Dodaj do ulubionych

Żurek czy biały barsz

15.03.05, 12:30
Czym różni się zurek od barszczu białego, czy jest to to samo???

D
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: Żurek czy biały barsz 15.03.05, 12:42
      podobno to samo-ja jadam tylko żur, barszczu nie jadam:)
    • heelcia Tajemnice obu zup 15.03.05, 12:56
      Biały barszcz to wywar z mięsa i warzyw gotowanych z kiełbasą albo wędzonką,
      zabielony śmietaną i podawany z ziemniakami lub jajkami na twardo.

      Żurek natomiast przyrządza się na tzw. zakwasie. Taki zakwas łączymy z wywarem
      i innymi dodatkami
      • invicta1 Re: Tajemnice obu zup 15.03.05, 12:58
        aaaaaaa no to wszystko jasne-mialam racje jem zurek:), a barszczu nie jadam
      • Gość: White soup Re: Tajemnice obu zup IP: *.gdynia.mm.pl 15.03.05, 13:23
        Nie tak do końca. Na zur robi się zakwas z maki żytniej razowej i miesza z wodą
        ciepłą. Na biały barszcz używa się mąki pszennej razowej i zalewa gorącą wodą.
        Niby to samo ale jednak nie.
        • invicta1 Re: Tajemnice obu zup 15.03.05, 13:28
          o Jezu jeszcze inna wersja
          może jednak uda nam się coś ustalić
          • jacek1f Jako rzecze White... 15.03.05, 13:32
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16157601&a=16159674
          • Gość: gaga Re: Tajemnice obu zup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:39
            To ja jeszcze namieszam:)
            Moja " góralska" babcia robiła żur z mąki owsianej.
            A "Kuchnia Polska" podaje,że moze być:zytnia razowa, pytlowa lub owsiana.
            Smacznego
        • Gość: marinik Re: Tajemnice obu zup IP: *.smrw.lodz.pl 15.03.05, 16:07
          moja wersja tez jest taka wlasnie:
          zur - na zakwasie z zytniej,
          barszcz - na zakwasie z pszennej
    • Gość: miszam Dodam jeszcze tylko IP: *.chello.pl 15.03.05, 13:42
      że pierwotnie barszcz sporządzano z kiszonych liści barszczu zwyczajnego
      (Heracleum), dziko rosnącej rośliny jadalnej z rodziny selerowatych. Od XVI
      wieku zaczęto nazywać tak zupy na bazie z zakwaszanej mąki, od XVIII wieku z
      buraków poddanych fermentacji mlekowej.
    • Gość: mika_p Re: Żurek czy biały barsz IP: *.c155.petrotel.pl 15.03.05, 18:32
      Z rzadka moja mama robiła zupę zwaną w moim domu żurkiem, w skład tej zupy
      wchodził sok z kiszonej kapusty.
    • Gość: rebeka Re: Żurek czy biały barsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 18:43
      Czytam te forum od 4-ch lat i wciąż to samo pytanie cyklicznie się pojawia.
      SAdze, że jest tyle odpowiedzi, ile gospodyń i nie warto się rozwodzić, byle
      było smaczne.
    • allexamina O historii zuru 15.03.05, 19:48
      Ponizej fragment ksiazki Marii Dembinskiej “Medieval Poland - Rediscovering a
      Cuisine of the Past”. Ksiazke mam niestety tylko w j. angielskim a tlumaczem
      jestem bardzo marnym dlatego podaje oryginalny text bez tlumaczenia (wiem,z e
      jest tu paru tlumaczy na tym forum, moze w czynie spolecznym zechcecie podjac
      sie tlumaczenia?).

      Nie ma w tym fragmencie zroznicowania na barszcz i zur, ale jest za to historia
      zuru wlacznie z pochodzeniem lingwistycznym slowa zur (z j. rosyjskiego).
      Historia robijanego garnca jest rowniez bardzo istotna i warta powtorzenia:


      [...]"Barley was also the main component of a yogurt-like dish referred to in
      Latin texts as _glycerius_ and in medieval Polish as _kyssel_; the modern Polish
      spelling is usually given as kisiel. Normally characterized as nobleman’s fare,
      this thick soup was prepared by pouring boiling water over barley flour, then
      adding a liquid called ‘thick beer’. It would ferment slightly and thicken,
      then honey, milk, or fruit was added. There are references to this dish in
      Polish records as early as A.D. 997. It was served for dinner at the royal
      table and the king often served it (without milk) to guests during Lent. For
      example, in 1394 King Wladyslaw Jagiello served _kisiel_ at a meal attended by
      Prokop, titular margrave of Moravia; the duke of Raciborz; Janusz, duke of
      Oswiencim; and others.

      "Today the preparation has evolved into the dish known in Polish as zur, a loan
      word from Russian. Zur has further evolved into a number of regionalized forms.
      Buckwheat rather than oat flour is used in eastern and northeastern Poland,
      while oat flour is more restricted to the South. Rye flour is used in the rest
      of the country. Until quite recently, many peasants reserved a ceramic pot
      especially for making zur. It was not washed, allowing the fermentation from
      one batch to act as starter for the next. During Lent, the soup was flavored
      only with salt and garlic, and so symbolic was of fasting and self-denial that
      it is often used in Polish literature as metaphor of sacrifice and ascetism. In
      fact, at the end of Lent, the zur pot was symbolically “killed” either by
      smashing it or burying it in the ground. A new pot was bought, and thus began
      another annual cycle. Archeology has uncovered many such pots in medieval
      Polish sites, lending material evidence to the age of this tradition.[...]"

      W ksiazce jest rowniez przepis na oryginalny sredniowieczny kisiel (przepis jest
      dostosowany do wspolczesnych potrzeb).
      • Gość: qwerty Re: O historii zuru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 20:17
        Piszesz o dwóch stropolskich potrawach a mianowicie o kisielu, którego nazwa
        wywodzi się z rosyjskiego (kisłyj) i o żurze, którego źródłosłów pochodzi na
        pewno z niemieckiego (sauer).
        Moim zdaniem żur jest obok zalewajki jedną z odmian barszczów, tych białych i
        czerwonych.
        • allexamina Re: O historii zuru 15.03.05, 20:38
          > Piszesz o dwóch stropolskich potrawach a mianowicie o kisielu,

          Nie ja, prof. Maria Dembinska, w ksiazce z materialow swojej pracy doktorskiej
          na uniw. Warszawskim w 1963, ktore wykorzystala do ksiazki wydanej przez PENN
          (Univ. of Pennsylvania Press). Ja tylko cytuje. I to doslownie.

          I jeszcze jedno, z tego co Dembinska pisze wynika, ze _kisiel_ istnial w
          kulturze polskiej i staropolszczyznie zanim istnial j. rosyjski (A.D. 997).
          Zapozyczenie - jesli to faktycznie zapozyczenie - byloby co najwyzej ze
          staroruskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka