Dodaj do ulubionych

jak zostać mistrzem kuchni ? SERIO !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 10:25
Słuchajcie, ja tu już raz zabierałam głos w tej sprawie i pomogła mi niejaka
lala-laleczna, której bardzo dziękuję. Ale do rzeczy : muszę coś zmienić w
moim zyciu, bo wypalam sie w dotychczasowej pracy. Uwielbiam gotować, wpadłam
więc na pomysł, że ... a może by tak profesjonalnie zajać się kuchnią? Czy
ktoś może mi poradzić, co zrobić, żeby wykształcić się na mistrza kuchni ?
Zaznaczam, że jestem z Krakowa. I wiem, że na to trzeba wiele czasu, ale ja
młódka jestem jeszcze ... ;-)
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: jak zostać mistrzem kuchni ? SERIO ! 06.08.05, 10:32
      Papier nie pomoże. Mój Szwagier jest z wykształceniem i....już. Bywa, że dzwoni
      do mnie z pytaniem a coz...Albo się ma to "cuś" albo nie. Możesz sie nauczyc
      techniki i tyle.
      • Gość: Mała Mi Re: jak zostać mistrzem kuchni ? SERIO ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 10:36
        no jasna sprawa, że będę sie uczyć techniki. Nawet z miłą chęcią. Jak dotąd
        jestem samoukiem-eksperymentatorem, ale dawka solidnej wiedzy jest mi swoją
        drogą niezbędna. Ale co potem ? Czy ktoś mnie tak po prostu z ulicy zatrudni?
        • ba_nita Re: Mnie zatrudniono... 06.08.05, 10:41
          Teraz też widzę ogłoszenia, że niekoniecznie z papierkiem.A wiek chrystusowy
          dawno za mną.
          • Gość: Mała Mi Re: Mnie zatrudniono... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 10:46
            ale fajnie! No to mnie podniosłaś na duchu. A jestes z Krakowa ? Ktoś się
            orientuje jak ten rynek tu wygląda ( tzn. nie TEN Rynek, co na nim sukiennice
            stoją)Bo tak mnie w sobotni poranek na zmienianie swojego życia wzięło...
    • Gość: Duży Ja:-) Re: jak zostać mistrzem kuchni ? SERIO ! IP: 80.50.49.* 06.08.05, 10:36
      vide
      kariera.gastrona.pl/art/article_3520.php
      hotelarze.pl/rest/gastronomia.php
      www.szefkuchni.pl/index.php?idm=151&idr=141&PHPSESSID=c1cebfaa1b8c91bcac923c28724b5092
    • Gość: Mała Mi Re: jak zostać mistrzem kuchni ? SERIO ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 19:01
      Ponawiam wątek przed kilku dni...
    • Gość: Mała Mi Re: jak zostać mistrzem kuchni ? SERIO ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 10:03
      Ej, jak tu sie tak krytykuje pana Schellera, to ja już na prawdę nie wiem co
      mam zrobić. Przepraszam, że tak ciagle do tego wracam, ale widzę i mniemam, że
      nie jeden profesjonalista się na tym forum przewija.
      • lala-laleczna Nie przejmuj się, że Scheller jest krytykowany. 10.08.05, 11:17
        Jest krytykowany właśnie dlatego, że:
        - on jest świetny
        - profesjonaliści na forum mu zazdroszczą :)))
    • Gość: senin Re: jak zostać mistrzem kuchni ? SERIO ! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.08.05, 12:17
      gotuj, czestuj, karm ludzi dobrym zarlrm

      probuj roznych kuchni, przepisow, eksperymentuj

      nie czekaj az Cie ktos zatrudni - to najglupszy z mozliwych wyborow
      bycie zatrudnionym jest dla przecetnych (kuchmistrzow)

      zatrudnij sie sama - chocbys miala od sprzedawania kanapek po biurach zaczynac
      zacznij sama
      zarob pieniadze - w PL sie da, bo ludzie choc tradycjonalisci przyzwyczajeni sa
      do smacznego jedzenia, wiec nie bedziesz musiala isc na kompromisy (jak np w
      australii )

      jak juz zarobisz zaloz wlasna knajpe, i gotuj, rob pieniadze, dostarczaj
      radosci podniebieniom


      zatrudniani, hmm jak widac po np takim pascalu , sa zatrudniani ze wszelkich
      innych powodow niz bycie mistrzem kuchni i potraw, wiec tobie chyba nie o to
      chodzi

      a jak juz ci sie odeche byc na swoim, sprzedasz knajpe (knajpeczke, budke itp)
      i bedziesz miala wystarczajaco duzo pieniedzy na to by czekac na zatrudnienie w
      jakims Ritzu czy podobnym (polskie realia mi nie sa znane) - i to Ty bedziesz
      dyktowac warunki, bo jestes mistrzem.

      Postaw na siebie - nie czekaj na nikogo by ci dal robote, to najgorsze co
      mozesz zrobic
      • Gość: Mała Mi Re: jak zostać mistrzem kuchni ? SERIO ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 16:28
        Za to pierwsze już sie zabrałam : gotuję dla moich znajomych ile wlezie.
        Uwielbiam to. Ciekawe, czy oni też ;-)Tylko że mam poczucie, że tak bardzo
        bardzo mało jeszcze umiem...
        Ale z tym biznesem to będzie kłopot, bo kompletnie nie mam głowy do interesów.
        Hmm... ale mi ćwieka zabiłeś...
        • jazzkam praktyka 10.08.05, 17:13
          ja jestem akurat z wrocławia i nie mam wiele wspólnego z gotowaniem, ale
          zainteresował mnie ten temat, więc może zapytam:

          jak jest z terminowaniem u jakiegoś kucharza? to ma sens? jak takie coś się
          załatwia? skąd brać przepisy żeby się rozwijać?
          • Gość: Mała Mi Re: praktyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 20:18
            Otóż to. Ja też o to pytam. I też chwilowo jestem jeszcze z innej branży, ale
            planuję zmiany.
            Tylko potrzebuję DOPINGU !!!
            • Gość: gms Re: praktyka IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 11.08.05, 23:22
              czytac literature i kompletowac wlasna kulinarna biblioteczke,przetrzepywac
              internet, skupic sie na jednej z odmian kuchni np wloskiej, arabskiej
              cwiczyc,probowac i niezniechecac sie gdy cos totalnie nam nie wyjdzie a
              trenowac az do uzyskania perfekcji w kazdym calu.Gdy juz to osiagniesz kupujesz
              dwu tomowa ekonomie Bega, inwestujesz oszczednosci swojego zycia i stajesz sie
              posiadaczem szanowanej restauracji, na poczatku czeka cie masa ciezkiej pracy
              ale po pewnym czasie zatrudniasz pierwszego kucharza, potem
              natepnych ,pokazujesz im jak wg. ciebie ma smakowac i wygladac kazda z potraw a
              potem juz tylko nadzorujesz ich prace.wyksztalcenia specjalistycznego tu nie
              trzeba tylko pasji i poswieceenia wlasnego czau czesto kilkanascie godzin na
              dobe, wiem cos o tym.
              • Gość: aniel Re: praktyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 10:36
                można zacząć od jakiegoś prostego stanowiska pomocnika kucharza, i podpatrywać,
                podpatrywać :)
                ps. w rodzinie mam osobę która od roku pracuje jako kucharz, a wykształcenie
                całkiem inne :)
                • Gość: bajeczka04 Re: praktyka IP: *.303.krakow.pl 12.08.05, 13:07
                  A jak została przyjęta, na stanowisko kucharza? Zrobiono jej jakiś sprawdzian
                  umiejętności? Zaczynała od pomocnika kucharza? Jak sobie poradziła?
                  Pozdrawiam! bajeczka04
                  • Gość: Finka Re: praktyka IP: *.acn.waw.pl 04.09.05, 22:32
                    Bierzesz CV albo gazete z ogloszeniami. idizesz w miejsce gdzie szukaja
                    kucharza tudziez pomocnika kucharza. Mowisz jak jest ze chcesz sie uczyc. O ile
                    restauracja nie potrzebuje wlasnie szefa kuchni tudziez pilnego specjalisty w
                    danej dziedzinie to masz wielka szanse zostac zatrudniona. 80% osob pracujacych
                    w gastronomii to byle -jakosc. To ludzie po banalnym wyborze technikum
                    gastronomicznego z przyczyn braku lepszego pomyslu i celu lub absolwenci
                    zawodowek. Kiedsy sie szlo na pielegniarke, kucharza, piekarza jak sie innego
                    pomyslu nie mialo albo rodzina wybierala. I ku mojemu zdziwieniu jest tak
                    nadal. Na 12 kucharzy kolo mnie jeden jest zainteresowanym tym co robi.
                    Pozostale osoby moglby rownie dobrze za te pieniadze myc samochody w myjni lub
                    nakladac kebaba w bulke. Ci co przychodza na praktyki.....(uwaga znaczy adepci
                    sztuki)...wola zmywac gary i palic fajki pod oknem niz cokolwiek innego.

                    Dlatego nie martw sie tylko idz w miasto i zglaszaj swoje hobby...odwazylam sie
                    zrobic cos takiego i dostalam 5 propozycji pracy w tym samym momencie. To ja
                    wybieralam gdzie pojde pracowac nie majac za grosz doswiadczenia.
                    itd....
                    Tak jak nauczyli karty, dan i gotowania innych "wyksztalconych" z
                    restauracji...tak naucza i Ciebie. A to ze TY bedziesz lubic to co robisz ze
                    bedziesz chciala zeby smakowalo innym to co robisz..to gwarantuje ze bedzie
                    Twoim sukcesem. reszta ma to gleboko w kaloszach.....

                    Bez mrugniecia okiem zatrudnilabym osobe takiego typu jak forumowicze.
                    Fascynatow i mlosnikow gotowania.
    • ampolion Re: jak zostać mistrzem kuchni ? SERIO ! 05.09.05, 03:07
      Poznać pana po cholewach, a szefa po czapeczce...
      nasw.org/users/carms/Images/carma.chef.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka