Dodaj do ulubionych

mrozenie burakow-szczegoly

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 15:40
prosze o rade, a raczej kilka ;)
1. czy buraki mrozic nalezy surowe czy ugotowane?
2. jesli surowe, to w calosci, nieobrane czy wlasnie obrane i pokrojone w
kawalki? starte?
3. jesli ugotowane, to juz starte?
a czy dobrze pamietam, ze inne warzywa, nawet marchew i kukurydze mozna
mrozic surowe?
dzieki!!!
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Patysko - a po co?Cały rok są dostępnen/t 06.08.06, 15:53

      • patyska Banito, moj... 06.08.06, 16:16
        ... drogi! sek w tym, ze buraki z wlasnego ogrodka, chcialam zamrozic, bo w
        czerwcu uczulaly mi (takie ze sklepu eko) dzieciaka, ale alergolog nakazala
        wlasne zamrozic i zima wyprobowac (co 6 miesiecy probuje sie, czy dany rodzaj
        pokarmu przestal uczulac). malz moj najukochanszy zrobil z ogrodka pole, a na
        polu dynie, cukinie, kabaczki, patisony, zielona fasolka, groszek, ziemniaki,
        marchew i buraki wlasnie. wszystko dojrzewa, zamrazarka kupiona (juz niemal
        pelna!), zbieram dla malego zapasy na czas zimowo-wiosennej posuchy. wlasne
        porzeczki, jagody z lasu i wlasna borowka amerykanska tez juz w zamrazarce
        siedzi ;) te buraki musze zamrozic, bo to jedyne, naprawde pewne ekologicznie
        plony (ekosklepom srednio ufam choc oczywiscie lepszy rydz niz nic), a ze
        Jeremi ciezki alergik to dla mnie bardzo wazne. poratuj mnie prosze! dzieki!
        • em_es nie wiem jak buraki znoszą mrożenie, ja bym 06.08.06, 21:02
          chyba surowe mroziła, jak marchew czy inny groszek

          a co z nich zamiarujesz zimą robić? bo jak barszcz to chyba lepiej zawekować
          półprodukt, zaraz poproszę jedną sympatyczną forumowiczkę o podanie przepisu, bo
          pamiętam że robi takowe co rok :)
          • barba50 Ta sympatyczna to niby ja:) 06.08.06, 21:26
            Ja co prawda nie mrożę buraków tylko robię w słoiki, bo własnych mam też dużo i
            nie do przejedzenia w krótkim czasie. A w zimie jest to baza do barszczu i
            buraczków na gorąco. Jest jeszcze zdecydowana korzyść, że robota teraz nie taka
            wielka, a potem jak znalazł.
            Buraki bardzo dokładnie myję /zasada jest taka, że nie obcina się ogonka,
            koniuszki łodyżek też lepiej zostawić na buraku - nie należy go po prostu
            kaleczyć/ i gotuję na parze /można i w wodzie/ do miękkości. Po lekkim
            ostygnięciu obieram /bardzo to łatwe, schodzi cała skóra bez problemu/, ścieram
            na grubszej /jeśli do barszczu/ lub drobniejszej tarce /jeśli na jarzynę/.
            Starte buraki przekładam do garnka, odrobinę solę i dodaję trochę soku z
            cytryny /trzeba ciut zakwasić, żeby sie dobrze przechowały/, zagotowuję, wrzące
            przekładam do wyparzonych gorących słoików, zakręcam, odwracam do góry dnem i
            zostawiam na blacie do ostygnięcia. Przechowują się nawet kilka miesięcy.
            A jeśli chcesz zamrozić to zrobiłabym to podobnie tzn. ugotowała, starła,
            wstępnie doprawiła i zamiast w słoiki przełożyłabym do plastikowych pojemników
            i zamroziła. Z pewnością będą dobre /tak chyba robione są mrożonki, które można
            kupić w sklepie/. Ja nie mrożę - mam po prostu za mały zamrażalnik.
        • ba_nita Re: Buraków nie mroziłem....mea culpa...n/t 06.08.06, 21:46

    • pij.mleko Re: mrozenie burakow-szczegoly 07.08.06, 00:35
      www.kuchnia.com.pl/DiD/mrozonki.html
    • patyska wszystkim wielkie dzieki! :) n/t 07.08.06, 09:17

      • lustroo Re: wszystkim wielkie dzieki! :) n/t 07.08.06, 12:04
        Buraki ugotować, utrzeć potem na tarce z dużymi oczkami, po wystygnięciu, w
        woreczki i zamrozić.

        Fasolkę szparagową rzucamy surowa na wrzatek, gotujemy(blanszujemy)chwilę,
        odcedzamy i zaraz szybko zalewamy zimna wodą, szybko wyjmujemy, osuszamy na
        ściereczce, potem w woreczki i heja do zamrażary ;) Po wyjęciu dopiero ją
        gotujesz. Smacznego :)
        • lustroo Re: wszystkim wielkie dzieki! :) n/t 07.08.06, 12:06
          Do mrożenia, niczym nie doprawiamy!!
          • Gość: dorusia Re: wszystkim wielkie dzieki! :) n/t IP: *.kom / *.os1.kn.pl 08.08.06, 09:38
            ja tak jak lustroo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka