Dodaj do ulubionych

Kulinarne Spotkania w Realu

23.02.06, 15:02
Cześć, pomyślałam sobie, że fajnie byłoby się spotkać w realu czasem i
wspólnie pogotować, a może zaprosić ludzi, którzy to robią profesjonalnie...?
Powymieniać doświadczenia, iść razem do jakiejś knajpy fajnej żeby sprawdzić
dany rodzaj kuchni... Tylko czy macie czas? I czy macie kasę, żeby na to
wydawać? Proszę chętnych o kontakt na mejla :)
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: Kulinarne Spotkania w Realu 23.02.06, 15:05
      przez ten tytuł myslałam, ze masz na mysli jakże wytworne sklepy Real:)))
    • invicta1 Re: Kulinarne Spotkania w Realu 23.02.06, 15:06
      a ile tej kasy jest wymagane?:)))
    • kwik Re: Kulinarne Spotkania w Realu 23.02.06, 15:07
      jutro w Realu przy kasach?

      :P
      • jacek1f przy której kasie? :-PP w którym mieście? w którym 23.02.06, 15:11
        Realu?

        :-PP
        • kwik kazdy w swoim! / ntxt 23.02.06, 15:12
      • kocannka Re: Kulinarne Spotkania w Realu 23.02.06, 15:11
        no jak możecie. no jak możecie, nooo ;P

        No myślę, że moglibyśmy się zrzucać po jakieś 20 zł - albo kazdy płaciłby za
        siebie. Chodziło mi przede wszystkim o to, czy komuś by się chciało tak.

        Pozdrawiam, a i ważna informacja: dziś w Realu mnie nie ma, bo wyjątkowo jadę
        do Carrefoura! ;)))
        • kwik Re: Kulinarne Spotkania w Realu 23.02.06, 15:13
          kazdego dnia w innej sieci
          dzis kerfur, jutro real, pojutrze bomi (z rana:P
        • ba_nita Re:Eeee tam! Za daleko mam do Reala.))) 23.02.06, 15:13
          A za dwie dychy to przez dwa tygodnie ja i moja dwudziestopięcioosobowa rodzina
          się stołujemy. Jak się mieszka na zapleczu knajpy to można porządzić.;-D
          • kocannka ja poważnie 23.02.06, 15:22
            no dobra, ok ok. ale tak poważnie, byłby ktoś chętny?
            • ba_nita Re: ja poważnie 23.02.06, 15:31
              Poważnie to się w trumnie wygląda no i...na tronie.:-D
              Rzucasz propozycję, tak jakby wszyscy na forum tworzyli wąskie kółko
              zainteresowań z jednej dzielnicy w Mysikiszkach. Zapytaj czy ktoś z Wielbład
              City nie chce uczestniczyć w czymś takim to i odpowiedzi będą poważne lub żadne
              w najgorszym wypadku.
            • momas Re: ja poważnie 23.02.06, 15:32
              No dobrze, ale w jakim mieście? (Wiem, wiem, każdy w swoim....)
              Czy to Ty dawałaś podobne ogłoszenie na Czarnej Oliwce?
              • jacek1f jak ci z Czarnej Oliwki nie chcą w Reala to ja też 23.02.06, 15:38
                nie chcę!
                :-)
                • momas Re: jak ci z Czarnej Oliwki nie chcą w Reala to j 23.02.06, 15:52
                  He, he, bo ci z Oliwki , z Warszawy mają grupę i świetnie się bawią (sądząc z
                  ich strony internetowej i nie tylko....)
              • Gość: kocannka Re: ja poważnie IP: *.ghnet.pl 23.02.06, 15:42
                myślę, że nie ma znaczenia miasto, bo można by jeździć do siebie i byłoby
                fajnie. Tak, to ja pisałam na czarnej oliwce. No nic, dziękuję wam bardzo.
                • ba_nita Gdyby my se chcieli, to by my se zrobili :) n/t 23.02.06, 15:45

    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Kulinarne Spotkania w Realu 23.02.06, 16:13
      O kurcze myslałam że o supermarket chodzi :-)) Ja nie chcę w realu, bo wyjdzie
      na jaw, że jestem facetem po pięćdziesiątce z brzuszkiem a ba_nita to to moja
      ciotka z Żyrardowa.
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Kulinarne Spotkania w Realu 23.02.06, 16:45
      Jednak Żyrardów brzmi tak bardziej oldskulowo :-))
      • invicta1 Banita jest z Cigacice City 27.02.06, 10:14
        wiem, co mówię:)))
    • Gość: myszz Re: Kulinarne Spotkania w Realu IP: 213.17.144.* 23.02.06, 18:10
      a może tak do mnie, właśnie otwierają kauflanda /czy jak to sie zwie/ i dają KURCZE PIECZONE
    • hyacinth.bucket Re: Kulinarne Spotkania w Realu 28.02.06, 01:56
      Mnie sie spodobal ten pomysl bardzo ,very bardzo !
      Dla mnie nie ma problemu bo zamowie aeroplan i przybywam na spotkanie
      w Realu ba nawet moge wziac 20 euro !
      Tylko mam taka mala watpliwosc : no bo jak My Kucharze mamy spotkac sie
      w resturacji i oceniac cudze dania ?
      Kochani my musimy miec swoje potrawy do degustacji i oceny i dlatego
      proponuje ...
      PICNIC !!!
      Do ustalenia kto wezmie kocyk i prosze bardzo : kazdy przynosi swoje
      specjaly . Ja juz mysle co ciekawego naszykuje , ach to jest takie exiting ...
      Proponuje miejsce na nasza impreze
      Picnic pod Sleza od strony schroniska . Sobotka , Dolny Slask .
      A wiec w tym miejscu sa stoliki do wykorzystania gdyby padalo i
      bylo za mokro na kocyk .
      Poza tym jest wspanialy trawiasty stok , gdzie po skonsumowaniu
      wszystkich naszych wiktualow mozna sie turlac dla zabawy nie brudzac
      ubrania a turlanie jest bardzo przyjemne i dlugie . To jest pod gora
      zeby ktos nie pomyslal , ze proponje turlac sie ze Slezy :-)
      I spotkamy sie wszyscy razem - nareszcie mnie zobaczycie w moim
      kapeluszu i ze sloneczna koronkowa parasolka ach pejzaz calkiem
      jak przed wojna i te koszyczki z lakociami ...
      Yogi nie grasuja , sa tylko kamienne niedzwiadki poganskie ale one
      nie kradna za to sa wspaniale do naszych pamiatkowych zdjec , ktore
      zamiescimy potem w Galerii Potraw !!!
      Nocleg na miejscu , odwazni moga zdobyc szczyt noszac panie "na barana "

      No i jak wam sie podoba moja propozycja ?
      Jesli ktos ma inna to prosze napisac i podkreslic zalety miejsca i
      przeforsowac moja oferte !!!

      Pozdrawiam
      Hyacinth .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka