Dodaj do ulubionych

Forszmak danie wigilijne

IP: *.system.szczecin.pl 10.12.05, 18:39
Sama nazwa – forszmak – okazuje się kryć zupelnie inną treść niż ta, do ktorej
w domu przywykłam. Krotko mowiąc jest to tradycyjne danie wigilijne mojej
Babci ( więc i Mamy) ze śledzia. Robi się tak: dwa platy śledzi lekko solonych
, jedno jablko – koniecznie szara reneta, jedna cebula, bułka tarta, oliwa z
oliwek i olej , ocet jablkowy. Jedno-dwa jajka ugotowane na twardo. Śledzie,
jablko i cebule przekręcić przez maszynkę do mięsa. Masę wymieszać z dwiema –
trzema łyżkami bułki tartej ( lepiej mniej niż za dużo), oliwą i olejem ( tak
po łyżce) oraz łyżką octu jablkowego, ewentualnie winnego. Doprawić solą (
jeśli trzeba), pieprzem i cukrem ( tak ! od pol lyzeczki do lyzeczki cukru) .
Masę ulożyć w miseczce, posypać dekoracyjnie posiekanym jajkiem na twardo.
Tak właśnie jada się u nas na Wigilie po dzień dzisiejszy. Ja sobie
poguglowałam, pobiegałam po literaturze i wiem, że forszmak bywa jeszcze z
dodatkiem ziemniaków, albo cielęciny ( TAK!), albo innych ingrediencji i
zupelnie nie przypomina tego, co powyżej. Ale co tam; najważniejsze, że ten
nasz bardzo smaczny jest!
qd
Obserwuj wątek
    • Gość: Doma Re: Forszmak danie wigilijne IP: 217.17.33.* 10.12.05, 19:34
      Pierwsze słyszę, że forszmak jest potrawą ze śledzi. U mnie robi się forszmak zazwyczaj na Nowy Rok. I jest to gęsta zupa z mięsem i drobno pokrojoną kiełbaską, ogórkiem konserwowym i warzywami a wszystko podawane na gorąco.
      • ba_nita Re: Forszmak danie wigilijne 10.12.05, 19:53
        Gość portalu: Doma napisał(a):

        > Pierwsze słyszę, że forszmak jest potrawą ze śledzi. U mnie robi się forszmak
        zazwyczaj na Nowy Rok. I jest to gęsta zupa z mięsem i drobno pokrojoną
        kiełbaską, ogórkiem konserwowym i warzywami a wszystko podawane na gorąco.
        Może się zdziwisz ale forszmak ma tyle wspólnego z zupą co schabowy z
        pieczonym dzikiem. Tu mieso i tu mieso.
        Najbliższe znaczenie podaje Kopaliński:

        www.slownik-online.pl/kopalinski/1F394C08F9A187D0412565D60000940E.php
        autorka postu ma rację, a że wypacza się znaczenie powoli zapominanych nazw to
        całkiem inne zjawisko. Wiesz na przykład co to są wety w znaczeniu kulinarnym?
        • Gość: Doma Re: Forszmak danie wigilijne IP: 217.17.33.* 10.12.05, 21:48
          No to gafę strzeliłam. Zwracam honor. Choć forszmak dla mnie i tak bedzie forszmakiem - zupą :-)
        • Gość: qd Re: Forszmak danie wigilijne IP: *.system.szczecin.pl 11.12.05, 14:50
          Na wszelki wypadek zajrzałam najpierw do gugla, do internetowego Kopalińskiego i
          się zdziwilam, że tego starego wyrażenia kulinarnego nikt nie podaje...

          Wety=deser, danie kończące posiłek, rozumiane raczej jako slodycze niż np. sery

          Przy okazji znalazłam: www.mowiawieki.pl/artykul.html?id_artykul=1026
          Pozdrawiam
          qd
          • ba_nita Re:bardzo ciekawy artykuł. 11.12.05, 14:56
            W książkowym wydaniu Kopalińskiego wety są jak najbardziej obecne jednak jako
            dość marginalne pojęcie. Nie wdając się w szczegóły: zaczyna się od
            wyrażenia "wet za wet".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka