patyska
09.01.06, 10:26
przepraszam, pewnie Was to nie obchodzi, ale musialam sie pochwalic. upieklam tak, na oko, za
pierwszym razem trzy (300 g zytniej razowej, 700 pszennej, cwierc masla, 3 kubki wody, lyzka soli,
10 dgk drozdzy): jeden bez niczego, jeden z kminkiem, jeden ze slonecznikiem. pozerli
blyskawicznie, wiec nastepnego dnia upieklam dwa duze (zmodyfikowalam ciutke: 300 g zytniej
razowej, 700 pszennej, cwierc masla, 2 kubki wody, 1 kubek mleka, lyzka soli, 8 dkg drozdzy),
plain/saute ;) i z kminkiem. sa jeszcze smaczniejsze. to niesamowite jak latwo upiec chleb!
rozochocilam sie teraz na jakies bardziej zakrecone i wykwintne chlebki, chyba polece na jakas
stronke i forum o chlebie ;) moja rodzina jest zachwycona, rzeczywiscie taki chleb wlasny, bez
polepszaczy i nie wiadomo czego jest pyszny, nie lezy kamieniem w brzuchu etc. ma jedna wade:
momentalnie znika ;)))