gostr2 18.02.06, 16:36 Mój nie, a jak to wygląda u Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Paula Re: Wasi faceci gotują! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 16:40 Mój też nie.Je jk koń wybrzydza i w ogóle muszę go zmienić chyba na lepszy model albo kupić sobie wypasionego robota kuchennego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Wasi faceci gotują! IP: *.pl 18.02.06, 16:48 Mój gotuje, bo ja nie potrafie i nie lubie gotować Jak chce zjesc to musi sobie ugotować Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Wasi faceci gotują! 18.02.06, 16:53 Cholera, same baby na tym forum... };D) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betsypetsy Re: Wasi faceci gotują! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:01 Mój mąż czasami (raz na 2 miesiące) zrobi jajecznicę na boczku, i raz na miesiąc upiecze jakieś mięsiwo (rolada boczkowa , karkówka itp.) to wszystko. Aha! I zupkę instant czasem sobie ugotuje. Ale za to, to on robi większe zakupy i zaopatruje lodówkę w zapasy bo uwielbia łazić po sklepach, ot taki sobie dziwoląg :) Odpowiedz Link Zgłoś
luana4 Re: Wasi faceci gotują! 22.02.06, 14:10 Betsypetsy, czy my aby nie mamy tego smego meza??? Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re:Mój chłop nie gotuje bo nie mam chłopa a 18.02.06, 17:06 za to mam kobietę. Potrafi ale od kuchni ma się trzymać z daleka co jest jej zresztą w smak. Odpowiedz Link Zgłoś
gosica37 Re:Mój chłop nie gotuje bo nie mam chłopa a 18.02.06, 17:17 Moj ukochany... nauczyl mnie gotowac!!! :D Odpowiedz Link Zgłoś
p.galli Re:Mój chłop nie gotuje bo nie mam chłopa a 18.02.06, 17:36 gotuje jak mu sie chce i ma czas (czasami trudno polaczyc 1 i 2gie ;)) gotuje genialnie, z tym ze typowo meski potrawy - głównie mięsa i kuchnia raczej tradycyjna (np robi takie kotlety schabowe ze nawet moja babcia- mistrzyni w tym wzgledzei nie dosrata do piet - sorry babciu mama nadzieje ze tego nie czytasz;) za to raczej nie zrobi kurczaka w kokosie i czekoladzie bo to juz za duzy hardcore...;)) i nie zajmuje sie "pie..mi" typu surowki i salatki ladne przybranie to juz ja glownie robie podoba mi sie to ze nie ma gotowych przepisow z "kartki" - wchodzi do kuchni zaglada do lodowki zaglada co jest na polce z przyprawami i improwizuje i zawsze jest to pyszne (choc moze nie do konca zdrowe i nietluste ;) laczy smaki na zasadzie eksperymantu, o wiele lepiej robi zakupy ode mnie - np wlasnie wybierajac miesa - wie co i jak, wie jakie najlepsze itd. i tez dzieki niemu zaczelam gotowac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re:Mój chłop nie gotuje bo nie mam chłopa a 18.02.06, 18:08 Z tymi piętami to coś ci nie wyszło kilinarnie, ale za to humorystycznie... Ach te nasze urocze literówki! =:>) Odpowiedz Link Zgłoś
p.galli Re:Mój chłop nie gotuje bo nie mam chłopa a 18.02.06, 19:26 ampolion napisał: > Z tymi piętami to coś ci nie wyszło kilinarnie, ale za to humorystycznie... > Ach te nasze urocze literówki! > =:>) napisałam : "pierdoł....mi" ( w miejsce kropekl nalezy wstawic literke "a") ale sysem wykasowal chyba jako zlowo wulgarne :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
p.galli Re:Mój chłop nie gotuje bo nie mam chłopa a 18.02.06, 19:27 aaa juz wiem ten tekst przy babci (wstyd) nie DORASTA (przepraszam!!!:() :) Odpowiedz Link Zgłoś
piani Re:Mój chłop nie gotuje bo nie mam chłopa a 18.02.06, 17:37 Gotuje i to dobrze. Pieknie podaje. Nie lubi jak cos robie sama w kuchni, wiec czesto gotujemy razem. Slowem rownowaga perfekcyjna: czasem ja, czasem on, czesto razem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek_mysiulek Re:Mój chłop nie gotuje bo nie mam chłopa a 18.02.06, 17:49 A u nas najczęściej to ja gotuję, ale czasem gotuje on (zalewajkę, schabowe, kapuśniak potrafi i in.) a najfajniej jest jak gotujemy wspólnie:) tzn. ja konkretnie mówię mu coma zrobić, np. otwiera puszki, ściera ser na tarce:) Odpowiedz Link Zgłoś
kab11 Re: Wasi faceci gotują! 18.02.06, 18:16 Gotuje, a raczej pomaga - kroi cebulę, co b.cenne. generalnie łatwo mi wegzekwować, żeby mi pomagał, ale kiedy mam czas i chec wole wszstko zrobic sama - on strasznie bałagani.. choć swietnie nam sie razem gotuje. sam uważa sie za swietnego kucharza: ) Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Wasi faceci gotują! 18.02.06, 18:29 spokojnie i smacznie tylko ciezko czasami namowic Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza moj gotuje rewelacyjnie i z przyjemnoscia, gotujem 18.02.06, 18:59 y tylko w weekendy, on przejmuje 65% weekendowego gotowania, sam z wlasnej woli. dzis zrobil spaghetti z...hackbällchen (klopsiki chyba - jak sznycle ino okragle) i sosem pomidorowym. Jutro robi Gnocchi w sosie smietanowo lososiowo szpinakowym. jest naprawde rewelacyjnym kucharzem, choc nie potrafi ugotowac dobrze ziemniakow :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wyuzdana1 Re: Wasi faceci gotują! 18.02.06, 19:30 My gotujemy razem jeśli jesteśmy oboje w domciu. Dziś nadziewał szaszłyki a ja zrobiłam pycha colesław. Często na tygodniu muszę sama niestety gotować. On robi to rewelacyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz Re: Wasi faceci gotują! IP: 80.54.21.* 18.02.06, 20:23 odpowiada facet - tak. To zalezy kto ma w danej chwili czas, no i checi, ale nie prasuje/no może sporadycznie:-)/ Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Wasi faceci gotują! 18.02.06, 20:48 Mój świetnie gotuje wodę na herbatę, oprócz tego potrafi jeszcze ugotować wodę na kawę i usmażyć jajecznicę. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: Wasi faceci gotują! 18.02.06, 22:06 Mój , gotuje często i dobrze ( oprócz kapuśniaku ) . Zapomina co dodaje się najpierw jarzyny , czy kapustę ? Najczęściej myli kolejność i ziemniaki w kapuśniaku są twardawe . Odpowiedz Link Zgłoś
makoz14 Re: Wasi faceci gotują! 19.02.06, 14:37 brynia2 napisała: > Mój świetnie gotuje wodę na herbatę, oprócz tego potrafi jeszcze ugotować wodę > na kawę i usmażyć jajecznicę. -Tak samo mój:) A jeszcze gotuje jajka na miękko! Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: Wasi faceci gotują! 18.02.06, 21:59 ja tak, jakieś 2x częsciej i 10% lepiej :)))) pzdr zobacz.glt.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamila Re: Wasi faceci gotują! IP: *.futuro.pl 19.02.06, 14:12 Mój tak,gotuje....... ale wode na herbatę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
paprotka-gd Re: Wasi faceci gotują! 19.02.06, 15:31 Ano rwał się do kuchni no i były niespodzianki na ten przykład - rosół gotwany na świńskich kopytkach i zero włoszczyzny nie mówiąc o przyprawach tylko soli nasypał - faworki trenował 2 lata przypominające słone paluszki - sernik , ostatni produkt , do którego dosypywał mąki do oporu i nie tylko bo ser był " do niczego " - wyszedł niejadalny glut - żelatyna i galarety to czarna magia . Każdy jego wyczyn kuchenny konczący się obojetnie jaką porażką oznacza dla mnie totalne sprzątanie kuchni i dokładnie od sufitu poczynając . Po faworkowych próbach myślałam o remoncie kuchni - poważnie Za pieczenie chleba też sie zabierał ale chwała niebiosom , że po trzech próbach się znudził. A jaki smakosz z niego ohoho , najlepsza to mamusina kuchnia - maksymalnie oszczędna ale o dziwo tłusta , pozbawiona przypraw , dużo soli , pieprz i czasem majeranek . Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: Wasi faceci gotują! 19.02.06, 23:27 nie powiem czasami uda mi się coś upichcić. a w domu gotujemy z żoną na zmianę zależy kto wcześniej wróci z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Wasi faceci gotują! 20.02.06, 01:57 U nas jada się tylko kolacje (nawet w dnie wolne nie jadamy obiadów) i gotuje moje Duże Chłopię - od zawsze tak było (czyli jakieś 20 lat i ciut). Lubi, po prostu lubi, a ja nigdy nie próbowałam mu tej przyjemności odebrać (zwłaszcza, że ja akurat gotować nie lubię). Duże Chłopię twierdzi, że gotowanie to pestka (i świetnie mu zresztą wychodzi - eksperymentuje w kuchni nieźle). Największym problemem wg niego jest wymyślenie czegoś, co zadowoli wszystkich, zwłaszcza, że z synem na pytanie Dużego Chłopięcia: "Co byście jutro zjedli na kolację?" niezmiennie od lat odpowiadamy: "Cokolwiek". Czasem się buntuje z powodu takich odpowiedzi i potrafi powiedzieć: "Dziś zjecie to, co znajdziecie w lodówce bo byłem w sklepie i kiedy chciałem kupić <cokolwiek> okazało się, że brak" i wtedy zajadamy na kolację dyżurne jogurty (ukrywając wściekłość i ... zawód). Bo co to za pomysły, żeby pytać o to po kolacji!! Jak siedzimy leniwie z pełnymi brzuchami to nawet nie chce się myśleć o tym, co by się chciało zjeść następnego dnia, i stąd to "cokolwiek". A ja? Ja muszę mieć ostry atak, żeby wejść do kuchni - zdarza się, ale niezmiernie rzadko (za trzy razy w roku? jakoś tak). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HYDRO Re: Wasi faceci gotują! IP: 193.138.140.* 20.02.06, 10:19 Mój gotuje jak ma czas. Obydwoje jesteśmy bardzo zapracowani, więc jak tylko mamy czas i ochotę to coś wspólnie gotujemy, a jak nie to kto jest w domu. Ale za to jak gotuje....mhmmm pyszności. Dużo ćwiczy i dba o siebie więc gotuje lekko i zdrowo, a ja korzystam i ucze się od niego.Szkoda że nie piecze ciast: ( Mężczyźni to najlepsi kucharze. POZDRAIWAM Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: Wasi faceci gotują! 20.02.06, 11:08 Monsz gotuje najczęściej raz w tygodniu. Poza tym przygotowuje sniadania w weekendy, i mi codziennie kanapeczki iinne cuda do pracy :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danka Re: Wasi faceci gotują! IP: *.espol.com.pl 20.02.06, 11:16 mój facet nie gotuje ale w kuchni bywa "niezbędny" Odpowiedz Link Zgłoś
mafutek Re: Wasi faceci gotują! 20.02.06, 12:29 Mój facet potrafi zrobić herbatę, kawę i jajko na twardo. Ewntualnie potrafi odgrzać sobie zupę (ale nie grochówkę, bo niechybnie przypali :)). Odpowiedz Link Zgłoś
jolantas1955 Re: Wasi faceci gotują! 20.02.06, 22:13 Mój gotuje i lubi to robić. Popisowe danie to kotlety po chłopsku, czyli schabowy faszerowany pieczarkami i naleśniki na piwie - palce lizać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leda10 Re: Wasi faceci gotują! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:49 pamiętam 4 ugotowane przez niego i udane obiady, kiedy leżałam chora-musiałam mowic krok po kroku, co teraz, zgadywać, czy cebula juz zeszklona;)i "nadzorować" wszystkie czynności. Oprócz tych wyjątków - nie gotuje, nie chce, nie lubi, nie umie.. nawet jajecznicy :(. Szkoda, bo czasem chociaż pomoc niewielka by się przydała Odpowiedz Link Zgłoś
poughkeepsie jasne, że gotuje 21.02.06, 11:59 a na cholere mi kaleka życiowa tudzież klient do obsługi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leda10 ale masz dobrze ... n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 12:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: ale masz dobrze ... n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 12:23 Żałuję że mój facet nie jest wirtuozem w kuchni a jego daniem "popisowym" jest spaghetti z torebki ;) ale ostatnio na Walentynki ugotował nam wołowine po flamandzku wg Bikonta i Makłowicza, przepis prosty, ale zważyszwszy na fakt, że jest on z tych, którzy umieją nawet wodę na herbatę przypalić...Pycha! Czy jemu aby nie jest wygodnie nie potrafić?? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leda10 zgadzam się z tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 12:36 że "nie potrafić" jest wygodnie. To moze ja też dzisiaj nie będę umiala;) ?? Bo tak mi się nie chce :/ Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: zgadzam się z tym 21.02.06, 13:04 Mój też należy do tych "nie potrafiących", bo po prostu nie cierpi zajęć kuchennych. Nie pozostaję mu dłużna - ja z kolei "nie potrafię": kosić trawnika, rąbać drzewa, wykonywać jakichś tam pierdół przy samochodzie. Oraz prać dywanów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaryma Re: zgadzam się z tym IP: *.chello.pl 21.02.06, 14:17 czasami gotuje, niestety. W sekrecie powiem, ze nie wychodzi mu to nbajlepiej. Sam przyrzadza sobie to, na co ja nawet patrzec nie moge, np. kaszanke. No iczesto - kochany - sprzata po mnie w kuchni:) Odpowiedz Link Zgłoś
emwu55 Re: Wasi faceci gotują! 21.02.06, 19:03 mój gotuje: wodę na herbatkę - zwykła z jego ręki jest super i jajka na miękko i kakao. Ale zmywa i to jest atut. A poza tym nie wybrzydza i też jest ok. A jak nie ma obiadu bo nie zdążyłam to mówi, że się nic nie stało Odpowiedz Link Zgłoś
cinnamon.girl Re: Wasi faceci gotują! 22.02.06, 03:44 jak najbardziej! nikt nie robi lepszego nachos, fried rice, jajecznicy czy podsmazanego spaghetti z boczkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: Wasi faceci gotują! IP: *.visual.pl 22.02.06, 13:12 Mam szczęście bo mój M nie brzydzi się wejść do kuchni ;-) i zdecydowanie lepiej ode mnie gotuje: -jajka na miękko -coś po chińsku -generalnie mięsa Ma to po ojcu :-) Bardzo lubimy przesiadywać w kuchni i pichcić siorbiąc winiucho. Pozdro, AS. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi6 Re: Wasi faceci gotują! 22.02.06, 13:50 HihI a ja mam fajnie bo mój maż gotuje jak tylko jest w domciu. ja nie za bardzo lubię gotować i jak tylko nie musz eto tego nie robię. Jest kilka potraw które gotuję ja a nie mój mąż ale lubię kiedy to on je doprawia. ja nie mam takiego wyczucia smaku. wiecznie czegoś za mało. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś