Dodaj do ulubionych

nadziewane polędwiczki wieprzowe

14.04.05, 09:59
po pierwsze primo: jak technicznie nadziać?
po drugie primo ;-) czym?
no to czekam :)
Obserwuj wątek
    • jacek1f troche tu: 14.04.05, 10:08
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15175743&a=15193388
      1. Sa dwa sposoby:
      - ciac w pół jak piers z kurczaka, lekko rozplaszczyc dlonią, nadziewac srodek,
      zlozyc, spiac wykalaczkami lub obwiazac. Pracochlonne i trroche szkoda jedrnej
      poledwiczki na taki filecik:-(;
      - Jak schab - w środek. Ostry wąski nóż w środek i delikatnie ciąć. Lekko
      obrocic nożem. Potem z pomocą palca lub łyżeczki małej nadziewać w ten otwor. I
      juz;
      2. Tam masz podane serowe, owocowe.. ale mozesz czym chcesz - szpiankiem z
      feta, innymi warzywkami, sama cebulką, grzybowym farszem... Mieszankami
      powyzszych skaldnikow.
      Ja proponuje (tak ostatnio zrobilem schab) morelami, grzybami suszonymi i
      śliwkami. Tylko ze schab, to calymi namoczonymi nadziewalem, a tu po namoczeniu
      morele i śliwki potnij na kawałki i odciśnij dobrze z namaczanki (porto-slodkie
      wino bedzie znakomite). Grzyby obgotuj.
      Potem po kolei palcem lub końcem łyżeczki nadziewaj w otwor te trzy nadzienia.
      I juz.
      • poughkeepsie mam jeszcze jedno pytanie: 14.04.05, 12:47
        a takie nadziewane to szybko mi się usmażą/uduszą? Bo muszę dzisiaj dość szybko
        spreparować obiad :)
        • jacek1f Re: mam jeszcze jedno pytanie: 14.04.05, 12:54
          1. 30 minut piec w 180 stopniach albo
          2. w 220 10 minut jedna strona, i jakies 8 druga strona albo
          3. smazyc jedynie na patelni okolo 10 minut obracajac rownomiernie albo
          podsmazyc(jak naprzyklad marynataka byla jakas, podlac i polaczyc z krotszym
          czasem pieczenia...
          Zawiaz jakos konce poledwiczek, jesli ser itp nadzienie, bo moze wyplywac, a
          jak owocowe, to zatkaj konce wiekszym kawalkiem owoca:-) powodzenia
          • poughkeepsie na to wpadałam, aż 14.04.05, 12:57
            taki lajkoniek to ze mnie nie jest :P
            Ale dzięki za pamięć :)
            • Gość: Fiolla Re: na to wpadałam, aż IP: 205.156.117.* 14.04.05, 13:36
              ja ostatnio zrobilam tak, ze nadzialam poledwiczki pokrojone juz w kawalki,
              sliwkami namoczonymi w winie, zawinelam w plaster boczku wedzonego każdy z
              kawałkow tak zeby obwinac miejsce w ktore wepchnelam owoc, podsmazylam z obu
              stron chwilubnie i n jakies pol godzinki 180 stopni do piekarnika
              smakowalo...
    • monia_77 Re: nadziewane polędwiczki wieprzowe 14.04.05, 14:18
      Jak na szybko to sugeruje zamarynowac poledwiczki w winie na 30 min co najmniej
      i olwie. Pokroic w grube plastry (grubosc meskiego palucha) i piachą
      rozmiazdzyc. Wrzucic je na sklarowane maslo albo na olej slonecznikowy, i
      smazyc prawa - lewa w sumie ze 2 min. Podlac winem i poddusic leciutko.
      Przlozyc na talerzu gorace plastry poledwicy plastrami mozarelli ktora sie pod
      wplywem ciepla ladnie rozpusci.

      Mozna tez cala poledwice tak usmazyc w ten sposo z tym ze troszke dluzej, potem
      oblozyc mozarelle i pod przykryciem jeszcze z minutkem potrzymac na ogniu.
    • hania55 Re: nadziewane polędwiczki wieprzowe 14.04.05, 14:26
      Polędwiczki wieprzowe nadziewane gorgonzolą i suszonymi pomidorami. Nie robiłam
      osobiście, ale jadłam przyrządzone przez kogoś. Poezja.
    • Gość: bazylka Re: nadziewane polędwiczki wieprzowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 14:38
      suszonymi pomidorami i boczkiem
      kaparami (i do tego sos tuńczykowy)
      fetą z ziołami
      fetą i suszonymi pomidorami
      boczkiem
      mozarellą i czarnymi oliwkami
      jak widzisz moje farsze mają raczej "stałą" konsystencję plasterków, kawałków
      itp.
      ja po prostu nacinam plędwiczkęwzdłuż dość głęboko, ale nie rozklepujęjej i nie
      związuję potem, jak pisze jacek, tylko po prostu wkładam wszystko do środka i
      zamykam jak kanapkę z nie do końca rozciętej bagietki
      piekę w folii więc nic się nie rozwala
      tylko, że dla mnie 30 minut to za krótko, zwykle trzymam jeszcze z 10 więcej
      już o tym była tu dyskusja i wyszłam na dziwaka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka