kicior99 04.03.03, 17:27 i swieto nalesnika. Czy ktos wie jakm dokladnie wycyrklowac proporcje zeby ciasto bylo OK? Rzadko mi sie udaje... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
megy Re: Mardi gras 04.03.03, 19:24 500g maki 4-5 duzych jajek szczypta soli litr mleka cukier vaniliowy jesli wersja slodka:-) Wszystkie skladniki wymieszac, na poczatku z mala iloscia mleka; jak ciasto bedzie juz bez grudek dolac reszte mleka; jesli ciasto za geste dolac troche wody:-) Pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Mardi gras IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 19:31 Radzę mleko do ciasta naleśnikowego rozcieńczyć pół na pół z wodą [najlepiej gazowaną] i koniecznie odstawić w chłodne miejsce na 30 do 60 min., żeby ciasto odpoczęło. Pozdrawiam -Maria Odpowiedz Link Zgłoś
megy Re: Mardi gras 04.03.03, 19:42 Mario, ja tez zawsze odstawialam ciasto na godzinke do lodowki, ale zawsze w tym czasie slyszalam: kiedy beda gotowe te nalesniki??!! i poddalam sie:-) dzisiaj robie ciasto i od razu smaze i sa dobre:-) Ten przepis z woda napewno sprobuje, szczegolnie ze juz probowalam z piwem i byly bardzo dobre:-) Pozd. serdeczne:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Mardi gras 05.03.03, 11:53 megy napisała: > Mario, ja tez zawsze odstawialam ciasto na godzinke do lodowki, ale zawsze w > tym czasie slyszalam: kiedy beda gotowe te nalesniki??!! i poddalam sie:-) Jak wy swietnien zacie zycie... U mnie nikt nie moze zrozumiec ze zrobienie nalesnikow wymaga czasu. Ciekawe ze na bigos czekaja kilka godzin, a na nalesniki nie moga kilkadziesiat minut... Co do ciasta w lodowce: poza nalesnikami drozdzowymi rzecz warta wyprobowania. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: Mardi gras IP: *.dial.proxad.net 04.03.03, 22:20 4lyzki maki 2 jajka 3/4 szklanki letniego mleka, ale nie goracego. odrobina soli. Wymieszac make z jajkami, wlac letnie mleko,wymieszac,dodac sol. Zostawic w lodowce na 2 godziny. Wychodzi okolo 8 nalesnikow. Nie ma nigdy grudek a to dzieki letniemu mleku. Sprawdzone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al Re: Mardi gras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 08:42 kicior99 napisał: > i swieto nalesnika. Czy ktos wie jakm dokladnie wycyrklowac proporcje zeby > ciasto bylo OK? Rzadko mi sie udaje... Tu nie ma się czym przejmować, podchodząc do przepisu po aptekarsku. Ja robię je najczęściej z mieszanych mąk (po jednej czubatej łyżce stołowej z każdego rodzaju, a dominuje mąka pszenna). Czasami dodaję drożdże, czasami przyprawy piernikowe. Zawsze jednak dosypuję do naleśników łyżkę stołową mąki ziemniaczanej celem osiągnięcia gumiastości. Kiedyś zabrakło mi ziemniaczanki i wyszły mi zielone naleśniki, ku ogromnemu zdumieniu mojej żony. Otóż w miejsce mąki ziemniaczanej dodałem torebkę budyniu pistacjowego. Ponadto, robię różnokolorowe naleśniki, poprzez dodawanie do ciasta naleśnikowego: a to budyniu, a to kiślu, bądź też galaretki owocowej (wtedy już rezygnuję z mąki ziemniaczanej). Oprócz tego przychodzi - rzecz jasna - mleko i jajko, albo więcej mleka i więcej jajek, w zależności od tego, czy danie szykujemy dla pułku, czy dla paru osób, czy też tylko dla siebie. Naleśniki smaruję różnymi rzeczami: jogurtami, serkami waniliowymi, dżemami rozrobionymi z gęstą śmietaną i innymi smarowidłami. Aha, dla siebie zawsze robię baaardzo grube, zazwyczaj w ilości 2 sztuk, bo nie chce mi się ich tyle smażyć i tak długo jeść. Pozdry al (impresjonista kulinarny) Odpowiedz Link Zgłoś