IP: *.pozn.gazeta.pl 20.09.02, 13:20
Znacie może jakieś fajne przepisy na potrawy z wykorzystaniem soczwicy?
Kiedyś jadłam coś przepysznego - na pewno była tam soczeica i drobno
posiekana kapustka i pozostało mi tylko wspomnienie!

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: joanna Re: soczewica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 15:34
      Ostatnio robilam taką oto salatkę z soczewicy:
      20 dag soczewicy
      2 lyżeczki łagodnej musztardy
      2 łyżki oleju
      cukier, sól, sok z cytryny
      1 cebula średniej wielkości
      przybranie: szczypiorek, 1 jajko ugotowane na twardo, pomidor lub rzodkiewki

      Soczewicę namoczyc w zimniej wodzie na kilka godzin, ugotować w tej samej wodzie
      Ostudzić, osolić. W miseczce rozetrzeć musztardę z olejem, dodać cukier, trochę
      soli, sok z cytryny, ugotowaną soczewicę, drobno pokrojoną cebulę i wymieszać.
      Podawać w salaterce posypaną szczypiorkiem, można przybrac jajkiem, pomidorem.
      Sałatka ma rózne zastosowanie, jest polecana do sztuki mięsa, potraw z ryb, a
      szczególnie gdy obiad jest niskokaloryczny.
      Smacznego!
      • Gość: nika Re: soczewica IP: *.pozn.gazeta.pl 20.09.02, 16:39
        Dzięki - wypróbuje w weekend!
    • Gość: joanna Re: soczewica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 15:40
      ups! coś mi się pomerdało- soczewicy się nie moczy przed gotowaniem
      • Gość: Linn Re: soczewica IP: *.dialup.tiscali.it 20.09.02, 16:16
        Ja mocze i dzieki temu krotko gotuje.
        • Gość: joanna Re: soczewica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 17:38
          To fakt, przyśpieszy to gotowanie. Właśnie przeczytalam,że nie nalezy moczyć
          czerwonej soczewicy, zieloną faktycznie mozna moczyc kilka godzin.
          A oto jaki znalazlam nastepny przepis z udziałem soczewicy:

          czas przygotowania 15 min
          czas gotowania 40 min
          porcje:6

          1 kubek zielonej soczewicy( 185g)
          1 kubek ryżu(200g)
          4 duże czerwone cebule, w cienkich plasterkach
          4 ząbki czosnku, rozgniecione
          1 kubek oliwy z oliwek
          45g masła
          2 łyżeczki zmielonego cynamonu
          2 łyżeczki zmielonej słodkiej papryki
          2 łyżeczki zmielonego kminku
          2 łyżeczki zmielonej kolendry ( WG MNIE TO JEST STRASZNE ŚWIŃSTWO, LEPIEJ NIE
          DODAWAC)
          3 cebulki, posiekane
          pieprz czarny

          Ugotować soczewicę i ryż w oddzielnych garnkach, tak aby były jędrne, osączyć.
          Jednocześnie smażyć cebule i czosnek w oliwie, aż będą miekkie.
          Dodać cynamon, paprykę, kminek i kolendrę(FUJ!) i smażyć jeszcze kilka minut.
          Wymieszać cebule z korzeniami i dobrze odsączone ryż i soczewicę. Dodać
          posiekane cebulki i pieprz do smaku. Podawać na ciepło.
          Sama jeszcze nie testowalam tego przepisu, więc podziel się wrażeniami jak
          wyjdzie. Jak jeszcze coś znajdę ciekawego , to dam znać. Pozdrowionka.
          • momi Re: soczewica 21.09.02, 17:00
            Gość portalu: joanna napisał(a):
            > 2 łyżeczki zmielonej kolendry ( WG MNIE TO JEST STRASZNE ŚWIŃSTWO, LEPIEJ NIE
            > DODAWAC)

            A ja właśnie kolendrę uwielbiam!!I przyrządzam tak zieloną soczewicę ,ale
            zamiast ryżu dodaję kaszę jęczmienną i nie używam cynamonu.A przed podaniem
            dodaję pokrojone pomidory.Ta potrawa nazywa się mdshaddara(z kuchnii Bliskiego
            Wschodu).

            Lubię też na zimę zupę z czerwonej soczewicy.

            Do rosołu dodać liść laurowy,podsmażoną cebulkę , czosnek, pokrojoną marchewkę
            i po chwili soczewicę czerwoną,kolendrę , kminek, ostrą paprykę . Można
            zmiksować,ale ja nie robię tego.
          • Gość: Senin Re: soczewica IP: *.prem.tmns.net.au 23.09.02, 13:21
            Gość portalu: joanna napisał(a):

            > 2 łyżeczki zmielonej kolendry ( WG MNIE TO JEST STRASZNE ŚWIŃSTWO, LEPIEJ NIE
            > DODAWAC)
            > 3 cebulki, posiekane
            > pieprz czarny
            >
            > Ugotować soczewicę i ryż w oddzielnych garnkach, tak aby były jędrne, osączyć.
            > Jednocześnie smażyć cebule i czosnek w oliwie, aż będą miekkie.
            > Dodać cynamon, paprykę, kminek i kolendrę(FUJ!) i

            Chyba pomylilas koledre mielona ( z nasion) z koledra swieza. Swieza ma
            faktycznie bardzo dziwny smak ( jak dla nas). Nie moglam sie do niej przez pare
            lat przyzwyczaic. Mielona natomiast, niczym sie nie rozni od innych przypraw
            jak galka muszkatolowa czy kminek. W podanej przez Ciebie kombinacji to raczej
            cynamon bedzie "wyzwaniem" dla tradycyjnego polskiego smaku.

            Co do swiezej koledry - sprobuj w kombinacji ze swiezym ogorkiem (pokrojonym w
            plasterki i posolonym) dodaj pare kropli octu i... no i co??? dziala???
            Zaloze sie, ze tak !!!

            Senin
            • Gość: joanna Re: soczewica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.02, 18:00
              Co do kolendry: kupiłam paczkę tej przyprawy przy okazji stosowania jakiejs
              diety, wymagali -to dodalam, a co. W owej paczce, przyprawa ma postac małych
              ziarenek, nie jest więc ani zmielona, ani świeża. Jej smak jest tak intensywny,
              gorzki i anyzowy, że nie daje rady przez to przejsć w jakiejkolwiek potrawie. A
              co do ogorka, on łagodzi chyba wszystkie przyprawy, więc czemu nie..
              • Gość: Saenin Re: soczewica IP: 144.139.175.* 27.09.02, 02:27
                Gość portalu: joanna napisał(a):

                > Co do kolendry: kupiłam paczkę tej przyprawy przy okazji stosowania jakiejs
                > diety, wymagali -to dodalam, a co. W owej paczce, przyprawa ma postac małych
                > ziarenek, nie jest więc ani zmielona, ani świeża. Jej smak jest tak
                intensywny,
                >
                > gorzki i anyzowy, że nie daje rady przez to przejsć w jakiejkolwiek potrawie.
                A
                >
                > co do ogorka, on łagodzi chyba wszystkie przyprawy, więc czemu nie..



                To prawda, kolendra (koledra??) ms b. intensywny zapach i smak. Trzeba jej
                uzywac z umiarkowaniem i w mieszankach z innymi przyprawami. ( Nie tak jak
                przyprawy wloskie, ziolowe, ktore w zasadzie mozna jak popadnie)

                Gdybys sprobowala wymieszac 1 lyzeczke koledry( stlucz najpierw dziadostwo w
                mozdziezu) z lyzaczka kminu (cumin) 1 lyzeczka kurkumy i 1/2 lyzeczki ostrego
                sproszkowanego chili, dodala do tego dwa zabki czosnku (rozgniecione) i kawalek
                swiezego imbiru ( drobno posiekany), wymieszala to ze szklanka kwasnego
                yogurtu, dodala soli i wrzucila do tego kawalki kurczaka ok 500-700g, zostawila
                tak na pare godzin a potem dodala do rondla z zeszklona cebula(1 duza)i dusila
                do miekkosci, to pewnie zmienilabys zdanie nt. koledry. Zwlaszcza gdybys
                jeszcze dodala posiekanej zielonej koledry pod koniec gotowania i podala z
                ryzem.

                Gdybys... tzn. gdyby Ci sie chcialo poeksperymentowac...
                Nastepnym razem mogloby Ci przyjsc do glowy by podwoic ilosc przypraw dla
                uwypuklenia smaku...
                Hmmm.. mogloby...

                .. z tym, ze niekoniecznie, bo to raczej dla smakoszy bardziej hinduskich
                przysmakow, zmyslowych i goracych ;-))

                Pozdrawiam
                Senin
                • Gość: joanna Do Senin IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.02, 23:48
                  Wiesz co? Spadłaś mi z nieba! Wyobraź sobie, że dietę tą stosowalam 2 lata temu
                  i od tego czasu nie ubyło przyprawy nawet o ziarno! Pewnie dla prawdziwego
                  konesera przypraw ta moja kolendra jest już bezwartościowa, ale niech tam..
                  Nawet wczoraj przegryzlam sobie jedno ziarenko, ojjj, dalej ostra!
                  Dzięki za przepis, moze byc bardzo ciekawie. Tym bardziej, że uwielbiam
                  zestawienie imbiru z czosnkiem.
                  Pozdrawiam cieplutko.
    • Gość: Miszka Re: soczewica IP: *.chello.pl 20.09.02, 17:52
      Mozesz zrobic zupe, wtedy proponuje z czerwonej :-) Moi goscie prosza o nia do
      znudzenia. Proste danie a bardzo dobre.
      • Gość: Jagna Re: soczewica IP: *.unknown.uunet.be 23.09.02, 11:44
        Gość portalu: Miszka napisał(a):

        > Mozesz zrobic zupe, wtedy proponuje z czerwonej :-) Moi goscie prosza o nia
        do
        > znudzenia. Proste danie a bardzo dobre.
        A jak się robi taką zupę ???
        • Gość: Miszka Re: soczewica IP: *.chello.pl 29.09.02, 12:57
          Juz tu jest kilka przepisow na zupe z soczewicy, niby podobne ale jednak inne.

          Do gara: czerwona soczewica, duza cebula,kilka zabkow czosnku, duza marchewka,
          sol, pieprz i cumin. Gotujesz to wszystko az sie soczewica rozpadnie, a potem
          miksujesz dodajac zywy (obrany ze skorki) pomidor (2 male / jeden duzy).
          Powinnas miec konsystencje typu: zupa-krem, nie za wodnista ale i nie za gesta.
          Dorzucasz lyche masla, i dosmaczasz sola, pieprzem i cuminem - jesli jeszcze
          trzeba.
          Smarzysz na oliwie na ciemny braz (wlasciwie przypalasz - karmelizujesz) cebule
          pokrojona w krazki, i wrzucasz ja do zupy. Niech troche postoja razem przed
          podaniem, zupa nabierze wtedy smaku i koloru.

          Podajesz z chlebem zrobionym na grzanki - na patelni, w kostkach, podsmarzonym
          z odrobina oliwy (albo i bez). Kazdy sobie wrzuca ile lubi.

          Calosc troche pracochlonna ale w sumie prosta. Smacznego.
    • Gość: Senin Re: soczewica IP: *.prem.tmns.net.au 23.09.02, 13:31
      Ton znowu ja.
      Dzis gotowalam soczewice na obiad. Na boczku, ze swieza kapusta.
      Najpierw oczywiscie psesmazylam czosnek i cebule, potem boczek, dodalam sporo
      kurkumy i kminu i chili ( smak trzeba troche zaostrzyc, wiec slodka papryka
      odpada) no a na koniec dodalam namoczona wczesniej soczewice. ( sol tam tez
      byla - oczywiscie). Gotowanie niezbyt dlugie jakies 10-15 minut. Tym razem
      dodalam tez tamaryszku (namoczony w cieplej wodzie, pestki odsaczone). Jak nie
      ma tamaryszku mozna dodac ocet lub cytryne.

      Zazwyczaj dodaje do tej potrawy troche pasty curry, ale dzis nie (bo
      przesadzilam troche z chilli)I tak bylo dobre!!
      • Gość: Linn Re: soczewica IP: *.dialup.tiscali.it 23.09.02, 18:21
        Soczewica jest typowym wloskim daniem sylwestrowym. Powinna przyniesc w
        nastepnym roku duzo pieniedzy / jest podobna do malych monetek /.
      • Gość: nika Re: soczewica IP: *.pozn.gazeta.pl 26.09.02, 12:56
        Gość portalu: Senin napisał(a):

        > Ton znowu ja.
        > Dzis gotowalam soczewice na obiad. Na boczku, ze swieza kapusta.
        > Najpierw oczywiscie psesmazylam czosnek i cebule, potem boczek, dodalam sporo
        > kurkumy i kminu i chili ( smak trzeba troche zaostrzyc, wiec slodka papryka
        > odpada) no a na koniec dodalam namoczona wczesniej soczewice. ( sol tam tez
        > byla - oczywiscie). Gotowanie niezbyt dlugie jakies 10-15 minut. Tym razem
        > dodalam tez tamaryszku (namoczony w cieplej wodzie, pestki odsaczone). Jak
        nie
        > ma tamaryszku mozna dodac ocet lub cytryne.
        >
        > Zazwyczaj dodaje do tej potrawy troche pasty curry, ale dzis nie (bo
        > przesadzilam troche z chilli)I tak bylo dobre!!


        No dobrze a ck z kapustka, kiedy ja dodajesz?
        • Gość: Senin Re: soczewica IP: 144.139.175.* 27.09.02, 02:30
          Gość portalu: nika napisał(a):

          >>
          > No dobrze a ck z kapustka, kiedy ja dodajesz?


          Po przyprawach a przed soczewica. I gotuje niezbyt dlugo, 10 min. wole troche
          twardawa.

          • Gość: ulino Re: soczewica IP: *.biuro.kom / 10.101.7.* 28.09.02, 05:30
            Gesta zupa z soczewicy

            1. mala cebula
            2. dwie szklanki brazowej soczewicy ( czerwona zaszybko sie rozpada)
            3. dwie szklanki soku pomidorowego
            4. cztery szklanki wody
            5. lyzka oleju

            w duzym garnku na oleju "zeszkliwujemy" cebule nalewamy 4 szklanki wody i
            wsypujemy soczewice, gotujemy 40 minut, dolewamy dwie szklanki soku
            pomidorowego i gotujemy jeszcze 20 minut - pod koniec trzeba mieszac od czasu
            do czasu coby nie przywarlo
            dodajemy sol i pieprz albo co kto lubi do miseczek i posypujemy utartym zoltym
            serem pyyyyyyyyyyyycha

            pozdrawiam
            ulino
    • krypaw Re: soczewica 02.10.02, 15:19
      Moja mama robi z soczewicy nadzienie do pierogów. Oprocz soczewicy dodaje
      podsmażoną cebulę, pokrojoną i podsmażoną kapustę kiszoną i suszone grzyby.
      Przyprawy do smaku, mnie bardzo smakują.
      • hania_76 Re: soczewica 02.10.02, 15:41
        krypaw napisał:

        > Moja mama robi z soczewicy nadzienie do pierogów. Oprocz soczewicy dodaje
        > podsmażoną cebulę, pokrojoną i podsmażoną kapustę kiszoną i suszone grzyby.
        > Przyprawy do smaku, mnie bardzo smakują.

        Jadłam takie cudo na Podlasiu - pyszności! Do farszu z gotowanej i przemielonej
        soczewicy były dodane grzyby i cebulka i chyba właśnie odrobina kapusty
        kiszonej (duszonej). Coś wspaniałego!
        • ewik75 Re: soczewica 04.10.02, 15:26
          Ja przygodę z czerwoną soczewicą rozpoczęłam właśnie od zupy z cebulką,
          marchewką, pomidorami, chili i odrobiną octu, oczywiście z czosnkiem i
          majerankiem, wraz z bagietkami czosnkowymi na gorąco. Stała się przebojem wśród
          znajomych i rodziny. Potem zaczęłam przygotowywać soczewicę jako nadzienie do
          naleśników, na bardzo gęsto, z przecierem pomidorowym, czosnkiem (świeżym lub
          suszonym w płatkach), cebulką, z papryką, czasem z innymi warzywami,
          obowiązkowo z chili, tymiankiem, oregano. Do tego najlepiej smakuje sałatka
          grecka. Teraz w ten sam sposób ale z mięskiem czy pieczarkami przygotowuje sosy
          do spaghetti i co raz zachwycam się nowymi potrawami z soczewicą.
          Nie napisałam czego ile bo prowadzę twórczą kuchnię i wszystko robię "na oko"
          Mojego męża, absolwenta szkoły gastronomicznej doprowadzam techniką gotowania
          do rozpaczy, zaś efektem tej pracy do zachwytu. Jego przebojem na potrawę z
          soczewicy jest zupa, dosyć rzadka obowiązkowo na wędzonce, z czosneczkiem i
          majerankiem. To taka męska
          • Gość: marga Re: nalesniki z soczewica IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 17:52
            Podmsażyć lekko na oliwie z oliwek pokrojona drobno cebule. Do tego dodac
            ugotowaną na poł miekko soczewicę. Doprawić sola, pieprzem, czerwoną papryka i
            ostra, kminkiem. SMazyc na bardzo małym ogniu az zrobi sie taka miekka pasta. W
            miedzyczasie dodawac troche wody bo inaczej bedzie zupelnie suche. Mozna dodac
            tez pomidory z kartonika np. Jak bedzie gotowe nadziac tym nalesniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka