Dodaj do ulubionych

Te wstrętne flaki!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 13:53
Nie cierpię flaków i nigdy nie robiłam, nie mówiąc o jedzeniu - odrzuca mnie
na sam widok. A akurat mój mąż uwielbia - i nieopacznie obiecałam, że mu
ugotuję. Człowiek czasem coś palnie tak głupio i bez namysłu... Pliz - jakiś
skuteczny przepis na flaki , tak krok po kroku i żeby dobry był, bo ja tego
na pewno w trakcie gotowania nie będę próbować......
Obserwuj wątek
    • adam.art Re: Te wstrętne flaki! 26.08.05, 15:05
      Najprosciej>
      Kupujesz flaki w sklepie, podgrzewasz w rondelku :)
      Czesto sa niedoprawione - warto wczesniej sprobowac i dodac majeranek, pieprz...

      Polecam tez flaki w stylu wegierskim - podsmarzyc/zeszklic pokrojona cebulke na
      wedzonej sloninie, sciagnac z ognia patelnie(wazne, bo potrawa bedzie gorzka)-
      dodac papryke sypka/ostra, dokladnie wymieszac, jeszcze chwile poddusic i dodac
      do flakow!
    • ba_nita Re: Te wspaniałe flaki! 26.08.05, 15:16
      Kup gotowe, pokrojone i oczyszczone. A potem to już z górki:

      1 kg flaków, 2 l bulionu (może być z kostki), tłuszcz, 3 dkg mąki,
      6 dkg cebuli, sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, papryka mielona,
      imbir, przyprawa do zup i majeranek do smaku.
      Flaki zalać bulionem i gotować z przyprawami do miękkości. Cebulę obrać,
      opłukać, pokrajać w kostkę, podsmażyć, wsypać mąkę, zasmażyć nie rumieniąc,
      połączyć z flakami, gotować 3 - 4 min., doprawić.
    • brown_sugar Re: Te wstrętne flaki! 26.08.05, 15:22
      Ja kupuje flaki już oczyszczone, pokrojone i wstępnie podgotowane. Obgotowuje
      je jeszce ze 2 razy (zagotowuje, wylewam wode, przelewam zimną wodą i jeszcze
      raz to samo).
      Do tego gotuje rosół, najczęściej na porcji rosołowej, z większą ilością
      marchewki. Tą marchew później w tym rosole zostawiam, a reszte warzyw wyrzucam.
      Mięso z porcji rosołowej (po oddzieleniu od koći) zostawiam w rosole. Do tego
      dodaje obgotowane flaki i gotuje. Jeśli nie chcesz próbować to polecam kupić
      gotową przyprawę do flaków (ja wolę sama doprawiać własną kompozycją z papryki
      słodkiej, ostrej, imbiru, pieprzu ziołowego i zwykłego). Do tego majeranek.
      I tu są jeszcze dwie szkoły: jedni robią zasmażke (na maśle przesmażyć trochę
      mąki, powoli dolewać wywar z flaków a potem zagęścić tym flaki) a inni wręcz
      jej nie lubią. Ja zazwyczaj zagęszczam, są wtedy bardziej teściwe.
      Powodzenia:)
      • Gość: Pani_Momo Re: Te wstrętne flaki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 15:36
        Dzięki! Zrobię i o wyniku napiszę, znaczy, jak mąż wyda werdykt :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka