Gość: marzenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 16:31 Czy ktoś wie jak zrobić taki sos? Wiem, że robi się z masła sezamowego, ale takowego nie posiadam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f Marzenko, nic nie rozumiem. Sos z masła Orzecho 03.10.05, 18:34 wego, to sos z masła z orzechów ziemnych. Nie z sezamowego:-) Kupujesz słoik masła orzechowego, po czym na patelnię lub do rondelka wkłądasz, podgrzewasz, dodajesz śmietany 18%, sól - mało, pieprz - więcej - i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzenka Re: Marzenko, nic nie rozumiem. Sos z masła Orzec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 18:58 Dzięki, wypróbuję do piersi z kurczaka. Jest też sos z tahili, zastanawiałam się więc, czy zamiast tahili mogę dać masło orzechowe.. Do czego jeszcze pasuje ten sosik? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f jak znasz masło, to wiesz sama... on bardzo 03.10.05, 19:03 bardzo, bardzo jest sycący i intensywny... Delikatnym rzeczom szybko pomaga - inny drób - indyk? juz kaczka nie, bo też jest mocna, ma swój smak. Inne średnio delikatne mięsa... Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f aaa mówisz też o paście tahini..? Sezamowa właśnie 03.10.05, 19:06 jak najbardzije - mozesz tak samo zrobić sos. Intensywne i charakterystyczne też bardzo! pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzenka Re: aaa mówisz też o paście tahini..? Sezamowa wł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 19:53 A ja myślałam,że tahili. A gdzie to cudo można kupić, bo nigdy nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: sos z masła orzechowego? 03.10.05, 20:34 A ja robie jeszcze taki dip, dodaję do masła orzechowego ciepłej wody, mieszając, do konsystencji majonezu mniej więcej, potem maczam w nim słupki żółtego sera, seler naciowy, słupki marchewki. Do gotowanych warzyw (kalafior, brokuły, marchewka) też jest super :) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: sos z masła orzechowego? 03.10.05, 20:36 znaczy sie satay? Mogę poszukac przepisu Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Marghe, tu? 03.10.05, 21:36 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=29524489&a=29545512 Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Marghe, tu? 03.10.05, 21:42 wiecie co ja po wakacjach w Malezji to dla tego sataya zwariowałam a w Bomi nawet dostałam gotowca-product of Indonesia Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Marghe, tu? 03.10.05, 21:46 zjadliwy? bo tez mam w szafce jakiegos gotowca... Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia7 Re: Marghe, tu? 03.10.05, 22:51 malajski sos satay zawiera troche wiecej skaldnikow i na pewno nie smietane ;) mozna czasami dodac mleko kokosowe ale wlasciwie to powinno dodac sie blachanu (lub sosu rybnego) i chillii imbir, galangal, lemongrass, czosnek, tamarind (lub inny zakwaszacz), cukier (palmowy) to wszystko skomponowane z zachowaniem delikatnej rownowagi skaldnikow Przepis na same szaszlyczki sate podawajam kiedys na forum - rok czy dwa temu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzenka Re: Marghe, tu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 18:04 Ze śmietaną nie wychodzi. Robi się pasta, a nie sos. A co to jest blachan? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: Marghe, tu? IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 04.10.05, 23:15 blachan to taka pasta ze sfermentowanych krewetek (BARDZO SLONA I SMIERDZACA ale w malych ilosciach i w polaczeniu z trawa cytrynawa, chilli, cebula i podsmazona daje efekt nie ztej ziemi) mozesz ja zastapic sosoem rybnym - efekt porownywalny, mniej zachodu ;) zgadzam sie ze smietana jest tu ni w zab, nawet mleko kokosowe niepotrzebne ja do gotowania dodaje wody, ale i tak bardzo szybko ten sos gestnieje, trzeba utrafic w moment wlasciwej konsystencji i przestac gotowac trzeba tez uwazac by nie oddzielil sie olej. a jak juz sie to stanie to znowu: dodac wody i powinno sie polaczyc w gladki sos Odpowiedz Link Zgłoś