Dodaj do ulubionych

czarnuszka

IP: *.torun.mm.pl 29.03.05, 23:44
Szukałam w Internecie, ale żadnych powalających informacji nie znalazłam,
same ogólniki. Zwracam się do znawców - do czego dodawać czarnuszkę? :) Będę
super wdzięczna za całe przepisy albo linki :-D
Obserwuj wątek
    • Gość: Cynamoon Re: czarnuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 00:09
      O, co za zbiego okolicznosci!
      Wczoraj naszlo mnie na czarnuszke, ktorej na co dzien mocno nie lubie i upieklam
      z nia bulki pszenno razowe. Dodalam jej do ciasta i jeszcze posypalam po
      wierzchu i w tej chwili podgryzam ziarenka, ktore pospadaly z bulek ;-)

      I wlasnie mialam szukac w archiwum, dlaczego nie wolno jesc za duzo czarnuszki ;)
      bo bylo o tym z rok temu.
      • Gość: Cynamoon Re: czarnuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 00:12
        znalazlam linki:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11320989&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=19858766&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20404357&v=2&s=0
        • allexamina Re: czarnuszka 30.03.05, 00:26
          Dzieki Cynamoonie kochany! :o)

          Zawsze mi wszyscy amerykanscy kucharze mowia, ze czarnuszka do polski dodatek do
          globalnej kultury kuchennej. I zawsze sie dziwie takim stwierdzeniom. Ale
          wszyscy sie upieraja ze to tak polskie jak slowo 'pierogi' czy 'kielbasa'
          (faktycznie w USA kupuje sie czesto 'charnushka' -
          www.penzeys.com/cgi-bin/penzeys/p-penzeyscharnushka.html ) wiec sie nie
          sprzeczam. Juz myslalam, ze jestem jedyna Polka ktora nic nie wie. Teraz sie
          czuje lepiej - bo w grupie :o)
          • ampolion Re: czarnuszka 30.03.05, 03:33
            No widzisz, w Ameryce 38 lat a z "charnuszką" nigdy się nie spotkałem. Może w
            żydowskich delis. Muszę się rozejrzeć.
        • Gość: vesna Re: czarnuszka IP: *.torun.mm.pl 30.03.05, 10:38
          Bardzo dziękuję :) Kupiłam niedawno woreczek (po przeczytaniu wątków
          stwierdziłam, że szczęściara jestem, że dostałam ;) i tak się zastanawiałam
          czego to sypać. No to już wiem. A kwiatki - pamiętam, że moja babcia miała w
          ogródku, a mnie jako dziecku się bardzo nazwa podobała :) ale nikt nie używał
          nasionek jako przyprawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka