Dodaj do ulubionych

"gotowe" polewy

07.04.06, 10:37
Jakiś czas temu kupiono mi "gotową" polewę czekoladową w proszku. Przeczytałam
skład - cukier puder i kakao (może trochę glutaminianu czy czegoś). Tłuszcz i
śmietanę trzeba dodać samodzielnie i wymieszać itd. Czyli zdjęli mi z głowy
najcięższą ^_- niewątpliwie część roboty, to jest wymieszanie składników
sypkich. Super.
A jaki sposób na zarobek! Mnie by nie przyszło do głowy mieszać cukru z kakaem
i sprzedawać jako nowego produktu.
Czy widzieliście (może tylko w sklepie) jakieś inne produkty mające w podobny
sposób "ułatwić" życie?

p.s. I tak wolę polewę z rozpuszczanej czekolady niż z kakao...
Obserwuj wątek
    • Gość: g Re: "gotowe" polewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 10:39
      gofry i naleśniki w proszku:)
    • nimeska Re: "gotowe" polewy 07.04.06, 11:05
      gotowych produktow jest cala masa od polwe do ciast, po przez nalesniki,salatki
      podklady do pizzy konczac na zupach, daniach obiadowych wraz z deserami

      bazujac tylko na gotowych produktoach mozna skompletowac menu na caly dzien
      • aiczka Re: "gotowe" polewy 07.04.06, 12:48
        No, tak. Ale blat do pizzy to jest akurat realna pomoc, bo nie trzeba
        samodzielnie miesić ciasta - wrzucasz tylko na gotowy placek to, z czym chcesz
        mieć pizzę.
        Gotowa sałatka - jest już gotowa. Sos ze słoika też oszczędza krojenia warzyw i
        zastanawiania się, z czego jest słodko - kwaśny.
        Ale co komu po cieście w proszku, do którego trzeba np. dolać roztopiony tłuszcz
        i wbić jajka? Przecież to akurat bardziej uciążliwe elementy pieczenia niż
        sypanie mąki i cukru. Przynajmniej dla mnie.
        • nimeska Re: "gotowe" polewy 07.04.06, 12:50
          ulatwianie zycia ale jaka strata przyjemnosci gotowania
          • aiczka Re: "gotowe" polewy 07.04.06, 13:17
            No właśnie nie we wszystkich wypadkach. Czasem cała przyjemność Ci zostaje, bo
            producent wymieszał tylko dwa składniki. Ja już wolę sobie polewę zupełnie sama
            zrobić niż płacić za torebkę z napisem "polewa".
        • linn_linn Re: "gotowe" polewy 07.04.06, 13:26
          Do ciasta na pizze sa maszyny do chleba / takze do ciast drozdzowych /: problem
          rozwiazany raz na zawsze.
          We Wloszech pojawily sie ciasta-gotowace do wlewania: odcina sie rog torebki i
          wlewa do tortownicy.
          • momas Re: "gotowe" polewy 07.04.06, 13:35
            Kilka dni temu widziałam coś takiego w polskim sklepie...
          • nimeska Re: "gotowe" polewy 07.04.06, 13:37
            we Fr tez sa te gotowe ciasta, a jakie super reklamy w TV, dziadek co sroda
            zajmuje sie wnuczkami i piecze im tradycyjnie ciasta ( z torebki, tylko odciac
            rog, i wlac do foremki, cala filozofia )aaa no i trzeba jeszcze piekarnik wlaczyc ;D
            • linn_linn Re: "gotowe" polewy 07.04.06, 14:16
              No to nowoczesnosc w domu jest... Opinie o tych produktach sa rozne. Ja
              wolalabym juz zlecic upieczenia ciasta mojej maszynie do chleba: z ciastem
              jogurtowym poradzila sobie swietnie.
    • Gość: zadumana Re: "gotowe" polewy IP: 83.238.166.* 07.04.06, 14:24
      Nie lubię od dziecka słodyczy i pewnie dlatego wyobraziłam sobie, że robienie
      galaretek, kisielków i budyniu to jakaś zawiła historia, czyli wyższa szkoła
      jazdy. Patrzyłam na torebeczki w sklepach z pewnym szacunkiem wyobrażając
      sobie, że to dopiero ułatwienie.
      Aż nagle w determinacji poszukiwań czegoś co zaakceptuje do zjedzenia moje
      dziecko zobaczyłam, że własnoręczne wykonanie tych rzeczy jest bardzo proste a
      gwarantuje smak i jakość. Czyli tylko zwykła technika sprzedaży wciska
      klientowi taki niby super-ułatwiacz.

      Natomiast rosołek w kostce faktycznie jakoś-tam rozwiązuje sprawę, bo dwie
      godziny pichcenia w stosunku do 10 mniut, to jednak zysk.
      • linn_linn Re: buliony domowe nie-kostki 07.04.06, 14:32
        I na rosolki jest sposob. Mistrzami w tej dzidzienie sa uzytkownicy Thermomixa:
        od nich pochodza wszystkie przepisy. Wlasnie je zbieram w jednym file'u. Kilka
        zreszta juz podawalam.
        Oto one: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=12706953&a=12706953
        Co do budyniu itp. to fakt: rezultat bez porownania, a calosc niewiele bardziej
        skomplikowana.
    • aganeszka Re: "gotowe" polewy 10.04.06, 01:02
      ja tam mowie :wszystkie gotowce i paczki to czysta chemia i badziew. i to
      wszystko ma nie naturalny smak ,z masa "perfumow" w srodku. przecie to czysta
      przyjemnosc stworzyc potrawe czy ciasto od podstaw i ze skladnikow powiedzmy
      podstawowych. stworzyc SMAK- tzn. jego natezenie i odcien. dzielo sztuki, a nie
      tam jakies paczki i gotowce...
      • Gość: butcherine Re: "gotowe" polewy IP: *.vnet.pl 10.04.06, 10:30
        aganeszka napisała:

        > ja tam mowie :wszystkie gotowce i paczki to czysta chemia i badziew. i to
        > wszystko ma nie naturalny smak ,z masa "perfumow" w srodku. przecie to czysta
        > przyjemnosc stworzyc potrawe czy ciasto od podstaw i ze skladnikow powiedzmy
        > podstawowych. stworzyc SMAK- tzn. jego natezenie i odcien. dzielo sztuki, a
        nie
        >
        > tam jakies paczki i gotowce...


        no jasne.zwlaszcza jak sie ma mało czasu, bo praca,dzieci,dom itd
      • Gość: Madzia Re: "gotowe" polewy IP: 213.17.227.* 10.04.06, 10:30
        zgadzam sie z przedmówcą - to chemia, ale fakt ułatwia zycie niektórym
        ja osobiscie wole bawić sie w kuchni i robic wszystko od podstaw, no moze
        prawie wszystko ....
      • Gość: majtki z bawełny Re: "gotowe" polewy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 12:10
        Tak sobie czytam te narzekania na czystą chemię i zastanawiam się, czy przy
        okazji dbania o swoje zdrowie to nie używacie kosmetyków, bo to już chemia w
        najczystszej postaci. Wiem, wiem , tu się o kuchni rozmawia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka