Dodaj do ulubionych

garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiście

IP: 195.47.201.* 16.05.05, 13:44
jest taki cudowny? Ile kosztuje takie cacko?
Ostatnio postanowiłam, że dokonam zakupu, ale potzzrebuję porady co do firmy-
producenta i mniej więcej ceny takiego garnka.
Obserwuj wątek
    • Gość: c3 Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 14:17
      To przeciez zwykly blaszany garnek z sitkowa wkladka. Zaawansowana technologie
      moga przy jego produkcji zastosowac tylko specjalisci z telezakupow. Mysle, ze
      warto taki kupic za max 20 zl, ale jesli jestes jedna z tych osob, ktore wierza
      w niezwyklosc zwyklych rzeczy, to mozesz zaplacic 200 zl.
    • em_es Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 16.05.05, 14:29
      Ja mam taki za 50 pln, stalowy, pojemności 2.5 litra (tyle dół na wode,
      dziurkowana górna część podobnie). Jak dla mnie super, gotuję tak warzywa,
      ziemniaki itp - smak bez porównania lepszy od gotowanych w wodzie.
      • marghot Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 16.05.05, 14:31
        a jak dlugo gotują się np. ziemniaki w taki sposób?
        • jagoda85 Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 16.05.05, 19:16
          ziemniaki gotują się mniej więcej 30 minut, zależy ile ich gotujesz
        • em_es Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 17.05.05, 09:01
          Ziemniaki gotuję pół godziny i więcej, zależy ile ich jest i jak drobno
          pokrojone. W mundurkach ok. godziny. Czas nie ma tu tak wielkiego znaczenia jak
          przy gotowaniu w wodzie, niełatwo coś rozgotować. Kiedyś zwykłe ziemniaki,
          obrane, gotowały mi się dobrze ponad godzinę bo o nich zapomniałam - i zupełnie
          nie zauważyłam żeby im to zaszkodziło, normalnie się ugotowały. Z innymi
          potrawami pewnie bywa różnie.
    • kohol Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 16.05.05, 15:14
      Wczoraj w "Kuchni z Okrasą" pokazywali, że można gotować na parze w zwykłym
      garnku - wkłada sie po prostu do niego na przykład 1. takie pudełeczko z
      bambusa 2. takie metalowe coś, hm, jakby to opisać - wygląda jak rozkładany
      durszlak, paterka na owoce - pasuje do każdego garnka, myślę, że to praktyczna
      sprawa, jak znajdę w necie, to wkleję.
      • Gość: szopen szczerze i ... IP: 206.73.209.* 16.05.05, 16:03
        Po pierwsze.

        Porzadny garnek do gotowania na parze jest:
        - naprawde solidny
        - z nierdzewki
        - ma conajmniej 2 nakladki (z dziurkami)

        Kosztuje sporo (jak na moje lokalne ceny i warunki (nie mam pojecia czy O z
        kreska czy u ) czyli w okolicach 100PLN.

        Ale.

        Wkladka do garnka (jakiegokolwiek duzego garnka z pokrywka) kosztuje kilka
        zlotych (ta rozkladana Made in China) i swietnie sie sprawdza.

        I dalej kontynuujac to Chinczycy po prostu na dnie zwyklego duzego garnka/woka
        ukladaj pare paleczek i na to klada talerz z tym co sie na parze ma gotowac.

        Czyli w ichniej wersji koszt zerowy.

        Co jest warte zakupu to taki chwytak rozkladany co nim mozna zlapac i talerz i
        miske cos w stylu chwytaka do cegiel... tym oto ustrojstwem duzo latwiej wyjac
        potrawe z garnka.
        • ampolion Re: szczerze i ... 16.05.05, 22:47
          Tak, taka właśnie uniwersalna pod względem dopasowania do garnka wkładka:
          altura.speedera.net/ccimg.catalogcity.com/210000/210800/210832/Products/8811434.jpg
          • kohol Re: szczerze i ... 17.05.05, 11:14
            O właśnie! O to mi chodziło :*
          • Gość: Magda Gdzie kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 11:02
            Gdzie mogę kupić taką wkładkę????
            • jagoda85 Re: Gdzie kupić? 08.06.05, 20:51
              Prawie w każdym sklepie agd
    • jagoda85 Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 16.05.05, 19:18
      ja dostałam zwykły chiński garnek, który kosztował około 30 zł, jest świetny,
      po co wydawać tak duże pieniądze, dodam jeszcze, że gotuję w nim na płycie
      ceramicznej
    • j-lee real: 16.05.05, 23:36
      tak realnie:

      wkładka powinna i jest z reguły wykonana ze stali inox - powinna byc rozkładana
      i mieć możliwość dopasowania do garów o rozpiętości od 16 do 24 cm średnicy
      ceny: bezfirmówki od 14 zł ... fackellmann około 30zł... jakaś duka pewnie
      jeszcze drożej

      garnki: też stal inox, jeden lub dwa poziomy (trzech się z reguły nie robi,
      chyba że w automatach), obecnie nawet firmy polskie zlecają robociznę
      chińczykom... i nie chce was martwić ale berghoff też robią tzn. produkują
      bezpośrednio w chinach, jakby ktoś niewiedział... normalny garnek: czyli
      podstawa plus dwa poziomy, dobra bezfirmówka kosztuje jakieś 60-70zł, berghoff
      conajmnie dwa razy tyle...

      ja osobiście ograniczam się do dobrej wkładki, wystarcza 100%
    • hellio Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 17.05.05, 12:26
      Ja też używam zwykłej wkładki za parę złotych. Z ziemniakami nie ćwiczę, ale
      przez zimę ugotowałam chyba tonę brokułów, fasolek szparagowych, mieszanek
      warzywnych najprzeróżniejszych z mrożonek do obiadu albo jako samodzielne
      jedzenia. Oczywiście można te warzywa czymś polewać, w czymś moczyć etc Polecam, H
      • Gość: Ewa Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc IP: *.chello.pl 17.05.05, 16:07
        A ja mam pytanie. Mam taką wkładkę do gotowania na parze i zastanawiam się jak,
        gdzie i kiedy mam posolić warzywa, wodę, na początku gotowania czy pod koniec?
        Zupełnie nie mam pojęcia. Ugotowałam raz kalafiora na parze,posoliłam go lekko
        i wyszedł strasznie gorzki.
        Jak właściwie powinno gotować się na parze??
        Zawsze gotowałam w wodzie i było dobrze.
        • j-lee Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 17.05.05, 16:10
          w sumie jak gotuje na parze to nie sole ani warzyw ani wody...

          i tak zastanawiam się czy para wodna bedzie słona jeśli by posolic wode z
          której się stworzy.... wydaje mi się że tak
          • Gość: Ewa Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc IP: *.chello.pl 17.05.05, 16:19
            Dzięki,wypróbuję z wodą. Tylko trochę szkoda mi eksperymentować na warzywach,
            bo tamtego kalafiora wywaliłam, nie dał się zjeść, dlatego pytam.
            Ja lubię jeść warzywka trochę posolone, oczywiście nie za dużo.
            • wandziulek1 Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 17.05.05, 22:57
              ja mam garnek do gotowania na parze 10 lat,juz nikt w domu nie jada warzyw
              ugotowanych w wodzie z sola,gotuje tez szparagi na parze. polecam
              garnki z bardzo grubym dnem,bo jak sie woda wygotuje to nic sie nie dzieje z
              garnkiem.


            • wandziulek1 Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 17.05.05, 22:57
              ja mam garnek do gotowania na parze 10 lat,juz nikt w domu nie jada warzyw
              ugotowanych w wodzie z sola,gotuje tez szparagi na parze. polecam
              garnki z bardzo grubym dnem,bo jak sie woda wygotuje to nic sie nie dzieje z
              garnkiem.


        • ampolion Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 18.05.05, 01:40
          Wkładka jest po to by zawartość oddzielić od wody i wobec tego solenie wody
          mija się z celem. Jeśli chcesz to posól po ugotowaniu.
    • Gość: zadumana Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc IP: 213.17.230.* 18.05.05, 09:06
      Czy wkładka, którą widać na zdjęciu załączonym przez ampoliona ma stać na dnie
      garnka? Jeśli tak to wody będzie niewielka warstewka, bo podstawka tej wkładki
      jest niska. Czyli szansa na wyparowanie do zera jest spora.
      Nigdy nie gotowałam na parze, a z opowiadań znam wariant z wykorzystaniem sitka
      zaczepionego na garnku a na to pokrywka. Wtedy wody pod sitkiem może być dużo.
      Czy ktoś może mnie uświadomić do końca, bo zaczynam nabierać chęci. Zwłaszcza
      atak z parą na mrożonki brzmi atrakcyjnie:)
      • basiul a metalowy durszlak może być? 18.05.05, 09:18
        tak się zastanawiam...
        • j-lee odpowiedzi 18.05.05, 13:08
          durszlak może być z tym że lepiej aby był z dobrej stali nierdzewnej...
          natomiast wyjdzie nieszczelność i dlatego należało bedzie dolewac/uzupełniać
          wode podczas gotowania.. chyba.. ;-)

          natomiast co do wkładki - noł problem! stestowane.
          mam dokładnie taką jak na zdjęciu z linki - a nóżki ma niewiele dłuższe od
          centymetra - i jest dobrze. Z tymże garnek mam stalowy, gruby, ciężki - no i
          konieczna jest pokrywka, która nie tylko przyspieszy proces "dochodzenia"
          warzyw ale przedewszystkim zamyka drogę ucieczki wody w psostaci pary - dzięki
          czemu przynajemniej u mnie - wody jest tyle ile wlewałem na początku. Tylko
          fakt wkładki są bardzo dobre - ale powinny być używane w stosunkowo dobrej
          jakości garnkach.
      • ampolion Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc 18.05.05, 13:57
        Nigdy mi się nie zdarzyło by woda całkowicie wyparowała. Pokrywka musi być
        dopasowana. Jeśli są obawy to można pewnie wstawić coś na spód garnka pod
        wkładkę by była wyżej i wody więcej nalać - tależyk na przykład? Można też
        chyba zastąpić wkładkę gazą podwiązaną na zewnątrz do garnka i w
        takiej "kieszonce" parować skolko ugodno. Nie próbowałem, to tylko pomysł.
        • Gość: Goska Re: garnek do gotowania na parze - czy rzeczywiśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 12:02
          naczynia Zeptera rewelacja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka