Dodaj do ulubionych

Kotlet pożarski

04.06.06, 13:26
Czy ktoś ma przepis?
Obserwuj wątek
    • Gość: kabushka Re: Kotlet pożarski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 04.06.06, 14:27
      Chodzi Ci o kotlety z miesa drobiowego? Bo z tegoz wlasnie miesa robilam
      kotlety pod taka nazwa... Daj znac - jak tak, to wrzuce Ci przepis. Ale to
      wlasciwie bardzo podobne do mielonych, tyle ze z ptaka...
      • Gość: bagatella Re: Kotlet pożarski z drobiu??? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 04.06.06, 15:07
        kotlet pozarski robi sie li tylko z cieleciny i to w specjalny sposob, reszta
        to jakies erzace mielone np z miesa drobiowego jak piszesz, co jak przypuszczam
        jest napewno dobre, ale to nie pozarskie
        • Gość: kabushka Re: Kotlet pożarski z drobiu??? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 04.06.06, 18:21
          Bagatello, przed chwila z ciekawosci wpisalam w google haslo "kotlet pozarski" -
          wyskoczylo bardzo duzo stron i nie przekopalam sie przez wszystkie, ale
          cielecine znalazlam w tylko jednym watku. Reszta traktuje o miesie drobiowym...
          Takze to chyba jednak pozarskie. :-)
          • nchyb Re: Kotlet pożarski z drobiu??? 06.06.06, 18:59
            Makłowicz też twierdził, że z kurczaka... i dodatkowo dodawał zdaje się ubita
            pianę z białek. A całość na zielonym groszku podał...

            Za stroną: kuchnia.mckornik.com/old/przepisy.htm
            podaję i jednak w tego kurczaka wierzę...



            Składniki:

            - 4 piersi z kurczaka [zmielone]
            - 3 jajka
            - 5 łyżek masła
            - groszek zielony
            - papryka
            --------------------------------------------------------------------------------
            Plan działania:

            - - oddzielić żółtka od białka
            - - utrzeć 2 żółtka z masłem
            - - białka ubić na pianę [z dodatkiem soli]
            - - mięso wymieszać z bułką tartą, żółtkiem i pianą [ale B. DELIKATNIE]
            - - z mięsa formować sznycelki [małe kotleciki] obtoczyć w żółtku i mące
            - - kotleciki samżyć na maśle,
            - - na drugiej patelni obsmażyć groszek na maśle
    • Gość: gosposia Re: Kotlet pożarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:28
      Kotlet o nazwie pożarski to zrusyfikowana forma kotleta smażonego,
      żarit`, pożarit` - smażyć, usmażyć.Żaden znowu rarytas.
      • ba_nita Re: Kotlet pożarski a raczej a'la Pożarski 06.06.06, 15:37
        Gość portalu: gosposia napisał(a):

        > Kotlet o nazwie pożarski to zrusyfikowana forma kotleta smażonego,
        > żarit`, pożarit` - smażyć, usmażyć.Żaden znowu rarytas.
        Dla Ciebie może i nie a dla kogoś innego wręcz przeciwnie.W dodatku naywa tej potrawy pochodzi od NAZWISKA a nie od sposobu ogróbki termicznej.
        (Cytuję fragment artykułu prof.Miodka z "Wiedzy i Życia" nr 9/1997)
        "...Opisywanym tu dziś zjawiskom poświęcił przed laty bardzo ciekawy artykuł gdański językoznawca prof. Bogusław Kreja. Sięgnijmy więc na koniec po przykłady z jego pracy. Oto kotlet pożarski - "kotlet mielony z mięsa mieszanego cielęcego i wieprzowego" - to był pierwotnie kotlet Pożarskiego lub kotlet (integral) la Pożarski (Dmitrij M. Pożarski - bojar rosyjski, który w roku l6l2 na czele pospolitego ruszenia wyparł wojska polskie z Moskwy)..."
        Trafiłaś więc kulą w płot...)))W dodatku nie lekceważyłbym bogatej kuchni rozyjskiej.
        • Gość: gosposia Re: Kotlet pożarski a raczej a'la Pożarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:55
          Mieszkałam w Moskwie cztery lata i nigdy nie słyszałam o kotlecie niejakiego
          Pożarskiego, kuchni rosyjskiej nie lekceważę, jedne dania lepsze, inne gorsze,
          jak w kuchniach innych krajów.
    • nchyb Re: Kotlet pożarski a raczej a'la Pożarski 06.06.06, 19:02
      ja wyczytałam, ze to od XIX-wiecznego Pomian-Pożarskiego kotlet się wywodzi:
      www.kurier.lublin.pl/index.php?name=News&file=article&sid=18152&theme=Printer
      • ba_nita Re: Kotlet pożarski a raczej a'la Pożarski 06.06.06, 19:22
        Jednak Miodek to większy autorytet od...no właśnie: od kogo?Z kolei z Władywostoku do Europy w 1863 roku droga wiodła tylko przez Pacyfik, opłynięcie Afryki a dalej prawie jak "po sznurku":
        pl.wikipedia.org/wiki/Władywostok
        Polecam "Trzy spotkania z Okini-San" - powieść romantyczna osadzona w realiach drugiej połowy XIX w.
        • nchyb Re: Kotlet pożarski a raczej a'la Pożarski 06.06.06, 19:50
          Miodek jest świetnym znawcą języka polskiego. Jednak tekst o kotlecienie jest
          jego autostwa. On tylko przytoczył tekst gdańskiego językoznawcy prof.
          Bogusława Kreja (Kreji?)
          archiwum.wiz.pl/1997/97092500.asp
          a tu znalazłam jeszcze inne wyjaśnienie nazwy:
          www.gotowanie.wkl.pl/przepis7601.html
          czyżby XIX-wieczny kucharz rosyjski?

          Która wersja prawdziwa? Pewnie nikt nie wie... :-)
          • ba_nita Re: Jedno jest pewne: 06.06.06, 20:14
            nie jest to danie zruszczone a raczej spolszczone i źródłosłów nie pochodzi od smażenia.
            "Żarit'" to owszem - smażyć, ale " nada warit' warienije" (smażyć konfitury) a "pożarit'"? Aż sięgnąłem do słownika.Chyba oznacza pożarowanie...
            ;-D
            • nchyb Re: Jedno jest pewne: 06.06.06, 20:38
              ja znalazłam jeszcze jeden pewnik. jest smaczne. Cokolwiek by o prostocie i
              pospolitości dania nie pisać, dobrze przygotowane - smaczne jest. I pamietam to
              z moich mięsnych czasów...

              Nie mam u siebie, ale poszukam, słownik kulinarny Iskier zdaje się, sprawdzę co
              tam pisano...
              Były tam najróżniejsze teksty o różnorakich daniach...
              • ba_nita Re: O to to to to to!!!!!!...:-D 06.06.06, 20:40
                Nawet chleb z masłem może sprawić niebiańską przyjemność podniebieniu!Co tam z masłem!Suchy!
                • nchyb Re: O to to to to to!!!!!!...:-D 06.06.06, 20:44
                  to fakt...
                  szczególnie taki świeżutki, z chrupiącą skórką, mniam...
                  A gdy jest się bardzo głodnym, to... wszak to głód jest najlepszym
                  kucharzem... :-)
    • Gość: gosposia Re: Kotlet pożarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 11:21
      Upieram się przy swoim zdaniu, kotlet nazywa się pożarski a nie Pożarskiego,
      wiec albo smażony albo "szybki" może od pożaru "lecieć jak do pożaru".Zresztą nie
      jestem profesorem od kotletów.Pożarski pożarł pożarski kotlet?
      Te wszystkie nazwy są wydumane jak fasolka po bretońsku, ryba po grecku, itp.
      W końcu lat 80-tych spędzaliśmy z mężem urlop w okolicach Mineralnych Wód,
      pewnego dnia na obiad czy kolację miała być "kapusta po polsku", byliśmy
      zaintrygowani, na daleki Kaukaz dotarło jakieś polskie danie ?
      Podano naleśniki, w środku był zblanszowany liść kapusty, bez soli ,
      przypraw.Czy jest w Polsce znana taka kapusta po polsku?
    • nimeska Re: tak gwoli scislosci, bo juz mnie 11.06.06, 12:51
      czy moglabys mi powiedziec ile dodac tej smietany ? na 2 kotlety to chyba jedna
      lyzka wystarczy ? i czy dozu tez bulki tartej odac do srodka ? to miesko musi
      miec taka konsystencje bardzoej gestsza, klieista .... ???

      smaczka mi narobilas, zrobie w tym tyg, a co
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka