Dodaj do ulubionych

Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca kuchnia

IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 17:10
Ostatnio włączyłam Tv i natknęłam się na program "Uwaga!" w którym
poinformowano wszystkich ze w niektórych "chińskich" knajpkach należy uważać
przy wyborze potraw w szczególności mięsnych...dlaczego? Ponieważ jeden z
wlascicieli takiej restauracyjki wczuł sie tak bardzo w chińskie klimaty i
kulinaria, iż postanowił jako tako urozmaicic swoje menu...Psy, koty i inne
domowe zwierzatka byly brutalnie bite (po to zeby mieso bylo lepsze w smaku)
trzymane w przerazających warunkach i brutalnie zabijane tylko po to by stac
sie czescią np. sajgonki. Ten program po prostu mnie przerazil !!! nie
rozumiem jak ludzie moga byc tak okrutni. Mam swiadomosc ze taki temat
powinien pojawic sie przede wszystkim na forum "obroncow zwierzat" ale w
koncu...uważajmy gdzie i co jemy...
Prosze o wyrazenie opinii, a moze ktoś z was chcialby sprobowac
takiego "przysmaku" ???
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku 20.01.03, 18:42
      ochyda, makabra
      i pytanie Kto tu jest zwierzeciem?
      www.zw.com.pl/apps/archiwum.jsp?place=zw_archive&selday=1042671601
      • Gość: gogo Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.mtnet.com.pl 20.01.03, 21:15
        ciesze sie ze nic tam nie kupowalam, bo wczoraj bym chyba haftowala po tym
        programie.biedne zwierzatka!
        • Gość: Izabella Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: 63.246.194.* 21.01.03, 22:15
          Co kraj to obyczaj. Pewnie hinduow wstrzasa jak widza nas zabijajacych krowy. A
          co powiecie na cielecine??? Wiele narodow nie je wieprzowiny i wowczas taki
          Polak moze dla nich byc bez serca. Nie popieram maltretowania zwierzat ale co
          dla jednych jest okropienstwem do nie przelkniecia dla drugich moze byc
          delikatesem.
          • Gość: pies Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.01.03, 22:20
            Ty jesteś chora tak samo jak te żółte s....syny
            • Gość: a sami? Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.chello.pl 21.01.03, 23:57
              Gość portalu: pies napisał(a):

              > Ty jesteś chora tak samo jak te żółte s....syny

              To se idz do chodowli swinek, indykow czy kurczat, a potem przespaceruj sie do
              masarni;)))
              Czy krowa mniej cierpi niz kot jak ja zarzynaja???A moze dostaje zastrzyk
              znieczulajacy? Nie badz hipokryta!
              Nalezysz do tej kategorii ludzi, co beda jesc i ludzkie mieso, jak to sie
              stanie modne, zdrowe, a co najwazniejsze- "aprobowane " przez
              spoleczenstwo;))))
          • Gość: Teresa Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.telia.com 21.01.03, 22:58
            Gość portalu: Izabella napisał(a):

            > Co kraj to obyczaj. Pewnie hinduow wstrzasa jak widza nas zabijajacych
            krowy. A
            >
            > co powiecie na cielecine??? Wiele narodow nie je wieprzowiny i wowczas taki
            > Polak moze dla nich byc bez serca. Nie popieram maltretowania zwierzat ale
            co
            > dla jednych jest okropienstwem do nie przelkniecia dla drugich moze byc
            > delikatesem.

            Masz racje Izabella
            < Szklanka moze byc pusta lub pelna do polowy >.
            Zalezy kto i z ktorej strony na to wszystko patrzy.

            Ale dokladna informacja potrzebna jest zawsze.
    • Gość: kaska Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.tele2.pl 21.01.03, 22:28
      jesli to prawda, to ta przerazajaca informacja pojawi sie w wiadomosciach, w
      wyborczej i w innych gazetach. n TVN ze swoimi programami i informacjami do
      wiarygodnych nie nalezy. Jesli jednak tak jest, to inne media, bardziej
      wiarygodne, to rozdmuchaja. I ja bym na to poczekala.
      • wdrodze A co powiecie na taki chiński specjał - mózg małpy 22.01.03, 10:02
        Najstraszniejsze jest to, że ten mózg wybiera się z małpy na żywo. Opowiadał mi
        to znajomy który w Chinach był i to widział.
        • Gość: Maria Re: A co powiecie na taki chiński specjał - mózg IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 23:18
          Pies napisał: "ty jesteś chora jak te żółte s-syny"
          Co w takim razie powiesz o białych s-synach. Sprzedajemy do WLoch bukaty i
          źrebaki, które są w strasznych warunkach przewożone. I właśnie o to chodzi, że
          te zwierzęta muszą być w czasie transportu umęczone, poobijane - bo wtedy to
          mięso z nich jest smaczniejsze.
          Dla mnie tak samo jest nieludzkie traktowanie zwierząt tu i tam.
          Z pozdr. - Maria
      • Gość: andzia Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.abo.wanadoo.fr 23.01.03, 00:17
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        > jesli to prawda, to ta przerazajaca informacja pojawi sie w wiadomosciach, w
        > wyborczej i w innych gazetach. n TVN ze swoimi programami i informacjami do
        > wiarygodnych nie nalezy. Jesli jednak tak jest, to inne media, bardziej
        > wiarygodne, to rozdmuchaja. I ja bym na to poczekala.


        A dlaczego niby TVN jest niewiarygodne?
        Glowna wine za ta sytuacje ponosi Sanepid ktory lata z termometrem
        po szatniach /TYLKO FIRM PRYWATNYCH/ zamiast zajrzec do gararow
        wietnamskiej mafii. Czekaj sobie dalej na swoje "wiarygodne "Wiadomosci
        a tymczasem smacznego .
        • Gość: Huanna Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 10:04
          Wiecie rozumiem pojecie kultury, co kraj to obyczaj, jedni nie jedza
          wieprzowiny inni nie pija herbaty, ale jak mozna jesc psy i koty oraz inne
          szczególnie faworyzowane przez ludzi zwierzeta...
          wyobrazcie sobie ze zgubil wam sie piesek a pozniej idziecie ze smutkiem i
          lzami w oczach by te uczucia "zatopic" w chinskiej sajgonce i nawet pojecia nie
          macie ze wlasnie skonsumowaliscie wlasnego przyjaciela!...
          • Gość: beata Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.axelspringer.com.pl 23.01.03, 13:37
            Cos okropnego!!!
            Jak ci "ludzie" moga jest zwierzeta ktore nie sa stworzone do jedzenia???
            Przeciez te kochane zwierzaki sa po to by towarzyszyc ludziom i niekiedy byc
            najlepszym przyjacielem ktory nigdy nie zawiedze! Nie mozna zabijac
            przyjaciol...
            • Gość: raakk Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.proxy.aol.com 23.01.03, 14:10
              Bylam w Chinach i to co oni jedza przekracza nasze wyobrazenia. Czesto bylam
              glodna, sam widok ich jedzenia przyprawial mnie o scisk w zoladku.Jadlam albo
              sushi albo rosol z jarzynami. Bylam w ich kraju i musialam akceptowac, ze jest
              tak a nie inaczej.Co kraj to obyczaj. Oni wiedza co jedza i dlaczego. Ale fakt
              ze w Polsce probuja serwowac te swoje praktyki, powinna dosiegnac ich wysoka
              kara a na poczatek powinno sie im zabierac koncesje, za naruszania etyki
              naszego kraju. Ostatnie dranstwo!!!!!!!!!!! Czy aby napewno koncza na psach i
              kotach a insekty????????????
            • huanna Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku 23.01.03, 16:53
              Ja tez tego nie umiem pojac...fakt oni maja swoja kulture i obyczaje zatem
              niech przestrzegaja ich ale w swoim kraju a nie w naszym..
              A ja chcialam kiedys zalozyc restauracje chinska ...chyba bede musiala
              przerzucic sie na kuchnie francuska lub włoska ktora lepsza?:-)
              • zarlaczka Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku 23.01.03, 16:58
                Nie chcę tu nikogo usprawiedliwiać, ale tak bardzo oburzamy się na traktowanie
                zabijanie i męczenie psów i kotów przez Wietnamczyków, ale Polacy robią jeszcze
                gorsze rzeczy. W bestialski sposób hodują gęsi, o koszmarnych transportach koni
                nie mówiąc, a na krojeniu na wpół żywych zwieryąt w rzeźniach, kończąc. I dla
                mnie nie ma znaczenia czy to jest pies, kot, koń czy świnka. Uważam, że
                maltretowanie zwierząt w jakikolwiek sposób powinno być surowo karane.
                • Gość: dorenia20 karac mordercow IP: *.osowa.gda.osk.pl / 192.168.3.* 23.01.03, 18:50
                  zarlaczka napisała:

                  > Nie chcę tu nikogo usprawiedliwiać, ale tak bardzo oburzamy się na
                  traktowanie
                  > zabijanie i męczenie psów i kotów przez Wietnamczyków, ale Polacy robią
                  jeszcze
                  >
                  > gorsze rzeczy. W bestialski sposób hodują gęsi, o koszmarnych transportach
                  koni
                  >
                  > nie mówiąc, a na krojeniu na wpół żywych zwieryąt w rzeźniach, kończąc. I dla
                  > mnie nie ma znaczenia czy to jest pies, kot, koń czy świnka. Uważam, że
                  > maltretowanie zwierząt w jakikolwiek sposób powinno być surowo karane.

                  Nareszcie jakis rozsadny post. Nie ma znaczenia czy jemy krowe czy psa.
                  Rzeczywiscie w innych krajach jedza mieso psow, a nawet kangurow a u nas to nie
                  do pojecia. Ale tu chodzi o to w jak okrutny sposob te psy i koty byly zabijane
                  przez wietnamczykow. To bestialskie zachowanie zasluguje na potepienie. Ale nie
                  mozna zapomniec ze wietnamczycy kupowali psy od polakow w wiadomym celu. Uwazam
                  ze takze ludzie sprzedajacy wlasne psy powinni byc surowo ukarani.
                  • huanna Re: karac mordercow 23.01.03, 19:46
                    A co powiecie na temat strusiów ??? wkoncu kiedys byly one ptactwem egzotycznym
                    dla Polakow, teraz staja sie skladnikiem ich menu...
    • Gość: gg Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.01.03, 23:19
      Tu nie chodzi co jemy i jak tylko jak zabijamy żeby zjeść
      • Gość: Huanna Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 08:12
        Gość portalu: gg napisał(a):

        > Tu nie chodzi co jemy i jak tylko jak zabijamy żeby zjeść

        Wlasciwie masz racje...zwierzeta sa przetrzymywane, wiezione na rzez i zabijane
        w przeokropnych warunkach..
        • Gość: beata Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.axelspringer.com.pl 24.01.03, 17:07
          Nie do konca sie z tym wszystkim zgadzam...
          dlaczego mowimy ze niewazne co jemy?
          Ja osobiscie jestem wegetarianka ale uwazam ze pies,kot czy koń...
          to zwierzeta ktore nigdy nie byly z gory przeznaczane do jedzenia,
          juz od dawna w gospodarstwie hodowane byly w tym celu krowy,swinie,gesi,kury...
          chociaz sama zrobilambym WSZYSTKO aby i te zwierzeta zostawic w spokoju.
          W OGOLE PO CO JESC MIĘCHO?
          Oczywiscie szanuje wszystkich tych ktorzy je jedza...
          Pozdrawiam
          • zarlaczka Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku 24.01.03, 17:22
            Ponieważ w naszej kulturze nie jada się kotów i psów, to można zrozumieć, że
            Polacy bardziej się oburzaja, gdy te zwierzęta sa zjadane. Ale w innych
            kulturach jedzą koty i psy, w innych nie jedzą wołowiny, i dlaczego to my mamy
            oceniać, które zwierzę ma być przeznaczone na pokarm, a które nie.
            Pozdrawiam
            • Gość: Bini Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: imsbbcache* / *.netvigator.com 25.01.03, 17:25
              zarlaczka napisała:

              > Ponieważ w naszej kulturze nie jada się kotów i psów, to można zrozumieć, że
              > Polacy bardziej się oburzaja, gdy te zwierzęta sa zjadane. Ale w innych
              > kulturach jedzą koty i psy, w innych nie jedzą wołowiny, i dlaczego to my
              mamy
              > oceniać, które zwierzę ma być przeznaczone na pokarm, a które nie.
              > Pozdrawiam

              Bardzo sluszne spostrzezenie:)
              -----
              Kiepski ten kucharz wietnamski, bo do jedzenia przeznaczone sa specjalnie
              hodowane rasy, a nie byle jaki pies z ulicy.
              Zabijanie psow kijami uwazane jest w Chinach za barbarzynstwo - szlachtuje je
              sie jak drob, czy swinie.
              Tylko w dwoch prowincjach Chin jedzenie psow jest dozwolone, np. w Kantonie
              nigdzie nie ma centralnego ogrzewania, a mieso psa jest bardzo kaloryczne i
              dostarcza ciepla organizmowi. Zima trwa tutaj 3 miesiace a temp. spada do +6 -
              +12 st. i wtedy jest sezon na hot-pot z psa. W innych miesiacach nikt tego
              miesa nie je.
              Psy rowniez sa towarzyszami czlowieka (pilnuja domow, bawia sie z dziecmi,
              itp.) i nikt takiego psa nie wsadzi do garnka (to samo dotyczy kotow, ptakow
              czy hodowlanych rybek).
              Jesli Cie to interesuje, to tez raz sprobowalam takiej potrawy i musze
              przyznac, ze mieso rzeczywiscie jest bardzo smaczne i delikatne, ale nawet po
              kilku latach mieszkania tutaj mam opory i zamawiam hot-pot z kozy albo
              jagniecia podczas gdy inni (rowniez Europejczycy) delektuja sie "psem w rosole".
              Pozdrawiam
              • Gość: Asia Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: 3.5.* / *.upc-c.chello.nl 25.01.03, 23:09
                Zgadzam sie z Toba. Ja osobiscie nigdy nie bylam w Chinach, Korei, Wietnamie,
                czy tym podobnych krajach, ale slyszalam od mojego taty ktory jezdzil do Korei,
                ze tam jada sie specjalnie hodowane do tego odmiany psow. Co kraj to obyczaj,
                nie mozna nikogo obwiniac ze jada psa czy kure. Jezeli jednak w Polsce
                praktykuje sie zabijanie psow, to nie uwazam tego za normalne lecz karygodne i
                na pewno niezgodne z prawem, a poza tym obrzydliwe
                • Gość: Bini Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: imsbbcache* / *.netvigator.com 26.01.03, 05:03
                  Gość portalu: Asia napisał(a):

                  Jezeli jednak w Polsce
                  > praktykuje sie zabijanie psow, to nie uwazam tego za normalne lecz karygodne
                  i na pewno niezgodne z prawem, a poza tym obrzydliwe.

                  Absolutnie popieram:)
                  • Gość: senin Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku IP: *.prem.tmns.net.au 26.01.03, 07:19
                    Bini,

                    dzieki za ten rzeczowy komentarz, ja pytalam o to ludzi z tamtego regionu i
                    takie same informacje do mnie dotarly, ale poniewaz nigdy w Chinach nie bylam,
                    to nie wypowiadam sie na ten temat.

                    Mysle, ze wiele zamieszczonych w tym watku wypowiedzi opartych jest na
                    stereotypach i niesprawdzonych pogloskach. Co do praktyk tzw."kuchni Chinskiej"
                    w Polsce, nie chce sie wypowiadac, bo bylam w paru ponoc bardzo dobrych i to co
                    jadlam daleko odbiegalo od wyobrazenia o tym czym jest ta kuchnia, zbudowanego
                    na podstawie bywania w chinskich restauracjach na Zachodzie. Ale, co kraj to
                    obyczaj...

                    Nie powinno sie jednak, moim zdaniem wyciagac daleko idacych uogulniajacych
                    wnioskow na podstawie opowiesci o paru budkach z Chinsko - wietnamskim
                    jedzeniem.

                    Poza tym mam wrazenie, ze wiekszosc kucharzy "chinskich" w polsce to wietnamscy
                    studenci, ktorzy nie wrociwszy do kraju postanowili oddac sie temu rzemioslu, z
                    ktorym pewnie nigdy przedtem , nawet w domu rodzinnym, nic do czynienia nie
                    mieli.

                    To sa moje "reflekse na temat" i daleko in do "autorytatywnych' generalizacji
                    (chyba?)

                    Senin
                • huanna Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku 26.01.03, 10:24
                  Po dotychczasowych wpisach, za ktore serdecznie dziekuje, stwierdzilam ze dla
                  mnie szok zabijania psow i innych domowych zwierzat do spozycia wiaze sie
                  przedewszystkim z nie posiadaniem bezposredniego kontaktu z tym zjawiskiem. We
                  Francji np zjada sie slimaki czy popularne zabie udka- dla kogos bedzie to
                  obrzydliwe i nie do pomyslenia, uzna to wrecz za obled, dla innych natomiast
                  bedzie to czesc zycia codziennego taki lunch z pieczonych slimakow,
                  przystaje jednak przy zdaniu iz takie kulinarne przysmaki powinny zostac tam
                  gdzie ich miejsce czyli w kraju z ktorego dana potrawa sie wywodzi...
                  • zarlaczka Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku 26.01.03, 18:17
                    > przystaje jednak przy zdaniu iz takie kulinarne przysmaki powinny zostac tam
                    > gdzie ich miejsce czyli w kraju z ktorego dana potrawa sie wywodzi...

                    Zgadzam się z Tobą w zupełności. Mogę zaakceptować fakt, że w innych krajach są
                    inne tradycje kulinarne, ale należy szanować tradycje tego kraju w którym się
                    przebywa.
                    • Gość: Bini Re: Senin IP: *.netvigator.com 27.01.03, 03:34
                      Milo Cie znow poczytac:)

                      A "kuchnia" Aborygenow? Te wszystkie robaki, insekty zjadane na zywca tez
                      przyprawiaja o mdlosci, ale mysle, ze nikt z nas, znajdujac sie w ekstremalnych
                      warunkach, nie pogardzilby tlustym robaczkiem:) - i z takich to warunkow
                      wywodza sie przyzwyczajenia kulinarne roznych narodow.
                      Jestesmy miesozerni odkad czlowiek wynalazl narzedzia do zabijania i tak juz
                      pewnie pozostanie.

                      Pozdrawiam
    • aniutek Re: Psy, koty po chinsku?!- Czyli przerażająca ku 22.02.03, 00:49
      do gory dla zainteresowanego :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka