Dodaj do ulubionych

Ostry makaron po seczuańsku

IP: 198.176.19.* 21.02.05, 09:48
Szanowni Państwo!
Miałam okazję wykorzystać ten przepis i muszę przyznać, że chociaż ilość
łyżeczek soli (aż 3 na 25 dag mięska) była dla mnie zaskakująca nic nie
zmieniałam i nieststy muszę przyznać, że danie była tak jak przypuszczałm
słone jak piekło a nie ostre jak obiecywano. Czy to błąd w przepisie czy
chińczycy stawiaja znak równości pomiędzy słonością i ostrością. Dodam, że
wszystkie pozostałe składniki były wykorzystane według przepisu.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: 1 Re: Ostry makaron po seczuańsku IP: *.chello.pl 04.04.05, 09:40
      Dokladnie. Sol i sos sojowy!!! Po zjedzeniu porcji makaronu spedzilem wieczor
      pociagajac wode gazowana. Wyszlo oklo 2 litrow!!!
      • Gość: senin Re: Ostry makaron po seczuańsku IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 04.04.05, 09:57
        nie mogl byc ostry, bo sformulowanie "z dodatkiem chilli" nic nie mowi
        Powinno byc 2-4 papryczki chilli - na moj gust

        pieprz seczuanski jest dosc ostry, ale jest to dosc specyficzna, ziolowa ostrosc


        co do soli - nie wiem skad ta proporcja zostala wytrzasnieta !

        Wg mnie 3 lyzki sosu sojowego wystarcza, no i moze troche wiecej na
        skompensowanie niesolonego makaronu.

        Poza tym skad ten pomysl ze paste sezamowa mozna zastapic maslem orzechowym. To
        nie sa wszak wymienniki - maja zupelnie inny smak

        Ja bym do tego dodala raczej pokruszone fistaszki

        Przegladalam pare przepisow z kuchni azjatyckich, uwazam ze wiele z nich to
        bleff
        • abere8 Re: Ostry makaron po seczuańsku 05.04.05, 10:24
          Gość portalu: senin napisał(a):

          > nie mogl byc ostry, bo sformulowanie "z dodatkiem chilli" nic nie mowi
          > Powinno byc 2-4 papryczki chilli - na moj gust

          Wydaje mi sie, ze chodzi tu o tzw. "hot oil" (sorry, nie chce mi sie isc do
          lodowki i sprawdzic dokladnej nazwy, ja uzywam takiego ze sloiczka firmy Lee
          Kum Kee). To taki olej z drobinkami suszonych chili, straszliwie ostry. Zdaje
          sie, ze w chinskich restauracjach czasami go troszke nalewaja do maczania, obok
          sosu sojowego - na yum cha/dim sum.
          • Gość: senin Re: Ostry makaron po seczuańsku IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 05.04.05, 11:59
            aaaa...
            to zmienia postac rzeczy

            przyznam sie ze takiego oleju nie stosuje, bo wole swieze/suszone/
            marynowane/sproszkowane/ smazone ... czy jeszcze jakies tam chilli


            co do Atlasu swiata:
            Jesli podaje sie egzotyczne przepisy ludziom, ktorzy nie maja dobrej wiedzy na
            temat danej kuchni, a co za tym idzie produktow dostepnych na rynku, nalezaloby
            byc nieco mniej "enigmatycznym" (czytaj : bardziej profesjonalnym)

            Bo w przeciwnym razie bardzo latwo mozna sobie na etykietke "amatora/ laika"
            zasluzyc - a jesli tak, to czemu nie napisac: " po seczuansku, wg pana
            Mirka/pani Kasi co raz w necie sie gdzies na taki przepis natknal/knela"?

            Zeby juz mnie bola od "ekspertow" roznych dziedzin, co po przeczytaniu jednej
            ksiazki zaraz wierszowke sobie licza...

            ehhh..
    • Gość: kardamon1 Re: Ostry makaron po seczuańsku IP: *.gda.computerland.pl 05.04.05, 12:11
      3 lyzeczki soli? ktos sie chyba pomylil, sam sos sojowy powinien wystarczyc
      • Gość: abere8 Re: Ostry makaron po seczuańsku IP: 210.48.101.* 05.04.05, 12:18
        Gość portalu: kardamon1 napisał(a):

        > 3 lyzeczki soli? ktos sie chyba pomylil, sam sos sojowy powinien wystarczyc

        Zgadzam sie. Jutro zrobie, bez soli, a potem powiadomie o wynikach :-)
        • Gość: kardamon1 Re: Ostry makaron po seczuańsku IP: *.gda.computerland.pl 05.04.05, 12:33
          tu jest zrodlo pewniejsze od gazetowych atlasow :)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14795107&a=14819969
          • Gość: senin Re: Ostry makaron po seczuańsku IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 05.04.05, 12:45
            z calym szacunkiem dla przepisow szopena

            on pisze o makaronie "mrowki wchodzace na drzewo"

            przepis , ktory dal poszatek dyskusji to makaron po seczuansku


            w kuchni chinskiej makaron w przeroznych postaciach, na tysiace sposobow to
            standard
            makaronowa tradycja chinska przewyzsza wloska
            zatem jesli mowa o makaronie seczuanskim to znaczy nie jest to to samo,
            co "mrowki>>>"


            swoja droga mozna byc tu (w przyrzadzaniu makaronow) bardzo kreatywnym,
            wszystko jest dozwolone, sa jednak potrawy makaronowe oczekujace jakichs
            stalych skaldnikow i sposobow
    • abere8 Zrobilam 06.04.05, 13:28
      Dzis na obiadokolacje byl ten makaron i powiem Wam, ze zadna rewelacja. Dosc
      ciezki i tlusty mi wyszedl i slony, mimo ze soli w ogole nie dodalam, tylko te
      trzy lyzki sosu sojowego (ciemnego). I cebula dymka byla rozgotowana, wole, jak
      sie ja dodaje pod koniec.

      Ostatni raz zrobilam azjatycka potrawe wg polskiego przepisu. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka