invicta1
06.12.05, 14:38
maszyny pierwszy zaliczyłam buuu
żeby było śmieszniej z gotowej mieszanki, dodałam tylko wody i suchych
drożdży-precuzyjnie odmierzonych
ki diabeł? potrafie chleb zrobić dobry recznie i upiec w piekarniku, a tu taka
skucha:/
ok-2 błedy wyłapałam:
1-drożdze sypnęłam do wody (to źle prawda?)i na to mieszanka
2-po przepaleniu maszyny wstawiłam pojemnik ze składnikami do pieczenia, ale
jeszcze maszyna nie ostygła i chwile tam to stało aż ostygła i pozwoliła sie
łaskawie uruchomić
czy zamordowałam drożdże?