secretarca 07.03.06, 09:46 Żegnaj moje ulubione spaghetti... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
corrina_f1 Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 10:15 A dlaczego ?? Czyżbyś jednak popadła w panikę związaną z jajkami ? Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 10:21 W carbonarze jajka chyba są zbyt surowe by ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 10:23 Podobno chore kury przestaja sie niesc, wiec moze nie nalezy miec obaw. Moze... Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 10:39 Akurat "może" to za duże ryzyko... Tatar i tak zawsze jadłam bez żółtka ale carbonary oszukać się nie da. :( Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 10:58 Mnie bardziej byloby zal tiramisù. Jest jakis sposob na ominiecie tego problemu przy robieniu kremu, ale nie stosowalam go. Inna sprawa, ze jak dotad nie mam obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
aga2rk Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 15:19 Jeśli znasz ten sposób to ja poproszę. Uwielbiam Tiramisu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
makoz14 Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 08.03.06, 08:59 Ja do tiramisu gotuję tzw.krem angielski z żółtek i mleka , a białka zostawiam do kokosanek. Może to nie jest prawdziwe tiramisu, ale smakuje wybornie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa IP: *.magnussonlaw.com 07.03.06, 10:58 Tatar bez jajka ? A może raczej trzeba było jeść bez mięsa, choroba wściekłych krów rozumiem nie była żadną przeszkodą ? Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:02 Tatar z żółtkiem zwyczajnie mi nie smakował. To aż tak szokujące? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:03 bardziej szokuje, że surowe mięsko od wsciekłej krówki mniej Cię przeraża niż jajeczko od zagrypionego ptaszka. A przecież to jedna cholera... Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:06 Każdy ma swoje słabostki. Ciebie zaś bardzo łatwo zaszokować... Może tak mniej poważnie należałoby zacząc podchodzić do forum? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:08 no właśnie u mnie powagi ani ani, szczególnie w stosunku do doniesień prasowych na temat grypki ptasiej. Bardziej mnie kacza przeraża od ptasiej... Za to Ty jednak czy aby nie ciut przypoważnie podchodzisz do wypowiezi innych? Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:10 Nie lubię przesadzać z emotikonami i może dlatego się nie rozumiemy. Ale nic to. Polityki w kuchnię nie mieszam. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:23 Mnie zastanawia bardziej to, ze: - nie zostawia sie samochodu przed domem / ryzyko wypadku duzo wyzsze / - nie rzuca picia nalogowego i palenia / o innych nalogach nie wspomne / itd. A kurczaka sie boimy... Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 10:59 > Tatar i tak zawsze jadłam bez żółtk Ojojoj, a co z BSE? Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:03 Wydawało się znacznie odleglejsze i łatwiejsze do uniknięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:05 he, he... Tak na serio, masz równe szanse się zarazić. A jak nie chcesz się niczym zarazić, to podobno jakaś sektra żyje powietrzem. Ale nie wiem jak długo oni tak żyją :-) Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:08 Ta sekta to breatarianie i nie wiem czy przy obecnym skażeniu jest to najzdrowszy sposób na życie... Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:09 to już tylko śmierć głodowa niektórym pozostanie... chlip chlip... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 11:09 puknijcie sie w glowe;/ przeciez te kury co sa w sklepach sa badane,a pozatym kolejna panika po wscieklych krowach(w polsce bylo ich kilka przypadkow wiec moj kolega przestal jesc wogole wolowine,mimo ,ze ja uwielbia;P),nie macie innych problemow? a co zrobisz z surowym kurczakiem?nim tez teoretycznie mozna sie zarazic,w sklepach miesnych czesto mieso z kurczaka lezy tak ,ze dotyka innego miesa i moze zarazac...zreszta wszystko zaraza,najlepiej pic wode i brac energie ze slonca.... dodam ,ze wirus ptasiej grypy ginie w +5C Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:12 A widzisz jak to miło mieć tylko taki problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 11:12 a wogole to dla mnie kolejna chopka szopka ,zeby odwrocic uwage od polityki na dalekim wschodzie ludzie sie zarazaja,bo tam sa tragiczne warnki sanitarne(najwiecej bylo w singapurze i chinach) Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:27 Tam ludzie niemal żyją z ptactwem. I najwięcej ofiar wśród dzieci. Ale poza ptasią grypą jest w jajkach jeszcze salmonella. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 07.03.06, 11:21 Hmmm. A ja sobie tak czytam i czytam prasę i jedno mnie zastanawia. W Azji ofiar śmiertelnych było (jak dotąd) 97 (94?). A Azja to m.in. Chiny i Indie, czyli wiele miliardów istnień ludzkich. Polska - 38 mln. A jeżeli chodzi o statystyki to gruźlica w Polsce zabija więcej ludzi (rocznie) niż ptasia grypa w Azji..... A przecież przenoszenie się gruźlicy z człowieka na człowieka drogą kropelkową - potwierdzone i udowodnione. Czy za każdym razem, jak ktoś w naszej okolicy kichnie lub kaszlnie lecimy się odkażć? Owszem, należy zachować ostrożność, ale nie należy wpadać w panikę. A te tytuły w prasie, sprowadzają sie do jednego - jest to temat tygodnia, to się sprzedaje, należy trąbić o tym, bo dzieki temu się sprzedajemy lepiej. A funkcja ostrzegawcza, gdzieś w tym wszystkim znikła.... Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: wirus i temperatura 07.03.06, 13:48 Ja ma inne informacje: www.ansa.it/main/notizie/rubriche/approfondimenti/20060211142333821665.ht ml informacje za Swiatowa Organizacj Zdrowia Zyje przez 35 dni w temperaturze 4°C, przez 6 dni w temparaturze 37°C: Ginie... tu podaja roznie: 55-65°C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 00:35 Nie ginie w +5 stopni tylko w +70 trabia o tym już od kilku tygodniu.Skad wziąłeś te +5??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ageden Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa IP: *.chello.pl 08.03.06, 10:29 Jeśli myslicie szanowni Państwo, że każdy kurczak lub każda wołowina jest badana to jesteście w błędzie. Pomijając fakt ceny takiego badania jest to fizycznie niemożliwe. Np: miesdo wołowe badane jest srednio co 10.... efekty mogą wyjśc dopiero za kilkadziesiąt lat, cała ta gadka o bezpieczeństwie żywności to mydlenie oczu, nie będę mówił dlaczego, bo każdy chyba rozumie. Ale nie panikujcie, coś jeśc trzeba a robic to należy z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Pytanie do iś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:04 Jak robisz carbonare? Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Pytanie do iś 07.03.06, 17:27 Gość portalu: :) napisał(a): > Jak robisz carbonare? tez jestem ciekawa :) i czy jajecznice tez zarzucasz? Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: jajecznica a carbonara 08.03.06, 09:04 Rzonica jest zasadnicza. Jajecznice smazy sie na patelni. Jajka dodaje sie do makaronu juz po zdjeciu patelni z ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: jajecznica a carbonara 08.03.06, 10:01 Stąd też moje pytanie bo coś mi się wydaje, że nadal wiele osób nie odróżnia carbonary od a'la carbonara... Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: jajecznica a carbonara 08.03.06, 10:30 Dokladnie spaghetti alla carbonara. Od nazwy wazniejsze jest to, jak sie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
secretarca Re: jajecznica a carbonara 08.03.06, 10:37 Wiadomo o co chodzi. Niektóre są carbonara a niektóre tylko w rodzaju... ;) Te "w rodzaju" raczej nie grożą salmonellą czy grypą. Odpowiedz Link Zgłoś
anna451 Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa 08.03.06, 11:39 jestem przerażona naiwnością ludzi.Przecież lada moment zaczną straszyć nas pryszczycą.Ja jem wszystko na co mam ochotę i państwu radzę to samo.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iś Re: Spaghetti carbonara a ptasia grypa IP: *.kolonianet.pl 08.03.06, 13:45 Spoko, pryszczycą zaczną straszyć drobiarze, jak dojdą do siebie po tej paranoi. A pamietajcie, że w odwodzie są genetyczne roślinki. Tu by było ciekawe się dowiedzieć, czego ludzie sie boją. Odpowiedz Link Zgłoś