Gość: Ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 12:13 Co warto Waszym zdaniem spróbować w restauracji a co przywieźć ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
warmiak2 Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 26.09.06, 12:45 W restauracjach nie byłem ale w sklepie warto kupić "krówki" w czekoladzie. BN Odpowiedz Link Zgłoś
artistry1 Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 26.09.06, 19:26 W restauracjach jadłam ale co przywieźć nie wiem z jedzonka z Lwowa.Chałwa tam bardzo droga, moze arbuzy i melony spróbuj. Jesli chodzi o alkoholizm to polecam nalewkę na ziołach( jedna na krążenie, a druga na coś innego, na7 ukraińskich ziołach alkoholu 40%:P, do nabycia w każdej aptece bez banderoli takze mozna przewozić duzo:) nazywają sie Wigor oraz Swiatogor(na krążenie)cena drozszego światogora coś koło 9hr, polecam drinki rum z kolą, gin z tonikiem w cenie ok3 hr->ok 8%alkoholu i są naprawdę dobre, zawsze przywoże kilkanaście buteleczek:), wódki Pierwak(duzy wybór) oraz Niemiroff(też duzy wybór), wina też bardzo dobre polecam z winnicy nowy świat, krymskie wina, popytaj mój mąż jak ostatnio był nie mogł dorwać ale ja kiedys znalazłam.Ze spożywczych rzeczy prawie to samo co u nas, polecam jedynie musztardę kozacką i keczup bo robia naprawdę dobre. Niestety we Lwowie nie zjesz ani pierożków, ani czuburieka:(a warto warto:)Jak byś była pod teatrem wielkim w była strasznie głodna to jak będziesz miała teatr naprzeciwko ciebie, po prawej stronie jest uliczka( w stronę placu targowego) i tam polecam pyszna pizze, sama komponujesz ale jest super, cena tez przystępna, do tego piwko lwowskie:) pycha.(Po polsku spokojnie się dogadasz) Piwa u nich niezbyt duzy wybór gdyz dopiero kilka lat temu browary zaczeły wychodzić na rynek na większą skalę, bo wcześniej nie było to opłacalne, były tylko takie lokalne:) Ja byłam kilka razy we Lwowie i na Krymie zakochałam się w tym mieście, zazdroszczę że tam jedziesz... polecam... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 26.09.06, 19:57 Knajpa pod siedmioma tlustymi prosietami- Swietne marynaty, sało marynowane pod wodke Nemiroffa z pieprzem.Maja cos podobnego do gulaszu ale lepsze.Nie pamietam jak to sie nazywa,zapiekane w garnuszku.Kelner ma tam oczywiscie na imie Bohdan i chodzi w rubaszce.Mile miejsce. Ja przywiozlam sało i Nemiroffy rozne. A chałwa ktora kupilam w Zolkwi, gdzie jest podobno miejscowa specjalnoscia ohydna wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedzminka Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? IP: *.3web.net 27.09.06, 06:44 > Kelner ma tam oczywiscie na imie Bohdan > i chodzi w rubaszce. Jezeli chodzi w "rubaszce", to musialas byc troche dalej niz na Ukrainie... Na Ukraninie chodzilby w "soroczci". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedzminka Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? IP: *.3web.net 27.09.06, 06:42 > Niestety we Lwowie nie zjesz ani pierożków, ani czuburieka:(a > warto warto:) A gdzie sie niby podzialy czebureki (nie czuburieki) i pierozki wszelakie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: w sparawie nalewek z apteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 21:57 Jaka jest pojemnośc wspomnianych nalewek i ile można przewieść bez problemów ? No i czy porozumiem sie w patece ? Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: w sparawie nalewek z apteki 28.09.06, 18:48 Gość portalu: Ola napisał(a): > Jaka jest pojemnośc wspomnianych nalewek i ile można przewieść bez problemów ? > No i czy porozumiem sie w patece ? Wystarczy żebys mówiła po polsku - wszyscy Cie zrozumieją - to nasi bracia przeciez - oni rozumieją sercem kiedy brak słów... Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 21:43 zjedz solankę barszcz ukraińki Idż koniecznie do restauracji Siedem prosiąt - jedze nie wysmienite i do Topola Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 26.09.06, 21:47 Tak z ciekawosci: jak po ukraińsku brzmi te 7 PROSIĄT? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 22:56 pisze tak jak sie wymawia SIM parasiat Odpowiedz Link Zgłoś
doda1983 Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 27.09.06, 00:16 kupić wino mołdawskie, chałwę spróbować sprzedawane na ulicy takie kiełbaski zapiekane w cieśice jak na nalesniki i pierożki z kapustą (około 0,75 - 1,5 hr) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedzminka Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? IP: *.3web.net 27.09.06, 06:46 > pisze tak jak sie wymawia > SIM parasiat Pisze sie "porosiat" i wymawia identycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedzminka Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? IP: *.3web.net 27.09.06, 06:59 Warto sprobowac lodziki z lodowek na ulicach (albo w sklepach), a takze serki o roznych smakach w czekoladzie - pychota. Mozna przywiezc, ale mozna takze zjesc w restauracjach pierozki z miesem "pelmeni". Polecam rozne czekoladki; czekolady; rodzynki, orzeszki w czekoladzie z lwowskiej fabryki "Switocz". Teraz jest sezon na rozne owoce, warzywa - mozna kupic taniej niz w pl np. brzoskwinie, morele, papryke, winogrona. "Prawdziwy" chleb np. borodinskij, malutki zytni. Maja rowniez niezle torty, ciasta - zupelnie inne niz polskie. Oczywiscie trzeba sprobowac/przywiezc salo. Aaaa! Oczywscie kawa rozpuszczalna! Nesca nie siega jej nawet do kostek... To chyba tyle co pamietam. Pozdrawiam! Zycze udanego wypadziku! Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 27.09.06, 09:24 Pojedź jeden (chyba )przystanek pociagiem z Dworca Głównego na zachod i wysiadź na stacji Zimna Woda i pójdź na lewo od stacji no moze z pół kilometra i tam przy skrzyżowaniu ze Szkolną po prawej stronie jest willa a w niej przedszkole i tam jest ogród od strony ulicy a w nim ogromna rozdwojona brzoza chyba jeszcze z lat dwudziestych może jeszcze rośnie ... - to moja brzoza, to mój dom tam spędzilem dzieciństwo i wojne i stamtąd wyjechalem 61 lat temu :*) Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 27.09.06, 09:49 Qubraqu, czytam ten watek z ciekawosci, choc we Lwowie nigdy nie bylam i sie nie wybieram, ale po Twoim poscie naprawde sie wzruszylam... Ladnie to napisales :) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 27.09.06, 21:19 chihiro2 napisała: > Qubraqu, czytam ten watek z ciekawosci, choc we Lwowie nigdy nie bylam i sie > nie wybieram, ale po Twoim poscie naprawde sie wzruszylam... Ladnie to > napisales :) dzieki za zrozumienie i wzruszenie - przeciez to moja Ojczyzna... Odpowiedz Link Zgłoś
ela.tu-i-tam Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 28.09.06, 19:49 Kubraku, chyba w koncu znalazlam te Zimna Wode w ktorej mieszkal moj Ojciec szkolakiem bedac, lata 30-te. Zimna Woda, i stacja kolejowa. Pisze Ci na priwa. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 29.09.06, 08:57 ela.tu-i-tam napisała: > Kubraku, chyba w koncu znalazlam te Zimna Wode w ktorej mieszkal moj Ojciec > szkolakiem bedac, lata 30-te. Zimna Woda, i stacja kolejowa. Pisze Ci na priwa. No! masz Ci los, ale sie zrobilo może bylismy sąsiadami Twojego Taty... jak sie cieszę... :)) pisz na małpa o2.pl ,nick ten sam.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 12:06 Bardzo dziękuję za wszytskie wypowiedzi. A co sądzicie o Puzatej Chacie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 21:56 Mnie też się jakoś łezka zakręciła w oku. Wogóle jadąc tam zabieramy znicze ... Odpowiedz Link Zgłoś
thiessa Re: W sobotę we Lwowie co spróbować ? 28.09.06, 22:39 Oj wzruszajace. Ja glosuje na soljankę i chałwę słonecznikową, mogą być też bliny. Odpowiedz Link Zgłoś