Dodaj do ulubionych

Złe mięso w Albercie

22.04.05, 08:49
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=61734
Złe mięso w Albercie

W supermarkecie w Galerii Mokotów sprzedawano nienadającą się do jedzenia żywność

Prawie 200 kg mięsa i ryb wycofał sanepid z supermarketu Albert w Galerii
Mokotów. Nie nadawały się do jedzenia.

Mięso były zepsute, a ryby nie nadawały się do spożycia, bo nie wiadomo, skąd
pochodziły. Nikt dziś nie może ustalić, na ile warszawskich stołów trafiły i
czy wywołały u kogoś niestrawność lub zatrucie. Pewnejest natomiast, że na
śmietnik wyrzucono 55 kg mięsa, 47 kg drobiu i 86 kg ryb. – Z tak dużą ilością
nienadającej się do jedzenia żywności w jednym sklepie dawno nie mieliśmy w
stolicy do czynienia – mówi rzecznik prasowy wojewódzkiego sanepidu Wiesław
Rozbicki.

Śmierdzące mięso spożywczy skandal w Albercie w Galerii Mokotów przy
ul.Wołoskiej wybuchł po interwencji jednego z klientów supermarketu. We wtorek
kupił w sklepie mięso. Śmierdziało i miało dziwny smak. Zadzwonił do sanepidu,
który natychmiast wysłał do Alberta inspektorów. Ci potwierdzili obawy
klienta. – Mięso było zepsute. Miało już zmieniony zapach i barwę – dodaje
Rozbicki. Trefna także garmażerka Dojedzenia nienadawały się również łopatka
wołowa, mięso mielone, ozory, salceson i kiełbasy. Kontrolerzy nie byli też w
stanie ustalić, skąd pochodziło 86 kilogramów mrożonych ryb oraz kiedy kończy
się termin ich przydatności do spożycia.

Wszystkie towary, do których były zastrzeżenia, zostały wycofane ze sprzedaży.
Sklep natomiast został ukarany grzywną w wysokości trzech tysięcy złotych. To
wina chłodni Firma Ahold Polska, która jest właścicielem sieci sklepów Albert,
twierdzi, że sprzedaż śmierdzącego mięsa to niefortunny przypadek. – Doszło do
awarii lady chłodniczej – dowiadujemy się od Justyny Głąb z działu komunikacji
i PR Ahold Polska. – Zawiódł system komputerowy monitoringu chłodnictwa.

Usterka nie została zauważona przez pracowników sklepu wystarczająco wcześnie
– dodaje. Reklamowy falstart Albert działa w Galerii Mokotów dopiero od
tygodnia. Dyrektor zarządzający Galerią o wynikach kontroli dowiedział się od
ŻW. Nie był zadowolony. – Niemogę zająć stanowiska w tej sprawie przed
wysłuchaniem wyjaśnień kierownictwa sklepu Albert – powiedział Janusz
Stupkiewicz. – Choć byłby to pierwszy taki przypadek w Galerii, to zapewniam,
że podobnych sytuacji nie będziemy tolerować. Tymczasem dziś dziennikarze
zostali zaproszeni na konferencję prasową, podczas której Ahold chciał się
pochwalić nowym punktem w Galerii Mokotów.
Obserwuj wątek
    • Gość: goldi Re: Złe mięso w Albercie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 20:30
      Niezłe ściema z tą awarią chłodni.Wcześniej w miejscu Alberta był market
      Hypernova należący do tej samej holenderskiej firmy AHOLD.Dwa razy kupowałem w
      tej Hypernovej mięso wieprzowe i za każdym razem okropnie śmierdziało starym
      mięsem i miało nie ciekawy kolor chociaż termin przydatnośći upływal za kilka
      dni.Dziwne tylko że nikt wcześniej nie interweniował w tej sprawie w
      sanepidzie.Teraz powinno się jeszcze nasłać sanepid na polską sieć
      MARCPOL,która juz od wielu lat sprzedaje śmierdzace pożółkłe i obślizgłe piersi
      kurczaka.
      • domii Re: Złe mięso w Albercie 22.04.05, 22:45
        ja wiele razy kupowalam w Hypernovej - mieso, drób, ryby. Nigdy nic się ani mi,
        ani mojej rodzinie nie stalo. Fakt, ze zawsze dluuugo wybieralam.
        Musze znalezc jakis ekologiczny skleo z miesem, albo przejsc na wegetarianizm.
    • Gość: nesca Re: Złe mięso w Albercie IP: *.block.alestra.net.mx 23.04.05, 01:59
      A mnie zaskakuje wysokosc kary nalozonej na sklep za cos takiego. 200 kg smierdzacego miesa w
      sprzedazy, ryby niewiadomo skad i tylko 3 tysiace zlotych??? Smiech na sali.
      • adek28 Re: Złe mięso w Albercie 23.04.05, 12:32
        Zyjemy w kraju prawa ))
        • Gość: gretawm Re: Złe mięso w Albercie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 00:17
          Akurat na Alberta koło Mostu Poniatowskiego nie mogę powiedzieć złego słowa,ale
          może to pozytywny skutek tego,że tuż obok w Arkadzie pod mostem są dobre
          sklepy mięsne i garmażeryjne.
          • Gość: goldi Re: Złe mięso w Albercie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 11:54
            We wszystkich Albertach maja swieże mięso pakowane pochodzące z frimy Prime
            Food to jest polsko - włoska firma oraz drób paczkowany z firmy Drosed z
            Siedlec.Piersi kurczaka są swieże i czyste.Alberty są zbyt małe żeby mogli mieć
            tam własną rozbieralnie mięsa i dlatego nie sprzedają swojego tylko mięso z
            tych dwóch firm.Albert w Galerii Mokotów to dawna Hypernova i oni tam mają
            własną rozbieralnie mięsa niestety starego którym trują ludzi!!!Także pozostałe
            Alberciki są bezpieczne.Wiem bo często robie w nich zakupy.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Złe mięso w Albercie 25.04.05, 00:15
      ja nie kupuję nic w żadnym super czy hipermarkecie bo nie gram w rosyjską
      ruletkę. wczoraj wędliny z constaru (myślę, że wszystko rozejdzie się po
      kościach i sprawie łeb ukręcą). dzisiaj mięso z alberta jutro może żółty ser z
      "........" (tutaj wpisać nazwę swojego marketu), a pojutrze jeszcze coś innego.
      w pogoni za zyskiem te zagraniczne firmy, gotowe są nas bezkarnie ( 3 tys. zł to
      żadna kara oni tyle zarobią w kilka minut i śmieją się z tych kórzy taką karę im
      wlepili) truć i mówić, że ich produkty są świeże i najwyższej jakości, a ceny
      najniższe. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka