Gość: zadumana
IP: 83.238.166.*
01.08.06, 08:50
Zrobiło się dwa stopnie chłodniej:) Kupiłam sobie wczoraj trochę żywieckiej
na śniadanie. Nie była tania. A dziś rano? Co plasterek to chrząstka. Tak
mnie to zirytowało z rana, że proponuję nową reklamę dla firm produkujących
wędliny.
"Kiełbasa bez chrząstek" - po prostu.
Każdy kupi. Interes się rozkręci. Kiełbasa bez chrząstek to byłaby całkowita
nowość na polskim rynku ostatnich lat.
Po dzisiejszym śniadaniu jestem rozgoryczona i tyle.