Dodaj do ulubionych

piemoncki specjal

IP: *.adsl.pi.be 13.07.02, 15:36
konia z rzedem temu (lub tej)kto poda mi przepis na "bönet": cudowny,
rozplywajacy sie w ustach deser ktory jadlam podczas niedawnego pobytu w
Turynie. Kelner w restauracji podal mi postawowe skladniki, ktore mozna zreszta
samemu zgadnac, ale nie chcial zdradzic tajemnicy jak to sie robi...
Obserwuj wątek
    • Gość: Alka Re: piemoncki specjal IP: *.chello.pl 13.07.02, 18:09
      Znajdziesz przepis w internecie,przez którąś ze swiatowych wyszukiwarek. Nie chce
      mi się tu kopiować, a tym bardziej tłumaczyć. W każdym razie to rodzaj budyniu z
      mleka i jaj, o smaku amaretto czyli migdałowym.
      • Gość: Linn Re: piemoncki specjal IP: *.dialup.tiscali.it 14.07.02, 18:47
        Deser te ma rozne nazwy / tzn. rozna pisownie /. We Wloszech mozna nawet kupic
        polprodukt firmy Cameo. Trudnosc sprawic moga tylko"amaretti", ale jesli je
        znajdziesz, "bunèt" jest Twoj. Skladniki: 50 gr. masla, 50 gr. maki, 1/2 litra
        mleka, 100 ml. smietany, 100 gr. cukru, 100 gr. utluczonych "amaretti" / na
        mialko /, 200 gr. czekolady do rozpuszczenia / "fondente" /, 4 ubite jajka. Z
        masla, maki i mleka zrobic beszamel / skladniki dodawac wlasnie tak, w
        kolejnosci alfabetycznej, aby sie nie zwarzyl /. Dodac czekolade / rozpuszczona
        albo starta /, smietane, jajka, "amaretti", cukier i bardzo dobrze wymieszac.
        Wlac do prostokatnej formy o pojemnosci okolo 1 litra / lekko natluszczonej /.
        Do innej formy, troche wiekszej, wlac wode. Forme z "ciastem" umiescic w tej z
        woda. Piec w temp. 200°C okolo godziny. Gotowy "bunèt" powinien byc sprezysty.
        Ostudzic, odwrocic i wylozyc na tace. Podawac z bita smietana. Przepis jest ze
        strony www.mangiarebene.com, ktora polecam znajacym wloski, angielski, a nawet
        japonski. Ciekawostka sa tam przepisy "filmowe", tzn. znane z ekranu.
        Smacznego!
        • Gość: lilka Re: piemoncki specjal IP: 195.61.132.* 15.07.02, 10:22
          Dzieki Linn! Jestes nieoceniona!
          Tu w Brukseli pelno jest italiancow i nie ma problemu z nabyciem ich
          produktow :)))
          Chcialam jednak sprawdzic czy dobrze zrozumialam: maslo trzeba stopic, potem
          dodac make i mleko i razem zagotowac? Jajka ubic w calosci czy tez osobno
          bialka i osobno zoltka? A smietana jak tlusta?

          Czy Ty kiedys juz probowalas to robic?

          Lilka
          • Gość: Linn Re: piemoncki specjal IP: *.dialup.tiscali.it 16.07.02, 07:29
            Ja robilam, ale tylko gotowy firmy "Cameo" / z karmelem /. Jesli jak beszamel,
            to maslo trzeba stopic / nie przypalic /. Jajka powinny byc dodawane w calosci.
            Przy okazji, jesli masz amaretti, mozesz zrobic zwykly budyn czekoladowy i
            wymieszac z utluczonymi "amaretti". Mozna podac z bita smietana albo karmelem.
            Tez calkiem dobre.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka