Gość: margo
IP: *.rp.pl / 10.140.100.*
03.02.03, 15:42
Rdzenni Slazacy oraz inni dobrzy ludzie! Robie od dwoch lat w
garnuszkach glinianych, dostarczonych mi z bliskiej Bialorusi
potrawe ktora nazywam sobie "pieczonki": miesko, boczek,
ziemniaki (w plasterkach), kapusta kiszona, pieczarki, cebula,
czosnek, czasem kawalek marchewki, pomidorek. Jest
pyyyyyyyyszne. Ale zastanawiam sie czy mozna jakos
urozmaicic to? Jakies pomysly?