Dodaj do ulubionych

male przyjemnosci...

11.05.05, 12:30
zainspirowana pewnym watkiem otwieram nastepujacy: wpisujcie, prosze Wasze
male przyjemnosci, rzeczy, smaki, zapachy, ktore o kims lub o czyms Wam
przypominaja, pozwalaja na chwile oderwac sie od codziennosci, pogrzeszyc...

moje male przyjemnosci to:
sernik mojej mamy (przypomina mi dziecinstwo)
dobre czilijskie winko
lody (lato...)
cukierki dulce de leche (takie tam wspomnienie :)
jajecznica zrobiona przez mojego tate
kogel mogel (owoc zakazany...)
Michaszki!!!!!!

Obserwuj wątek
    • Gość: marghe_72 Re: male przyjemnosci... IP: *.acn.waw.pl 11.05.05, 12:41
      dzialkowy, ciepły od słońca pomidor..
      • ampolion Re: male przyjemnosci... 14.05.05, 17:21
        Oj, tak! Tylko w pamięci, niestety...
    • kohol Re: male przyjemnosci... 11.05.05, 12:57
      Sery pleśniowe...
      • Gość: Kate Re: male przyjemnosci... IP: *.intertele.pl / *.intertele.pl 11.05.05, 13:02
        Tort babuni mojej mamy, również - jajecznica mojego ojca, domowe frytki mojej
        teściowej i moje filety z kurczaka z dodatkami.
    • annarea Re: male przyjemnosci... 11.05.05, 13:17
      ja dopisuje szarlotke mojej babci koniecznie z duza ilosci cukru pudru na
      wierzchu.
      • klaudia1973 Re: male przyjemnosci... 11.05.05, 13:24
        sledzie w maślance mleku zawsze wpiatek u babci
        pyrczok pycha
        karkówka czy biodrówka w słoiku taka konserwa domowa , zaraz oszaleje
        pomidory prosto z krzaka niemyte , pachnace
        marchewka prosto z ziemi wytarta o spodnie hihi
        małosolne pogodzinie z tego gara gdzie sie robia
        totalne wariatkowo ale tak czuje
    • ks40 Re: male przyjemnosci... 11.05.05, 13:34
      W czasach minionych podkradane przed świętami z szafki rodzynki lub inne
      specjały. Teraz truskawski z krzaczka, jeszcze z piaskiem..., pomidory prosto z
      krzaka czy ogórki z działki ze skórką bo nie sypane..., małosolne na następny
      dzień... No i kto twierdzi, że my tylko ziemniaki ;)
      • Gość: Kate Re: male przyjemnosci... IP: *.intertele.pl / *.intertele.pl 11.05.05, 13:45
        Pomidory i truskawki prosto z krzaczka - piękna sprawa. Rzodkiewka tak samo :-)
        • Gość: Kasia Re: male przyjemnosci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:04
          Dla mnie mala przyjemnoscia jest jedzenie sernika ktory sama upieke(i to jest
          ta duuza przyjemnosc:)
          I lezenie caly dzien na plazy jedzac maliny czeresnie itp albo chodzenie po
          lesie w poszukiwaniu jagod:)
          • Gość: kinga044 Re: male przyjemnosci... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.05, 19:14
            Placki ziemniaczane z pieca mojej babci...
            placuszki z twarogu na slodko...z cukrem pudrem i gestą wiejską smietaną...
            kielbaska roboty domowej mojej mamusi...
            usmazony schabowy bez panierki a na tym jajecznica...
            i dużo innych rzeczy,ktore przypominają mi ziemię ojczystą...niestety bardzo
            daleko od niej teraz jestem :-( i bardzo mi smutno z tego powodu...
            • Gość: Manka Re: male przyjemnosci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 21:13
              do kingi004: mogłabyś podać przepis na te pacuszki z twarogu, bo aż się
              pośliniłam...
            • Gość: Lilu jak to IP: *.miechow.com / 82.177.44.* 14.05.05, 17:29
              to dlaczego IP z Wrocławia?
              • bonzee Re: jak to 14.05.05, 17:34
                moze dziewczyna wyemigrowala...tylko wewnetrznie moze hacker :D
              • Gość: zalo bo dla niektorych daleko to niekoniecznie poza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:24
                granicami kraju :)
      • bonzee Re: male przyjemnosci... 14.05.05, 17:19
        zapomnialam o ogorkach malosolnych i koktailu B52, albo zwyklym malibu z pol na
        pol sokiem pomaranczowym i ananasowym
    • Gość: Hanna Re: male przyjemnosci... IP: 206.248.70.* 13.05.05, 20:56
      Traworzek z rzodkiewka i szczypiorkiem plus razowiec na miodzie.
      • malea81 Re: male przyjemnosci... 14.05.05, 16:07
        hmmm...ciasto drożdżowe mojej babci...takie cieplutkie z kruszonką...mniam:)
    • Gość: Ursynka Re: male przyjemnosci... IP: *.acn.waw.pl 14.05.05, 17:10
      Przyjemności robione, tj. nie kupne:
      - chleb z masłem ("od krowy") i ze szczypiorkiem ("z grządki", wczesna wiosna),
      - ogórki ("z grządki", z delikatnymi kolcami, zrywane rano) z miodem,
      - zsiadłe mleko z koperkiem (też "z grządki", wydzielający w upalny dzień b.
      intensywny zapach),
      - pieczone na ognisku ziemniaki, w garnku żeliwnym, przykrytym liścmi kapusty i
      darnią. No, to nie jest mała przyjemność, mniam, mniam :) Najlepiej smakuje w
      sierpniu.
      - stężała pianka z mleka skondensowanego w wiórkach kokosowych.
    • bonzee Re: male przyjemnosci... 14.05.05, 17:18
      - nalesniki babci
      - indyk pieczony babci i dziadka (dziadek robil a babcia dyrygowala)
      - zupa koperkowa mamy
      - "bitki" wolowe mamy
      - zelki
      - czekolada
      - zimne herbaty smakowe z kawalkami galaretek
      • Gość: kinga044 Re: placuszki serowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.05, 22:49
        Sorki ze pozno odpowiadam,ale dopiero teraz mialam czas usiasc za komputer.
        Otoz te placuszki serowe u mnie w domu robi się tak: 500 gr twarogu(tlustego lub
        poltlustego,a najlepiej takiego wiejskiego) do tego daje się ze 2 jajka, 1
        szklanke cukru,3/4 szklanki mąki(mozna dac cala szklanke).Wyrabia sie bardzo
        geste ciasto serowe ,formuje sie najpierw nieduze kulki,pozniej je zplaszczyc i
        wychodza placuszki...I smazy sie na oleju na srenik ogniu,ok. 5-7 min.z kazdej
        strony.Pozniej posupuje sie cukrem pudrem,mozna dodac dzemu i
        smietany...Mniammmm pycha!!!!!
        A co do tego skąd pisze,to pisze z Wroclawia,a moja ziemia ojczysta jest daleko
        od Polski!!!
    • Gość: Dziunia Re: male przyjemnosci... IP: *.uwgda.gov.pl 24.05.05, 14:12
      Nigdy nie zapomnę smaku "ogrodowej zupki" mojej Babuni.
      Chodziłam do przedszkola. Idąc z przedszkolny spacer, zawsze przechodziliśmy
      koło domu mojej Babci Jani. Babcia zawsze stała przed domem, opatra o płot i
      czekała na mnie. Ja widząc Babcię, zawsze krzyczałam: "Babciu zrobisz mi
      dzisiaj ogrodową zupkę?". No i oczywiście Jania biegła do ogrodu po warzywa i
      jak wracałam z przedzkola, to zupka już na mnie czekała. A skład ogrodowej
      zupki był naprawdę banalny (woda, młoda włoszczyzna i ziemniaczki pokrojone w
      kostkę, masełko, troszeczkę drobnego makaranu, szyneczka pokrojona w paseczki,
      śmietana i dużo koperku), ale smaku tej "ogrodówki" nigdy nie zapomnę!!!! Acha,
      Babcia robiła jeszcze pyszne udka z kurczaka, do których dodawała pokrojone w
      cząstki ziemniaczki i marchewkę pokrojoną w grube talarki, wszystko to razem
      piekła w żaroodpornym naczyniu w piekarniku - pychota!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka