Dodaj do ulubionych

Miód pitny?

05.11.06, 18:47
Jaki najlepszy?
A gdybym chciała, żeby był "atrakcją wieczoru" pt. kolacja po Polsku :-) to
co do niego podać? To się w ogóle pija do kolacji? czy raczej do deseru? A
jak nie to, to jak zrobic kolację po Polsku - ale ABSOLUTNIE bez wina? Wódka
czysta tez raczej odpada, a kolacja ma miec taki charakter, że jakiś alkohol
bardzo pasuje, pomóżcie? Wiem, że zaczynam od końca wybierając najpierw
trunek, a potem dania, ale kluczową sprawą jest dla mnie obejście tego wina,
bo będę gościła dwuch "winiarzy koneserów" i nie czuję się na siłach zeby coś
kupić... :-)
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Miód pitny - to nie takie proste... 05.11.06, 18:57
      almanach.ordugh.org/Mi%C3%B3d_pitny.html
      • Gość: Wanda Re: Miód pitny - to nie takie proste... IP: *.146-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.11.06, 21:42
        Uroczysta kolacja bez wina nie istnieje. Poszukaj na forum jak przyjmowac
        gosci, jakie wina serwowac. Miod slodki podaje na koniec posilku, czyli na
        trawienie.
        • ba_nita Re: Zagłoba by się spierał.))) n/t 05.11.06, 21:44

        • mopek1 Re: Miód pitny - to nie takie proste... 05.11.06, 21:55
          No ale nie czuję się na siłach w z tym winem i portwel nie bardzo..., bo oni
          ostatnio byli z nami na kolacji i najpierw wybrali winko za ok 600 pln za
          butelkę, a potem kręcili nosem, że nie teges... :(
      • mopek1 No wiem, że nie proste! 05.11.06, 21:53
        -proste, to sobie sama w googlu znajduję :-)
        Przeczytałam i proszę mam takie dwa typy (dostępne w sieci, więc w sklepie
        pewnie też znajdę):
        1. Jadwiga - Miód Pitny Półtorak - o wyrazistym, głębokim bukiecie smakowym,
        produkowany z dodatkiem owoców maliny i dzikiej róży
        2. Rex Honestus - Miód Pitny Półtorak - o zharmonizowanym, ziołowo-korzennym
        aromacie wytworzony z najwyższej jakości wielkoposkiego miodu gryczanego

        No ale dalej nie wiem z czym do tego? A jeśli to jest deserowe, to może
        żubrówka do kolacji? A w ogóle mozna tak mieszać? No plisss :-)? Czym nakarmić
        i napoić oficjalnych, grymaszących Włochów?

        • ba_nita Re: No wiem, że nie proste! 05.11.06, 21:56
          Ja bym polecił jednak trójniaczek "Kasztelański" i rzeczywiście dobrze zmrożoną
          "Żubrówkę" ewentualnie "Siwuchę".
          • ba_nita Re: No i nie zapominajmy jeszcze o "Krupniku": 05.11.06, 22:01
            wódce oczywiście a nie zupie, chociaż...
            www.gotowanie.v9.pl/slownik/155.php
            • mopek1 Re: No i nie zapominajmy jeszcze o "Krupniku": 05.11.06, 22:02
              O! Dzieki, faktycznie zapomniałam!
    • mroofka2 Re: Miód pitny? 05.11.06, 22:11
      grzane piffko z miodem:) wypasik;) mniam
    • jarek_zielona_pietruszka Re: no a śliwowica łącka? 06.11.06, 16:34
      jest taka dobra wódka śliwowica siedlecka, powinna zasmakować. No a miody
      owszem, te słodsze to raczej do deserów a te bardziej wytrawne mogą być do
      kolacji. nie wiem jakie planujesz dania, ale do żeberek w miodzie wytrawny
      miodzio też pasuje.:)
    • mopek1 Już ich mam dość :-( 06.11.06, 18:03
      Wiem, że wpadną przed kolacją popołudniu "na krótko" i będa głodni, więc
      chciałam zrobić krokiecik z barszczem - to się dowiedziałam, że naszego
      barszczu nie lubią, kiszone wszystko odpada i kapusta w każdej formie...
      A to mi się goście trafili :-(
      Na kolację zaplanowałam zupę pomidorową z lanym ciastem, pieczone ziemniaczki,
      schab duszony z pieczarkami, polędwiczki wieprzowe nadziewane cebulą dymką,
      surówka z selera i mizeria, na deser sernik. Przystawki nie robię, bo sobie
      wymysliłam, że skoro mają być ok 16:00 to dostaną wytrawne ptysie właśnie
      wtedy, będą sobie rozmawiali z mężem przy tych ptysiach, a potem ok. 18:00
      pewnie podam kolację - więc już bez przystawki!
      Mam dośc tych stresujących mnie grymaśników! Ostatnio jak byli to usłyszałam,
      że za granicą piją wyłącznie herbatę, bo poza ich ojczyzną nigdzie nie pili
      dobrego espresso... No litości!
      Buuuu! Do tego mam dwoje chorych dzieci, odpadam..., gdyby nie mąż, któremu
      businesowo zalezy na ich "zadowoleniu", to bym ich chętnie grzecznie
      spławiła... :-(
      • ba_nita Re: "Trzym" się i nie popuszczaj! n/t 06.11.06, 18:16

    • jarek_zielona_pietruszka Re: Miód pitny? 06.11.06, 18:38
      polędwiczki możesz nadziać rokpolem lub lazurem, ale po co robić im przyjemność;)
    • winoman Re: Miód pitny? 06.11.06, 18:53
      Miód tylko od Macieja Jarosa spod Tomaszowa Mazowieckiego, choćby dwójniak
      "Koronny".

      Pozdrawiam!
      • foxie777 Re: Miód pitny? 07.11.06, 06:30
        Wspolczuje takich gosci z piekla rodem.
        Zamiast sie wysilac na cuda moja rada jest taka.
        Bardzo elegancko zastawic stol.Porcelana, krysztaly.
        Upiec jedno danie w piekarniku.Np kura z jarzynkami.
        Butelka merlota najlepiej produkcji bulgarskiej.Potem jakis
        dobry sernik, miod pitny Jadwiga i czesc.

        pozdr
        • tiarka70 Re: Kryształy?Elegancja francja?:-/n/txt 07.11.06, 07:15
    • jokaer Re: Miód pitny? 07.11.06, 09:55
      wg mnie najlepszy jest miód pitny z Tenczynka:

      sławetny Tenczyński miód pitny Toporczyk- trójniak- wspaniały-

      polecam nie koniecznie dla gości tylko dla siebie jak goście juz pójdę na
      ewentualne poprawienie humorów :)))

      ---
      dagmargallery.old-house.net
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka