Dodaj do ulubionych

co paskudnego jedliście ostatnio?

IP: *.murator.com.pl 16.01.06, 11:47
przewrotnie zatytuowałem wątek, ale zapraszam wszystkich do napisania, co
ostatnio - niestety - nasunęło im się na ząb.
ja skusiłem sie na kawałek (na szczęście, tylko kawalątek) bloku
czekoladowego ze sklepu. trzymałem w łapce, nasunęły się wspomnienia bloków
robionych z koleżanką w podstawówce... pierwszy kęs - paskuda!!! zalane
olejkiem rumowym... i w ogóle ble...
Obserwuj wątek
    • Gość: ag Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 11:55
      Byłam na świątecznym obiedzie u znajomych.Pierwszy raz w życiu jadłam wtedy
      zupę ze śliwek (albo powideł,nie wiem) i i zająca w śmietanie marynowanego
      uprzednio w zsiadłym mleku.Podobnych świństw już chyba w życiu nie spróbuję!!!
      Wiem,że gospodarze chcieli dobrze,ale ponieśli totalną klęskę.Przynajmniej
      jeżeli chodzi o mnie.
      • kasiulek_mysiulek Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 16.01.06, 12:14
        Jakąś konserwę mięsną. Spróbowałam i dałam do spróbowania mojemu mężczyźnie
        żeby potwierdził moje wrażenia. Wywaliliśmy całą do kosza! Ble...w składzie
        było mięso wołowe, wierzowe i z kurczaka.
        • jantar2005 Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 16.03.06, 15:30
          Wszystko co moja tesciowa gotuje nie nadaje sie do jedzenia. Gotuje wolowine i
          kurczaka na zmiane w niesamowitych ilosciach oleju, nawet ryz w nim plywa.
    • tereza11 Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 16.01.06, 13:22
      W ubiegłym tygodniu robiłam "warzywa na patelnię" i chciałam zrobić po chińsku.
      Dodałam do tego "Fix do potraw chińskich" Knora, a kiedy się zagrzało to
      wydobywał się z tego taki nieprzyjemny smrodek i nie pomogły kolejno dodawane
      inne przyprawy dla zabicia tego zapaszku. Już tego więcej nie kupię.
      • Gość: ag Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 10:26
        to mógł być ten fix.tylko raz go miałam i był właśnie jakiś zapaszek. od tej
        pory go omijam
        • chicarica Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 16.03.06, 13:40
          Mam z nim podobne doświadczenia.
    • Gość: azja Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: 83.238.15.* 16.01.06, 16:06
      kolację w T.G.I. Friday`s w W-wie.
      OBRZYDLISTWO
    • Gość: strohwitwe Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.netcologne.de 17.01.06, 11:03
      Tzw. risotto w restauracji:
      mialo byc to risotto z kurkami, a byl zwykly ryz na sypko. Kurki byly suszone
      (!), cale danie ohydnie przesolone. No, koszmar. Na szczescie bylo to juz przed
      rokiem - od tamtej pory jadlam tylko pyszne rzeczy:).....
      • sigrun Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 17.01.06, 12:40
        Musaka z greckiej knajpki w przeddzień Nowego Roku. W smaku nawet całkiem dobra,
        natomiast efekt końcowy - Smecta i Gastrolit zamiast szampana na Sylwestra i
        marchwianka z ryżem przez resztę tygodnia ;-P Nigdy więcej!
        • paczka111 Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 17.01.06, 12:45
          Pomidory w puszce już z ziołami. Po podduszeniu, w całym ogromnym domu rozszedł
          się jeden potworny, duszący zapach. Kara za lenistwo, chciałam mieć gotowca.
    • Gość: PolskiCukier Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: 80.68.236.* 17.01.06, 12:50
      Czekoladę Wawela gorzką 90%. Lubię gorzkie, ale tak musi smakować ciemne
      holenderskie kakao jedzone na sucho łyżeczką. Oczywiście żadna to wina
      producenta - po prostu przekroczyło to mój próg wrażliwości na gorzkie.
      • sigrun Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 17.01.06, 13:00
        Spróbuj Lindta 99% kakao. Smak gorzko-słony, zero cukru, ale go uwielbiam :-)
      • Gość: ag Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 14:27
        miałam podobne wrażenia z tą czekoladą,ale myślę,że jest przeznaczona do
        ciast,deserów itd.,a nie do jedzenia "na surowo"
        • Gość: zadumana Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: 213.17.230.* 18.01.06, 14:08
          Lubię gorzkie, czy gorzkawe, bo nie lubię słodyczy. Stąd być może czekolada
          gorzka wedla jest dla mnie bardzo smaczna - w małych ilościach.
          Muszę koniecznie spróbować lindta:)
          • Gość: Margo Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.chello.pl 16.03.06, 13:59
            Tu nie chodzi o czekoladę Wedel, ale Wawel. To naprawdę paskudztwo!!!
      • kotka-psotka Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 31.01.06, 15:15
        zgadzam się! dla mnie też nie do zjedzenia. Natomiast do pokruszenia i
        posypania deserów spoko.
        • Gość: Margo Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.chello.pl 16.03.06, 13:58
          Przecież tej czekolady sie nie da pokruszyć! Zauważcie, że mowa o czekoladzie
          Wawel, a nie Wedel. To najgorsza czekolada jaką w życiu udało mi się wziąć do
          ust! Wypluć już nie było łatwo, bo była w konsystencji jakoś taka tłusta, że
          obkleiła mi całą buzię w środku. Nie obyło się bez płukania. Nie do
          przełknięcia!
          • felis2 Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 17.03.06, 16:59
            Co kto lubi. Dla mnie jest zjadliwa, choc wolę mniej gorzkie. Mój brat sie nią
            opycha. Za to nie znosimy mlecznych i białych. De gustibus...:)
    • Gość: kags Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.spray.net.pl 17.01.06, 16:42
      Ostatnio paskudne to zrobilam ciasto "babka z kaszy manny" w/g Marty Gessler.
      Przepis zamieszczony w Kuchni. Koszmar, jakbym bulke tarta jadla... Ale
      golebiom smakowalo ;).
      Naszlo mnie tez na pasztecik drobiowy Drosed - paprykowy, tu nic innego jak
      kasza manna ;).
      Czekolada gorzka 99% poszla do produkcji wafli przekladanych masa ;).

      No i niezmiennie paskudna jest kuchnia mojej tesciowej, no moze poza jedna
      zupa... Staramy sie nie zagladac do niej w porze obiadowej, nawet dziecku gdy
      je czasem eksmitujemy na caly dzien zaczelam pakowac sloiki z obiadem, zeby sie
      nie meczylo ;).

      Wlasnie w piecu siedzi ciasto bananowe tez z "Kuchni", niestety zmodyfikowalam
      nieco przepis pani Gessler w obawie przed kolejnym bublem... Obym tylko nie
      musiala tu znowu pisac ;).
      • Gość: kags Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.spray.net.pl 17.01.06, 18:22
        Cisto bananowe, nawet po modyfikacjach jest paskudne... Szkoda orzechow i
        polewy czekoladowej...
        • aniutek Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 20.01.06, 02:27
          heheheheheheh bo p Gesslerowa Magda ( !!! bo Marta gotowac potrafi) nic nie robi sama, nie jestem
          pewna czy cokolwiek umie gotowac za to doskonale sie zna na zarciu, wie baba co smaczne jeno
          wykonanie zleca innym.
          • Gość: kiki Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 21:43
            ha ! mialam takie podejrzenia...przereklamowana facetka....ale jak ona to robi,
            ze sama nie umie ale innym dyktuje jak trzeba robic ?
            uswiadom nas, Aniutek
            • aniutek Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 21.01.06, 00:29
              hmm z nia jest tak, ze ona duzo je w roznych miejscach na swiecie, delektuje sie i ja zarcie naprawde
              pochlania, pasjonuje, przynosi jej przyjemnosc i jest b.b. wazne w zyciu. wie co dobre, ma doskonaly
              smak i wyczucie, nie snobuje sie drogie=dobre, no kobita jest profesjonalistka w wykrywaniu dobrych
              smakow, laczeniu ich ( to samo zreszta dotyczy koloru ) ale do roboty ( heheheh) czy po prostu
              gotowania to sie nie nadaje, ma rzedy kucharzy i to oni gotuja troche pod jej dyktando - bo czasem sie
              to co ona chce kupy nie trzyma-
              a czy przereklamowana? hmmm trudno mi powiedziec, IMHO w jej knajpach mozna zjesc super zarcie,
              drogie jak cholera ale pycha, z tym ,ze jesli ktos sie na gotowaniu zna, lubi i potrafi i nie jest do tego
              wszystkiego skapy to spokojnie moze sam uwarzyc jej specjaly.
              moim zdaniem taka jest tajemnica jej sukcesu- bardzo dobre produkty dobrze przyzadzone no i
              oczywiscie pieknie podane ( wystroj wnetrza etc) plus oczywiscie swietna autoreklama :)
              Potrafi sie kobieta sprzedac :)
    • myszz Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 17.01.06, 17:08
      pyzy z mięsem NORDIS-a
      zawsze były ok, ale tym razem to nie wiem... może w sklepie mrozili i
      rozmrażali ale paskudne były
      nie lubię gotowców ale niestety "za długo zasiedziałam się w pracy" :)
    • bonawentura99 Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 17.01.06, 17:32
      Spirulina z kefirem. Ponoć samo zdrowie, ale smak nie do przełknięcia. Wolę
      spirulinę w tabletkach.
    • k1k2 Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 17.01.06, 21:59
      wonton soup w restauracji PF Changs. Sama zupa dobra, alw wontons jakies nie
      bardzo.
      • amikeo Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 17.01.06, 22:07
        Warzywa w sosie maślanym z Hortexu (mrozonka). Śmierdziało zjeczłym masłem, ale
        mysle, ze to wina sklepu, oni tam rozmrażają i zamrażają na przemian. trudno
        kupić dobrze przechowywana mrożonkę.
        Aha i kurczaka u Tesciow na Nowy Rok, biały, z czerwonym przy kości, bez
        przypieczonej skórki. Przed tym była golonka. Też niedobra (pływała w
        tłuszczu), ale za golonka w ogole nie przepadam a kurczaka lubie, chrupiacego a
        nie ciągnacego!!
        • abija Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 18.01.06, 15:40
          A otóż nie wina sklepu. Ja też kiedyś nacięłam się na "pyszne warzywa w sosie
          maślanym" i były dokładnie takie jak mówisz: zjełczałe masło, smród odpychający,
          coś koszmarnego.
          • amikeo Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 20.01.06, 09:29
            Oooo, to ciekawe. Bo wiesz z innymi Hortexu mrożonkami nie miałam
            takich "przygód smakowych", kupuję je w firmowym sklepie. A ta akurat mnie
            powaliła, aż mnie mdliło.
            • abija Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 20.01.06, 15:20
              Ja też jadam inne mrożonki Hortexowe i bardzo lubie, ta jedna to po prostu jakaś
              wielka paskudna pomyłka.
    • Gość: Finka Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.acn.waw.pl 17.01.06, 23:42
      Salatke z mango z puszki i swiezej szalwi. Bardzo otwarta jestem na ciekawe
      polaczenia ale to polaczenie mocnej i podanej w dosc duzej ilsci owej rosliny
      spowodowalo ze nawet teraz sie wzdrygam. Okrutne to bylo!
    • Gość: Ula Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 09:56
      Kupiony przez lenistwo kawałek ciasta tiramisu w geancie."Biszkopt"przełożony
      margarynowym kremem,paskudne w smaku,nawet moje dziecię łase na słodycze nie
      chciało zjeść.
      • Gość: paskudy Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.murator.com.pl 18.01.06, 12:43
        czyli, podsumowując, w większości "paskudy" to gotowce, na które się
        skusiliśmy;)
        • Gość: funia Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 12:55
          Oj,nie tylko.Zrobiłam zapiekankę z piersi kurczaka w sosie śmietanowo-cebulowym
          i dodałam brokuły zamiast pieczarek,bo raz chciałam odmienić.Miało być dobre,a
          wyszło ohydneeee!
        • Gość: kags Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.spray.net.pl 05.02.06, 15:08
          Dolaczam do listy keczup sliwkowy - Spolem Kielce... brrrr!!!
    • Gość: bila Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.06, 13:00
      Piernik upieczony przez koleżankę. Rozsypujące się paskudztwo przyrządzone z
      kupnego, gotowego proszku nafaszerowanego polepszaczami, spulchniaczami,
      sztucznymi aromatami i diabli wiedzą, jaką jeszcze chemią.
      • Gość: achula Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: 81.210.69.* 18.01.06, 14:43
        Raczej piłam!Napoje typu kaktus z Tymbarku.Zapamiętałamn kaktusa ale jest tego
        chyba pięć rodzajów.Trzęsie mnie na samo wpomnienie!!!
    • heidiklum Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 18.01.06, 17:23
      Kuskus z warzywami w knajpce w Paryzu. Przemila polska kelnerka polecila mi to
      danie - zjadlam dwie lyzki i uciekalismy stamtad(placac wczesniej, choc nie
      wiem za co!) Tluste, bez smaku. Strrrraszne
      • Gość: rettt Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 17:28
        ale że trafiłaś na polska kelnerkę w tym Paryżu..
        i jeszcze ta wstrętna kobita poleciła ci takie świństwo, fe! ;))))
        zaraz, a może to było dobre wg niej, bo właśnie takie tłustawe?..
        może ty i ta kelnerka inne standardy i tolerancję na tłustość macie - i to, co
        wg ciebie tłuste było, wg niej - bardzo dobre było ;))
    • Gość: ireczka1 Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.demon.nl 18.01.06, 19:36
      jakis czas temu zrobilam danie indyjskie wedlug przepisu jamiego olivera -
      kurczak, curry, mleczko kokosowe, ananas....cale danie wyladowalo w smieciach,
      od tamtej pory odwracam sie w inna strone widzac mleczko kokosowe:-(
      Innym niewypalem byly ostrygi, nie zdolalam przelknac ani jednej, wydawaly mi
      sie poza tym juz niezdatne do spozycia...
    • Gość: Onion Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:38
      Makaron tagiatelle w Sphinxie na KEN... Coś ohydnego.
    • ocean.niespokojny Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 19.01.06, 23:28
      cieciorka z gharam masala, przesadziłam z tą przyrawą i teraz nie mogę na nią
      patrzeć
      • Gość: rege Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.lama.net.pl 19.01.06, 23:35
        zgadzam sie, nie jedzcie makaronow w Sphinksie, syf!
        • Gość: człowiek Piłem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 01:10
          ... sok z trzciny cukrowej
          Mamy znajomych Arabów - pojechaliśmy ich odwiedzić - pogadaliśmy sobie - i gdy
          tylko na jaw wyszło, że nie wiemy jak smakuje taki sok - żona naszego
          Przyjaciela postanowiła uraczyć nas tym dobrodziejstwem. każdy z nas dostał -
          półlitrową szklanicę...
          Nabrałem tego do ust - skrzywiłem się tylko trochę, krzyknąłem: "k**a jakie to
          obrzydliwe" po polsku, a po angielsku pochwaliłem wyrób Gospodyni. Dodałem, że
          nigdy nie piłem niczego lepszego. I to był mój błąd...

          Do końca pobytu na śniadanie/obiad/kolację/przekąskę/zakąskę każdy z nas
          dostawał po pół litra tego napoju. Oni tak nas ugościli - nie mieliśmy sumienia
          powiedzieć im, że czegoś tak obrzydliwego, to jak żyjemy nie piliśmy.


          Ja się chyba zapiszę na kurs asertywności...
          • aniutek jadlam.... w 20.01.06, 02:31
            TGI fridays w cancun, mexyk... cos obrzydliwego- BLT z kurczakiem i serem feeeee, w dodatku kelner nas
            oszukal.....w zyciu juz nie wejde do tego przybytku na zadnym kontynencie
            • Gość: ola787 ryz ze smietana IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 20.01.06, 08:49
              Ryz ze smietana i z cynamonem i cukrem. Normalnie lubie to danie, nawet bardzo.
              Jednak ryz to byla raczej taka papka, plywajaca w smietanie, bo mialo to
              konsystencje rzadkiej zupy-kremu. U tesciowej. Dobrze, ze rzadko ja wizytuje:>
              • desi45 Pizza 20.01.06, 09:18
                W Warszawie pizze o ciescie lekko slodkawym, keczupem i jakims serem ala
                mozzarella.
    • lenka_style Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 20.01.06, 16:14
      piłam - sok z białej rzodkwi, taki ekologiczny soczek chciałam sobie
      przyrządzić :-)
      ohyda!
    • onion75 Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 20.01.06, 19:34
      pseudo ser zolty morski Jagr. Ugryzlam i wyplulam, to sie nie nadaje do
      jedzenia. Ser byl kupowany w Geancie, w promocji.
      • Gość: paskudy pseudosery IP: *.murator.com.pl 27.01.06, 13:24
        uwaga n apseudosery! już gdzieś biega wątek o wyrobach seropodobnych - kuszą
        ceną na promocjach w marketach. za nic w świecie nie kupować.
    • jpar Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 27.01.06, 13:30
      a ja zjadlam jednego kesa parowki, na szczesie sprzedawczyni byla bardzo ok, bo
      cale zajcie mialo miejsce w sklepie, bylam tak strasznie glodna, ze postanowilam
      kupic sobie dwie parowki i je zjesc na miejscu, niestety parowka okazala sie
      niezjadliwa i pani przyjela te druga parowke spowrotem. Zdarzenie mialo miejsce
      przed rokiem, ale slutecznie mnie pozbawilo smaku na parowki.
    • Gość: zz Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.06, 15:37
      Ostatnio jadłam naprawdę paskudny obiad w jadłodajni przy ul. Grzegórzeckiej w
      Krakowie. Choć trudno powiedzieć, że jadłam, bo był tak paskudny, że
      spróbowałam po łyżce z każdego dania i odniosłam. Wzięłam sobie barszcz
      czerwony, kopytka z masłem i surówkę z czerwonej kapusty - wydawałoby się że
      bezpieczny zestaw... Barszcz śierdział i smakował rybą - tak jakby jtoś wlał
      resztkę jakiejś zupy rybnej do niego, fuj. Kopytka były totalnie niejadalne -
      facet mi je nałożył z takiego metalowego pojemnika, w którym jest każde danie
      wystawione i podgrzewane i one okropnie śmierdziały blachą i jakimś starym
      tłuszczem. Podgrzewały się w tym pojemniku chyba od tygodnia. Z resztką nadziei
      sięgnęłam po surówkę, ale była nieświeża i skwaśniała... Dodam jeszcze, że
      byłam wtedy bardzo głodna i jakies małe niedociągnięcia by mnie na pewno nie
      odstraszyły, ale to było najbarzdiej paskudne jedzenie jakie widziałam od
      czasów pobytu w Niemczech i jadania w tamtejszej stołówce uniwersyteckiej. fuj!!
      • yuka66 Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 27.01.06, 16:09
        Ja daje mojej corce tran i dzis sama go sprobowalam (po raz pierwszy od czasow
        dziecinstwa). Ohyda, chociaz i tak lepsze niz to, co nam dawali jak bylam mala.
    • Gość: mimi Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:15
      Czipsy Lays o smaku... cytrynowym! W Stanach. Sól + kwaskowość cytryny - na
      samo wspomnienie cofa mi się dzisiejszy obiadek...
      • Gość: dominika Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.ipt.aol.com 31.01.06, 00:56
        frytki smierdzace starym olejem...
      • Gość: kasia Re: co paskudnego jedliście ostatnio? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.06, 12:34
        Podobne chipsy o smaku vinegret w Australii,na sama mysl o tym kwachu slinianki
        znów zaczely mi pracowac.Jezu nikt tego nie chciał brac do ust nawet po którymś
        VB.Brrr
    • miszi Re: co paskudnego jedliście ostatnio? 31.01.06, 09:24
      Chcialam sobie ostatnio przyrzadzic ulubione restaracyjne danie: makaron penne
      w sosie szpinakowo-serowym (w knajpie to gorgonzola). W kraju pobytu czyli we
      Francji nie znalazlam szpinaku mrozonego, jest surowy i w puszkach, kupilam tez
      roqueforta i wrocilam do domu uradowana zblizajacym sie obiadkiem. Szpinak mial
      obrzydliwy, jednoznacznie kojarzacy sie kolor i wnostwo lodyg zamiast mnostwa
      lisci, jego smaku nie udalo sie uratowac nawet dwoma zabkami czosnku, po
      dodaniu do niego sera, po mieszkaniu rozeszla sie fala fetoru. Po zasypaniu
      potrawy ogromna jak na mnie iloscia pieprzu i zagryzaniu wielkimi kesami
      bagietki, dalo sie zjesc. Jak tylko wroce do Poznania, pobiegne do Olivki na
      Sieroca i zjem to co lubie, przyrzadzone tak, jak lubie! Polecam Poznaniakom i
      przyjezdnym! Mam na mysli bar oczywiscie!
    • desi45 Re: A kiedy Ty byłaś w Warszawie? 31.01.06, 09:31
      w 2001 roku.........to chyba nie tak dawno.....
    • Gość: ula2 Re: IP: *.chello.pl 31.01.06, 18:15
      To ja się "pochwalę" pizzą zrobioną przez moje dzieci, to była
      naprawdę "niespodzianka"!, dzieci się starały, nie żałowały dodatków ,ale
      niestety nie potrafiły zrobic same ciasta więc kupiły gotowy spód (w Almie)-
      pizza okazała się niezjadliwa!. To był spód gotowy, zrolowany na papierze,
      opakowany w trójkątną w przekroju tekturkę i folię - ohyda!, słony
      niemiłosiernie, po upieczeniu cuchnący odrażająco , szary, brrrr!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka