Dodaj do ulubionych

Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubicie

27.03.05, 21:25
myślę tutaj o potrawch jakie uważacie za typowo polskie i jakie robicie na
codzień dla mnie kojarzy się to z białą kiełbasą żurkiem kaszanką schabem
pieczonym i wieloma innymi potrawami na dobry początek daję przepis na białą
kiełbasę:
przepis szczegółowy taki jak robię a nie skrócony na użytek ogółny.
skoro nie mogę zrobić żółtego sera WY zróbcie sobie dobrą białą kiełbasę na święta
Mięso wieprzowe łopatka albo szynka lub biobrówka ok. 3 kg
Boczek ok. 3 kg
Podgardle ok. 2 kg
Słonina ok. 1,5 – 2 kg
Wołowina z łopatki (daje klej i tylko takiej używam)ok. 1 – 1,5 kg
Łoptkę lub szynkę kroimy w kostkę ok. 1-2 cm
Boczek mielemy przez maszynkę o 2 – 4 oczek
Słoninę i podgardle mielemy przez maszynkę o 4 - 6 oczkach

Wołowinę mielimy 2 razy przez maszynkę o oczkach 2-3mm i dodajemy:
Ok. 20 – 25 dkg soli oczywiście NIE JODOWANEJ najlepsza kłodawska
Pieprz czarny ok. 15g ale lepiej późnie sprawdzić organoleptycznie i można
dodać więcej.
Główkę czosnku jeżeli ktoś lubi może dodać więcej lub mniej wasza wola
Majeranek to jest problem ja daję skolko ugodno czyli do obucha litrowy słoik
ale to może być dla innych przesada dla mnie jest akurat. Proponuję połowę lub
dla smakoszy ¾.
Teraz mieszamy wszystkie skłdniki i dodajemy ok. 0,5 – 0,7 l przegotowane i
ostudzonej wody. Mieszam ręcznie aż woda będzie wchłonięta.
Ja dodaję do soli ok. ¾ małej łyżeczki do kawy saletry potasowej jadalnej
dla lepszego koloru ale nie jest to konieczne w przypadku kiełbasy białej
Jeżeli dodacie saletrę to trzeba odstawić (oczywiście po dokładnym
wymieszaniu) półprodukt na 24 – 48 godz. W temp ok. 0-6 st. Celsjusza a nie
farenheita.
Ci którzy dodali saletrę mają dodatkowe zadanie jeszcze raz wszystko ręcznie
wymieszać uhh zimno w ręce ale czego się nie robi dla dobrego smaku i wyglądu.
Ci którzy nie dodali po dokładnym wymieszaniu składników mogą przystąpić do
napychania flaków. No i teraz kolejny problem jakie flaki wybrać???
Ja niestety kupuję flaki w makro biję się w piersi ale jest to jeden z
niewielu produktów które kupuję w marketach, ale żeby nie było tak różowo jak
myślicie to flaków NIE MA NA PÓŁKACH można zapukać do masarni i poprosić wtedy
jak mają to dadzą, cena ok. 11-12 zł za ½ kg, ale ja zamawia 5-7 dni wcześniej
z zaznaczeniem, żeby były delikatne do białej kiełbasy jeżeli posłuchają to
dadzą dobre delikatne a jeżeli nie to dadzą jak leci mówi się trudno . lepsze
w 100% są te delikatne. Przy pomocy mojego zelmera z rurką do napychania
kiełbas napycham wypłukane i wymoczone jelita, ale nie na maxa (ot tak średnio
na jeża) przygotowaną i wymieszaną masą, tak żeby powstały kiełbaski ok. 10 –
15 cm długości.
W połowie napełniania robię przerwe i dodaję do pozostałej masy 2 opakowania
papryki słodkiej i jedno ostrej i jeszcze raz masę dokładnie mieszam.
Teraz już do wykończenia masy napełniam flaki.
Gotowe kiełbaski wieszam na kołkach, żeby trochę obeschły ok. 1 – 3 godz.
Zostawiam ok. 2 – 3 kg do natychmiastowego spożycia. Resztę dzielę na porcje i
zamrażam. Po ugotowaniu zajadam z chrzanem ale sposobów przygotowania białej
kiełbasy na tym forum było już mnóstwo.
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania dotyczące wędlin własnej roboty to służę pomocą


Obserwuj wątek
    • caprice83 Re: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubici 27.03.05, 23:06
      sama nie znam się nic a nic na tradycyjnych polskich potrawach, ale po podaniu
      kilku przykładów przez mamę stwierdzam ze nie lubie zadnej polskiej tradycyjnej
      potrawy, dlatego ze nie jadam tłusto i niezdrowo i jestem wege.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubici 28.03.05, 00:10
        skoro jesteś wege to czy kapusta kwaszona tradycyjnie bez octu i buraki z cebulą
        na ciepło to dla ciebie beee jeżeli tak to trudno pozdrawiam
        • gretawm Re: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubici 28.03.05, 00:39
          Dopadło mnie wspomnienie bardzo szczególnych gołąbków z kuchni
          galicyjskiej,robionych z kapusty kiszonej w główkach(!!!!),wypełnionych
          ryżem,zeszkloną cebulką i drobno pokrojonym wędzonym boczkiem.Być może przed
          ugotowaniem były obsmażone,ale głowy nie dam.Do nich - intensywny sos
          grzybowy.Żadnych detali przepisu nie znam,bo kiedy je dawno temu
          jadłam,wykonanie było poza sferą moich zainteresowań.Pewnie byłyby niezłe ze
          zwykłej kapusty.Tamte zapamiętałam jako fantastyczne.
        • caprice83 Re: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubici 28.03.05, 11:16
          Jak już wyżej napisałam ja nie znam żadnych tradycyjnych potrwaw polskich,
          kilka przykładów podała mi mama, tych nie.
          Kapustę kiszoną jem, ale to nie jest danie a jeden z produktów z których mozna
          zrobić danie, przynajmniej wg mnie.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubici 29.03.05, 23:55
      kapelusze ładnych suszonych borowików namoczyć i ugotować na prawie miękko
      następnie odcedzić po wystygnięciu obtoczyć w jajku i bułce i usmażyć na
      słninie, na maśle też są dobre, zajadać na gorąco ze świeżą bułką lub innym
      ulubionym pieczywem. smacznego.
      • allexamina Sztuka miesa 30.03.05, 00:39
        Skoro mowa o roznych tradycyjnych polskich potrawach....

        Miesozerna w zasadzie nie jestem (jadam tylko szczegolny drob i ryby), ale
        reguly zlamalabym bez zastanawiania sie gdyby mi ktos dobrze opisal gotowanie
        tradycyjnej polskiej 'sztuki miesa'. Nigdy nie jadlam, slyszalam ze trudno
        zrobic, ale dobrze zrobiona jest niesamowita fiesta. Czy faktycznie? Czy uda
        mi sie kogos skusic na przepis?

        P.S.: Jarku suszone grzyby jadam w panierce i ciescie (w ciescie sa
        zdecydowanie lepsze!) - to bardzo smaczny pomysl, szczegolnie po swietach... :o)
        Dzieki za inspiracje.
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Sztuka miesa 30.03.05, 21:56
          przepis mogę podać na taką jką ja sam robię ale po dzisiejszym bigosie już mi
          paluszki od stukania nie trafiają tam gdzie trzeba. jeszcze raz podaję przepis
          na mój bigos, ale słyszałem, że ten gieziokwy lepszy to przy najbliższej okazji
          wypróbuję. teraz podaję swój:
          Bardzo dużą garść suszonych grzybów namoczyć w garnku gdy zmiękną zagotowuję.
          Kapustę białą zwykle biorę całą główkę obieram i szatkuję. Poszatkowaną kapustę
          zalewam gorącym wywarem od grzybów i gotuję dodając liść pieprz ziarnisty ziele
          zarno kolendry.
          Kapusty kwaszonej do następnego garnka biorę tyle ile miałem kapusty świeżej.
          zwykle robię ze swojej więc znam jej kwaśność ale gdy ktoś robi z kupnej i to
          jeszcze takiej zaprawianej octem to radzę odcisnąć, albo nawet lekko opłukać, w
          zależności od kwaśności. Gdy kawałki są grube można trochę przesztkować. Gotuję
          dodając takie przyprawy jak do kapusty słodkiej.
          Grzyby kroję na kawałki ale nie takie całkiem drobne tak, żeby było widać, że to
          grzyby. Drobniejsze kapelusze zostawiam w całości. Wrzucam do gotującej się
          kapusty słodkiej.
          Teraz kolej na wędzone żeberka, lub kości od schabu (oczywiście wędzone) lub
          inną wędzonkę. Osobiście biorę żeberka lub wędzony boczek tak ok. 30-40 dkg i
          gotuję na półmiękko wywar dodaję do kapusty kwaszonej. Mięso kroję w drobne
          kawałki i zostawiam na później.
          Na patelni wytapiam skwarki ze słoniny (biorę kawałek wielkości ok. ½
          dłoni).skwarki do kapusty kwaszonej a na tłuszczu obsmażam kawałek łopatki,
          biodrówki lub szynki tak 30-40 dkg.( Mięso kroję na kwałki przed usmażeniem) Po
          podsmażeniu na złoty kolor mięso wrzucam do kapusty kwaszonej. Gdy kapusta i
          mięso zmiękną to mięso wyjmuję i kroję w kostkę ok. 2-3cm
          Teraz gdy wszystko powyższe już gotowe wrzucam po trochu na przemian do dużego
          gara kapusty i mięsa dla lepszego wymieszania składników.
          Dodaję przecier pomidorowy, suszone śliwki bez pestek ja daję kilkanaście, ale
          jak ktoś nie lubi to nie musi , na słoninie odsmażam na złoto 2 duże cebule pod
          koniec smażenia daję kilka posiekanych ząbków czosnku i gdy wszystko nabierze
          wspaniałego aromatu to rozprowadzam na patelni dwie łyżeczki od herbaty słodkiej
          papryki i do gara,
          Zaczynam wszystko dusić i po kolei dodaję jeszcze pętko mojej kiełbasy
          pokrojonej w kostkę, ok. ½ do ¾ litra jakiegoś mojego czerwonego wina wytrawnego
          Na koniec doprawiam solą pierzem i dla ostrości cukrem . życzę smacznego .
          pozdrawiam .
          Na wszystkie pytania chętnie odpowiem.
          • Gość: Nina Nie lubie Cie;) IP: *.toya.net.pl 30.03.05, 22:26
            Powinienes dostac jakas straszliwa kare za te opisy;prawie sie polakalam,
            ze:nie lubie kielbasy,nie mam maszynki do mielenia i ze nie moge NATYCHMIAST
            zrobic tej kielbasy:(
            A co do bigosu...U nas w domu to zawsze byl ustalony rytual, ktory trwa dotad-
            mimo, ze bigosu tez juz nie jadam(watroba powiedziala dosc)....
            Ale w ramach konfrontacji bigosowej:
            W wielkim garze gotujemy roznego rodzaju miesa z dodatkiem duzej ilosci lisci
            laurowych,ziela angielskiego,pieprzu i kilku ziaren jalowca.Miekkie mieso
            wyjmujemy a wywar odcedzamy (glownie w celu usuniecia kostnych odlamkow).
            W odcedzonym wywarze gotujemy do prawie miekkosci kwaszona kapuste; nastepnie
            dodajemy poszatkowana kapuste biala (w takiej samej ilosci,co
            kwaszona),pokrojone,ugotowane mieso i ugotowane,pokrojone grzybki
            suszone.Calosc na malenkim ogniu gotujemy po kilka godzin dziennie przez jakies
            5 dni.Nie dodajemy zadnego wina,przecieru pomidorowego i sliwek.
            Gdy bigos ma barwe brunatna i aksamitna konsystencje-pakujemy calosc do weckow
            i pasteryzujemy, aby starczylo na dluzej.
            Miesa dajemy-wagowo- tyle, ile wazy polowa kapusty,choc czesto jest go duzo
            wiecej;no i niestety musi byc dosc tluste, bo bez tlustego to nie
            bigos,niestety.
            OLubie tez grochowke,choc nie mam pewnosci, czy to taki do konca nasz narodowy
            specjal:)
            Na garnek dla 2 osob:
            szklanke grochu namoczyc w letniej wodzie
            ladny kawalek zeberek ugotowac do miekkosci,wyjac z wywaru i dodac starta na
            grubej tarce wloszczyzne-bez kapusty i namoczony groch.Gotowac do miekkosci
            (ale zeby groch sie nie rozpadl).Mieso obrac z kosci i podsmazyc na
            rumiano,dodac do zupy.Zrobic jasna zasmazke,zupe doprawic sola i pieprzem oraz
            spora garscia majeranku.Strasznie ciezkostrawna...
            Pozdrawiam.
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Sztuka miesa 05.04.05, 22:17
          przepraszam, że tak późno, ale jak mówią lepiej późno niż wcale. obiecany
          przepis na sztukę mięsa:
          Kawałek antrykotu, rozbratela lub krzyżowej ja biorę różnie zleży co dostanę lub
          co ładniejsze tak ok. 1 – 1,5 kg. Wykrajam delikatnie kości i odkładam.
          Włoszczyzna duża ładna i świeża prosto z targu obieram i co większe warzywa
          kroję na części.
          Do garnka nalewa ok. 1,5 – 2l wody wrzucam oberaną włoszczyznę wykrojone kości
          liść laurowy 2-3 szt. Ziele angielskie 3-5 szt, pieprz 5-7 ziarem i 2-3 ziarna
          jałowca, 2-3 nieduże kapelusze suszonych borowików.
          2 małe cebule obieram i piekę nad ogniem kładąc przy palniku. Gdy się opieką
          wrzucam do gara. z tego wszystkiego otuję wywar, gdy się zagotuje do wrzącego
          wrzucam mięso. Gotuję na małym ogniu do miękkości. Gdy miękkie wyjmuję i polecam
          na gorąco. Z części wywaru robię sos chrzanowy. Zajadam z młodymi ziemniakami i
          kwaszonym ogórkiem własnej konstrukcji. Smacznego. jeżeli macie pytania chętnie
          odpowiem.
    • Gość: sylwia Re: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubici IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 06.04.05, 04:39
      od kilku lat mieszkam w Stanach i probowalam tu potraw z wielu kuchni ale
      polskie jedzenie najbardziej mi smakuje,a wiec i schabowe i
      mielone,bigosik,schab pieczony,czasem jak mi sie bardzo teskni za Polska to
      sobie robie taki zelazny zestaw:mielony,ziemniaki i buraki zasmazane(zawsze
      caly gar,tak ,ze jem pare dni),ewentualnie pieke sobie kurczaka i jem z
      ziemniakami(ktore polewam takim smakowitym sosikiem,ktory zostal z pieczenia
      kurczaka)i oczywiscie burakami zasmazanymi
      czasem przyrzadzam sobie pomidory ze smietana(cebulka w kostke,pieprz i sol)
      albo mizerie
      tatar moj ulubiony(kazda impreze rodzinna zaczynalam kanapka),a na drugi dzien
      smazylam sobie takie tatarowe kotleciki z miesa , ktore zostalo
      zrazy lub bitki wolowe mniam
      truskawki ze smietana i cukrem na deser
      • Gość: magda Re: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubici IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.04.05, 07:55
        A kurczak po polsku? pieczony z nadzieniem pietruszkowo - wątrubkowym? pycha.
        na weekend zrobię
        • martvica Re: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubici 06.04.05, 11:51
          Ja też jestem wegetarianką, za polską kuchnią nigdy nie przepadałam, ale swoje
          pozytywne strony ma. Kwas z buraków! Poezja, w barszczu albo pity na surowo jak
          sok, pycha:) Faszerowane jajka, kapusta z grzybami (nigdy nie jadłam kulebiaka,
          ale myślę, że lubię;)), pierogi z borówkami... Coś się zawsze znajdzie:)
          Aha, i jeszcze będąc na wajkacjach w Holandii doceniłam polskie pieczywo...
    • Gość: X Re: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubici IP: *.access.telenet.be 06.04.05, 12:11
      Nie jestem tradycjonalistka polskiej kuchni ani zadnej innej
      Z kazdej dobieram sobie to co lubie
      Z polskich dan najbardziej cenie ruskie pierogi , kasze gryczana ,kotlety
      mielone , zurek z grzybami , barszcz (ukrainski co prawda) i ogorki kiszone .
    • Gość: saskiaplus1 Re: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubici IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 12:47
      Rozmarzyłam się przy tym poście i nabrałam chęci na pierogi ruskie albo z
      kapustą i grzybami. A na myśl o blinach z pomaczajką (no niech będzie,
      przynajmniej ze zwykłą kwaśną śmietaną) albo rybach na milion sposobów dostaję
      nieopanowanego ślinotoku (lin w śmietanie!). Nie każcie mi tu opisywać jak to
      produkuję, bo zwariuję z łakomstwa;)
    • jarek_zielona_pietruszka a jak podajecie tatar 07.04.05, 00:28
      Na środku talerza mięso wołowe zmielone drobno najlepsza polędwica, na środku
      kulki mięsa wielkości piłki tenisowej tylko rozpłaszczonej i ze zrobionym
      dołkiem żółtko. Dookoła mięsa ok. 2 łyżek do herbaty : posiekana cebula cukrowa
      lub biała, obok posiekany drobno ogórek kwaszony w tej samej ilości, jedna
      sardynka hiszpańska w oliwie z puszki z niewielką ilością tejże oliwy, posiekane
      marynowane rydze lub małe główki borowików (lub innych grzybów ważne żeby były
      jędrne), ok2/3 łyżeczki od herbaty musztardy. Obok na stole przyprawy pieprz w
      młynku, sól, magi , oliwa z oliwek oczywiście extra wirgin,
      Na talerzu wszystko mieszam rybkę rozdrabniam przed zmieszaniem dodaję przyprawy
      i zajadam ze świeżą bułką z masłem na wierzchu kawałek pomidora oczywiście
      świeżego.smacznego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka