholerny 13.02.05, 21:08
                wlasnie apteczke na zlosc odsuwa i wyciaga stamtąd wszystko. Co odejde, to z powrotem
                • dziuunia Re: lekoman cholerny 13.02.05, 21:10
                  Walerianę może tam masz?
            • dziuunia Re: kot rozpieszczony, 13.02.05, 21:09
              No i później zdziwiony co tak dużo ten kot waży.niby mańkuń miał być a to
              smietanka winna.Jasne :)
              • giezik Re: kot rozpieszczony, 13.02.05, 21:11
                ale tej smietanki to nigdy nie zostaje wiecej niż łyżeczka. Co wiecej bydle chce tylko z palca zlizywac, a plastiku nie bardzo
                • dziuunia Re: kot rozpieszczony, 13.02.05, 21:12
                  No to jak tylko z palca zlizuje to faktycznie rozpieszczony :)
                • jottka Re: kot rozpieszczony, 13.02.05, 21:14
                  łyżeczka dla półrocznego kociaka to nie jest mało - nawet tłuste mleko może
                  wzdęcia wywoływać:(

                  a poza tym kulturalne zwierze z plastiku jeść nie będzie, podane lepiej smakuje
                  • giezik jottka, nie rób ze mnie potwora 13.02.05, 21:16
                    ja grzeczni ezbilansowane posiłki mu staram sie. A smietana dla przyjemnosci jedynie.
                    • jottka Re: jottka, nie rób ze mnie potwora 13.02.05, 21:18
                      ostrożności nigdy za wiele:) a w ogólnym przekonaniu mleko i śmietana to
                      codzienne pożywienie dla kotów, no nie zawsze

                      swego czasu śmietanke co drugi dzień to tylko jez domowy dostawał, koty
                      grzecznie czekały, aż ciapciuś sie napije i pozwoli podejść do spodeczków z
                      rybką czy innym takim

                      • giezik no, jeżowi 13.02.05, 21:20
                        też bym ustąpił
                        • jottka Re: no, jeżowi 13.02.05, 21:23
                          ciapciuś był tygrysem w jeżym ciele - przychodził na śniadanie i najpierw
                          kontrolował wszystkie miski, nie żeby zjeść, tylko zeby sprawdzić, dopiero po
                          inspekcji koty mogły podejść

                        • siostraheli Re: no, jeżowi 13.02.05, 21:24
                          odrywajac Panstwa od kociego tematu nadmienie uprzejmie, ze moj maz robi taki
                          sam sos do ryby, a glownie do sandacza.
                          A kot szkodnik najbardziej lubi dlugopisy i kable, choc smietana i woda spod
                          zolwia tez nie pogardzi.
                          • jottka Re: no, jeżowi 13.02.05, 21:26
                            siostraheli napisała:

                            > odrywajac Panstwa od kociego tematu


                            bezczelność:(



                            > A kot szkodnik najbardziej lubi dlugopisy i kable, choc smietana i woda spod
                            > zolwia tez nie pogardzi.


                            żółw już został spożyty?
                          • giezik czy woda spod żółwia 13.02.05, 21:26
                            może nosić miano zupy żółwiowej?
                          • dziuunia Re: no, jeżowi 13.02.05, 21:27
                            Siostro,co miałas na myśli pisząc woda spod żółwia?Mam nadzieje że to żółw
                            wodny po prostu jest :)
                            • jottka Re: no, jeżowi 13.02.05, 21:28
                              już go nie ma, woda tylko została i drakula ją na deser dopija
                              • siostraheli Re: no, jeżowi 13.02.05, 21:51
                                zolw jest, broni sie przed kotami dzielnie, natomiast woda sklada sie z wody,
                                zolwich odchodow i rozmoczonego pokarmu gamarius, kotki to wprost uwiielbiaja.
                                • dziuunia Re: no, jeżowi 13.02.05, 21:53
                                  Dżizas,a jednak :)
    • siostraheli Re: sos koperkowo-szczypiorkowy do ryby 13.02.05, 22:01
      a latem pija wode wylacznie ze stawu, zwlaszcza 3 lata nie wymieniana im
      podchodzila. Swiezej z miseczki nie tykaja.
    • siostraheli Re: sos koperkowo-szczypiorkowy do ryby 13.02.05, 22:01
      jak tu teraz swojko...
      • olabogga Re: sos koperkowo-szczypiorkowy do ryby 13.02.05, 22:17
        siostroheli! moja kotka też nie tyka świeżej, za to regularnie wypija tą ze
        spodków pod kwiatami, z przypalonych garnków zalanych co by w spokoju się od
        węgla uwolniły, no i oczywiście z naczyn w zlewie, najchętniej parodniowych.

        czy one wiedzą coś czego my nie wiemy?
        • siostraheli Re: sos koperkowo-szczypiorkowy do ryby 13.02.05, 22:58
          pewnie tak, choc nie wyobrazam sobie degustowania wody spod zolwia, nawet
          gdybym wiedziala.
          • jottka może 13.02.05, 23:21
            ty po prostu nie wiesz, co jest w tej wodzie, którą pijesz, w przeciwieństwie do
            drakuli:)
            • giezik Re: może 13.02.05, 23:27
              on niechybnuie minerały tam widzi
              • jottka Re: może 13.02.05, 23:29
                na oko bardziej zmineralizowana jest woda spod żółwia, no ale siostraheli nie
                chce sie zdrowo opijać, to cóż biedna drakula może:(
                • Gość: siostraheli Re: może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 00:00
                  jak juz mam sie opijac czyms, w czym plywaja jakies flyje, to wole, zeby to
                  byla Goldwasser!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka