panga

IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 06.05.06, 22:07
podobno panga jest szkodliwa; czy to prawda, czy kolejna byjda w stylu nie
jedzcie łososi, czy też ryba maślana jest trująca. Czekam na info bo nie
ukrywam że jestem amatorką ryb i oczywiście pangi.
    • nimeska Re: panga 06.05.06, 22:08
      podaj zrodlo swojej informacji ze panga szkodzi
      • Gość: msk Re: panga IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 06.05.06, 22:12
        właśnie szukałam potwierdzenia tej informacji tutaj na forum. Dowiedziałam się
        od kolezanki, że panga, ta sprzedawana w naszych sklepach, pochodzi z hodowli
        gdzieś w Witnamie karmina jest jakiś dziadostwem i antybiotykam no i takie tam.
        Dlatego chcę dowiedzieć się czegoś więcej. Takie informacje, ta osoba,
        przeczytała na tym właśnie formu.
        • nimeska Re: panga 07.05.06, 00:11
          a slyszalas ze picie alkoholu szkodzi ? albo ze cukier z rafinowany jest
          rakotworczy ?
          akurat moje przyklady zostaly potwierdzone przez lekarzy natomiast proponuje cie
          mniej czytac bzdor i sluchac glupich kolezanek tylko czescie spozywac rybe pod
          kazda postacia
          jesli bedziesz miala watpliwosci co do pochodzenia i chodowli pangi, zapytaj sie
          o jej pochodzenie przed zakupem i jesli wierzysz w to co ci powiedziala
          kolezanka co uslyszla ze sprawdzonego zrodla, nie kupuj ryb z chowodli
          wientamskiej ;)
      • katiklem Re: panga 06.05.06, 22:14
        No nie wiem jak to jest z tą pangą ale wczoraj jedliśmy i jeszcze nic nam nie
        jest i żyjemy, więc to może ryba maślana. Pozdr.
    • Gość: agata Re: ryba maslana IP: *.ghnet.pl 07.05.06, 20:48
      www.wsse.waw.pl/ryba.php
      • Gość: mmmm Re: ryba maslana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:13
        wiadomosci.onet.pl/1341132,2678,kioskart.html?drukuj=1
        • Gość: mmmm Re: ryba maslana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:18
          Właśnie znalazłam ten artykuł. Co o tym sądzicie? Czy nie wydaje wam się, że te
          zatrute ryby trafiły z Niemiec do Polski. Nagle ta ryba stała się taka
          popularna.
          • Gość: ich11 to są filety, pakowane po 250 g w kartonikach IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 13.06.06, 13:23
            z napisami po niemiecku Pangasius (w Aldi 1,99 €).
        • Gość: ich11 potwierdzam, widziałem reportaż w TV! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 13.06.06, 13:20
          Przerzuciłem się na ryby z innych hodowli względnie łowisk.
          • Gość: mmmm Re: potwierdzam, widziałem reportaż w TV! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:21
            Ja też się będę musiała przeżucić już nie tknę tej ryby.
            • Gość: ich11 tego malachitu jest niewiele, nie zaszkodzi:))) IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 13.06.06, 13:24
              a mamy gwarancję, że nie ma pasożytów. Zresztą zaczęto już kontrolować.
    • Gość: Xena Re: panga IP: *.access.telenet.be 13.06.06, 13:28
      W zeszlym tygodniu po raz pierwszy zobaczylam pange w Belgii i kupilam
      opakowanie siedmiu slicznych mrozonych filetow :-) . Ucieszylam sie , ze
      ryba tu wreszcie dotarla .
      Teraz czytam i domyslam sie , ze rzucili spady z Niemiec czy Wietnamu
      trudno , przeboleje i zjem ale dobrze wiedziec o tym ostrzezeniu .
      • Gość: Xena Re: panga IP: *.access.telenet.be 13.06.06, 13:31
        Sprawdzilam opakowanie , panga jest wietnamska :-)
    • jagoda85 Re: panga 13.06.06, 18:08
      Co będę pisać, poczytajcie sobie
      wiadomosci.onet.pl/1341132,2678,kioskart.html
      • Gość: ich11 przeczytaliśmy artykuł przed pięcioma godzinami IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 13.06.06, 18:16
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=41388900&a=43536564
        :)))
    • Gość: jo.w Re: panga IP: 62.29.253.* 20.06.06, 11:59
      jakiś czas temu na forum przeczytałam: "jedzmy ryby zanim ktoś cos wymyśli, jak
      gąbczaste krowy i zagrypione kurczaki" . No i proszę, sprawdziło się... Szkoda,
      lubię pangę, jeść pewnie będę dalej (przeciez nie codziennie).

      nasuwa mi się myśl, że naszą jednyna sansą na przeżycie w tym dziwnym świecie
      jest albo pić tylko wodę - najlepiej destylowaną (opcja życiowa krótsza, ale za
      to zdrowsza :-))), albo jeść normalnie, na co mamy ochotę i organizm się
      domaga, zachowując rozsądek i umiar.

      Smutne to takie, bo niby warzywa i owoce takie zdrowe, a takie plastikowe...
      reszta zatruta..

      Ale nie dajmy się!!! Możemy zachorować co najwyżej na galopujący optymizm i
      przestać się przejmować. Żyć, Kochani, żyć, dobrze rzeczy jeśc, popijając lekko
      schłodzonym winem i cieszyc się latem!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja