Dodaj do ulubionych

Czy mimo kościelnej dyspensy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 17:13
nie będziecie jeść mięsa w wigilię?
Obserwuj wątek
    • fettinia Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 13.11.06, 17:19
      Wigilia to wigilia-jedyny ten niepowtarzalny dzien w roku z tradycja postnych
      dan..Mieszkam poza Polska,ale zawsze ta wlasnie postna wigilia jest
      najpiekniejszym dniem:)
      • meetsue Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 13.11.06, 17:23
        Na pewno nie. Wigilia to Wigilia, otóż to. Musi być dla mnie bezmięsna. Z resztą
        nie mam tego problemu, bo nie jem w ogóle mięsa, ale sądzę, że w moim domu na
        pewno nie będzie mięsnych potraw w Wigilię. Tradycja to tradycja.

        Pozdrawiam! :)
    • mwookash Tak mi brakuje mięsa na codzień, że w wigilię 13.11.06, 17:25
      zeżrę konia z kopytami

      Ja naprawdę nie rozumiem ludzi którzy zachodzą w głowę w związku z wigilią
      przypadającą w niedzielę. To jakiś straszny problem? Co z tego, że wolno? Czy
      to znaczy, że trzeba?

      Pozdrawiam
      • turzyca Re: Tak mi brakuje mięsa na codzień, że w wigilię 13.11.06, 18:30
        Dyspensa? A mi sie wydawalo, ze kilka lat temu w ogole post zostal skasowany, bo
        bylismy jedynym krajem, w ktorym sie w Wigilie poscilo.
        Tym niemniej sklad dan na Wigilie jest niezmienny, wiec bedzie postna tak czy siak.
    • aluc Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 13.11.06, 18:52
      to jest u nas w ogóle postawione na głowie, bo jestem niewierząca, a Wigilię
      mało że urządzam, to obowiązkowo bez mięsa :) ale dla mnie wigilia to tradycja,
      a nie święto kościelne
      • Gość: zuzia Re: Czy mimo kościelnej dyspensy IP: *.aster.pl 13.11.06, 19:15
        Dokładnie tak-dla mnie niejedzenie mięsa w Wigilię to tradycja.Myślę,że by mi
        nie smakowało:-)
    • jagoda85 Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 13.11.06, 19:25
      Mimo wszystko nie wyobrażam sobie Wigilii z mięsem. My katolicy mam to już we
      krwi. Niech tam inni, my nie.
    • kosheen4 nie :) 13.11.06, 19:25
      na stole mam swoich faworytów, własnoręczny barszcz i uszka z grzybami.
      kiełbasa poczeka spokojnie do pierwszego dnia świąt :) nie wyobrażam sobie
      mięsnej wigilii - chęć do spożywania mięsa 24 grudnia byłaby może zrozumiała
      gdyby mięsa brakowało a jego spożywanie traktowane byłoby jako wielkie
      wydarzenie, ale rpzecież tak nie jest - no to po co.
      • Gość: misia Re: nie :) IP: *.kolonianet.pl 13.11.06, 20:39
        W życiu. Jak ludzie napisali, mięso można jeść przez okrągły rok, liczy się
        tradycja. No, ale jak wiadomo, jeśli karpia nie będzie, to żona zrobi, prawda,
        golonkę...
        • marghe_72 Re: nie :) 13.11.06, 20:40
          wigilia przesatnie być wigilią jak zaczniemy jeśc mięso ;-)
          • Gość: fafik tylko ryby IP: *.promax.media.pl 13.11.06, 20:42
            i och ten karpik...
          • ba_nita Re: nie :) 13.11.06, 20:44
            marghe_72 napisała:
            > wigilia przesatnie być wigilią jak zaczniemy jeśc mięso ;-)
            A jak zaczniemy gotować tylko potrawy japońskie staniemy się Chińczykami.:-D
            • aluc Re: nie :) 13.11.06, 22:09
              zwłaszcza, jak zaczniemy gotować sushi ;)
    • ampolion Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 13.11.06, 20:43
      W niedzielę nie ma i nigdy nie było postu! Jest to Dzień Pański, Dzień
      Zmartwychwstania i o poscie czyli pokucie nie może być mowy.
      • hania55 Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 13.11.06, 22:05
        Tak, tak - wegetarianie, weganie, frutarianie musowo golonki wcinają, bo o
        poście nie może byc mowy.
        • jagoda85 Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 14.11.06, 12:42
          Faktem jest, że jak Wigilia dawniej wypadała w niedzielę post nie obowiązywał,
          ale co to za Wigilia z mięsem? To nie w Polsce, i nie u Polaków.
    • mroofka2 Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 13.11.06, 21:21
      nigdy nie było zakazu ze strony kościoła jedzenia mięsa w wigilię.
      nie jadło się go ze względu na tradycję. a dwa lata temu Kościół po
      prostu o tym tylko przypomniał
    • mroofka2 Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 13.11.06, 21:22
      p.s. nigdy nie jem, bo jakos tak nie pasuje;)
      • iwu Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 13.11.06, 21:29
        Oczywiście, że nie będę jadła mięsa. Od lat jemy te same potrawy wigilijne, nie
        będę nic zmieniać, bo one kojarzą mi się z rodzinnym domem i chciałabym, żeby
        jak najdłużej było tak samo.
        • muscovado Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 14.11.06, 08:26
          to zdecydowanie kwestia tradycji.
          Nie wyobrażam sobie, zeby było inaczej, zwąłszcza, ze później i tak sa 2 dni
          swąt z jak najbardziej miesnymi potrawami.
          Wigilia to wigilia, nawet nie mam pomysłu, co miesnego możnaby ugotowac na tę
          kolację.
          Analogie - może w tłusty czwartek zamiast pączka zjemy po jabłuszku, albo
          wielkanocne jajka zastąpimy jajecznicą? To nie będzie to samo! Tradycja, to
          tradycja.
          A post w wigilie, nawet, jesli wypada ona w niedzielę na pewno nie jest
          grzechem. Tym bardziej, ze co to za post? 12 potraw, a wszystkie wyśmienite....
          :)
    • houhou Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 14.11.06, 10:39
      Czy po zjedzeniu karpia, barszczu z uszkami, śledzika w oleju i solidnego
      kawałka piernika ma ktoś miejsce i ochotę na pęto kiełbasy?:)
      Za tydzień idzie w ruch przepis Apolki, nie mogę sie już doczekać;)
    • Gość: zadumana Re: Czy mimo kościelnej dyspensy IP: 83.238.166.* 14.11.06, 11:41
      Mam ulubiony tradycyjny zestaw potraw wigilijnych i cały rok zawsze od dziecka
      na nie czekałam. W tym też ich urok i smak. Zmiana polega jedynie na tym, że
      teraz już nie przygotowuje tego ani moja babcia, ani moja mama, tylko niestety
      ja.

      Co w mojej mocy pozostaje niezmienione.
    • Gość: x Re: a do czasu kolacji wigilijnej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 11:50
      czyli rano?
      • aluc Re: a do czasu kolacji wigilijnej? 14.11.06, 11:51
        znów się jako mniejszość niereligijna wypowiem :)
        od rana zwykle nie jem ani mięsa ani niemięsa, bo nie mam czasu :) ale nie
        przywiązuję do tego wagi
    • jagoda85 Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 14.11.06, 12:46
      Do czasu kolacji wigilijnej czasem jemy kawałek śledzia, czasem serek(np. mój
      mąż, bo śledzi nie znosi).
    • marghot Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 14.11.06, 12:47
      Nie będziemy.
      Nie tyle kościelne zezwolenie czy zakaz reguluje w naszej rodzinie tę sprawę,
      ile tradycja rodzinna :)
    • Gość: lolka Re: Czy mimo kościelnej dyspensy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:04
      Myślę, że następne pokolenie żyjące w globalnej wiosce, często w mieszanych
      małżeństwach nie będzie tej tradycji podtrzymywać>Albo będą jakieś haloweeno-
      zaduszki i tym podobne "nowe tradycje".
      • aluc Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 14.11.06, 13:08
        Gość portalu: lolka napisał(a):

        > Myślę, że następne pokolenie żyjące w globalnej wiosce, często w mieszanych
        > małżeństwach nie będzie tej tradycji podtrzymywać>Albo będą jakieś haloween
        > o-
        > zaduszki i tym podobne "nowe tradycje".

        zatem wszystko w naszych rękach :)
    • kasiulek_mysiulek Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 14.11.06, 13:08
      Nie będę jeść mięsa.
    • Gość: Rena Re: Czy mimo kościelnej dyspensy IP: *.lib.depaul.edu 14.11.06, 19:27
      Nie na kolacje, kolacja bedzie tradycyjnie postna. W czasie dnia jem mieso,
      jesli mam ochote.
      • paczka111 Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 14.11.06, 19:37
        A u nas była taka tradycja, i ja ją pracowicie podtrzymuję, że w Wigilię na
        obiad śledż w śmietanie i kartofle w mundurkach.
        • jagoda85 Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 15.11.06, 16:46
          Obiad we Wigilię?
    • j.o.a.q.u.i.n.a mam pytanie, prosze o odpowiedz, dziekuje :) 14.11.06, 20:18
      post w wigilie jest tradycja. nie wazne (w sumie na jaki dzien wigilia wypada).
      tradycyjnie dniem postu w ciagu tygodnia jest piatek, co widac u nas (nie w
      polsce) po jadlospisie w restauracjach/w pracy: ryby, ryby...i moze jedno danie
      z miesem.
      w zwiazku z tym mam pytanie i prosze o odpowiedz, ale na serio, bez wyglupow,
      bo i ja sie na serio pytam. a moze tylko (nie zyjac wlasnie w polsce) czegos
      nie rozumiem: co ma post do niedzieli? jezeli tradycyjnym dniem postu jest
      wlasnie piatek? w ubieglym roku wigilia byla w sobote (o ile sie nie myle) wiec
      tez nie w tradycyjny dzien postu i co z tego?
      troszke nie rozumiem o co chodzi, moze ktos bedzie tak mily i mi wytlumaczy?
      dziekuje z gory i pozdrawiam.
      • em_es Re: mam pytanie, prosze o odpowiedz, dziekuje :) 15.11.06, 07:59
        > nie rozumiem: co ma post do niedzieli?

        to ma, że niedziela, jako dzień świąteczny, znosi post, podobnie jak święto
        kościelne wypadające w piątek - taki piątek nie jest dniem postu

        a co do wigilii, to od lat post nie jest nakazany religijnie, głównie dlatego, że
        jest to tradycja bardziej polska niż kościelna - dlatego w Polsce jest ona nadal
        powszechna, w Kościele innych krajów nie

        w moim domu mięsa w wigilię się nie jada - jest tyle wspaniałych potraw, których
        przez resztę roku się nie gotuje, że naprawdę nikomu mięsa nie brakuje
        • j.o.a.q.u.i.n.a do: em_es dziekuje :) n/t 15.11.06, 19:58
      • jagoda85 Re: mam pytanie, prosze o odpowiedz, dziekuje :) 15.11.06, 16:53
        Pomijam dyspensę, jeśli jesteś katoliczką, to powinnaś wiedzieć, że oprócz
        postu w zwykłe piątki, w kościele katolickim w Polsce, zawsze obowiązywał post
        ścisły w takie dni jak: Środa Popielcowa i właśnie Wigilia(za wyjątkiem Wigilii
        wypadającej w niedzielę).
        • j.o.a.q.u.i.n.a do jagoda85 15.11.06, 20:08
          w piatki i srode popielcowa jest i u nas post. ale dobrze napisalas:" w
          kosciele w POLSCE..." nieuwaznie czytalas moj post, piszac, ze nie zyje w
          polsce, nie mialam na mysli, ze nie zyje tam od paru lat. nie zyje w polsce od
          malutkiego dziecka, z tad moje pytanie powiazane z postem i niedziela czy tez
          dyspensa. u nas w wigilie nie ma postu, jedynie, jezeli ktos obchodzi wigilie
          tradycyjnie po polsku.
          piszesz: "jesli jestes katoliczka...", na to moge Ci tylko odpowiedziec: zaden
          austryjak nie wie, ze w wigilie jest post. ja prosilam o grzecznie wypowiedzi
          (jak i moje pytanie bylo grzeczne) a nie o wymadrzanie sie.
          mimo to, dziekuje rowniez Tobie za informacje i pozdrawiam.
        • mmoni Re: mam pytanie, prosze o odpowiedz, dziekuje :) 16.11.06, 22:33
          jagoda85 napisała:

          > Pomijam dyspensę, jeśli jesteś katoliczką, to powinnaś wiedzieć, że oprócz
          > postu w zwykłe piątki, w kościele katolickim w Polsce, zawsze obowiązywał post
          > ścisły w takie dni jak: Środa Popielcowa i właśnie Wigilia(za wyjątkiem Wigilii
          >
          > wypadającej w niedzielę).
          Nie wiem, jak było zawsze, za to wiem, jak jest teraz
          Dyscyplinę dotyczącą postów reguluje Kodeks Prawa Kanonicznego w kan. 1249-1253.
          Rozróżnia się post ilościowy i jakościowy. Post ilościowy polega na spożyciu w
          ciągu dnia tylko jednego posiłku do syta oraz lekkiego posiłku rano i wieczorem.
          Post jakościowy polega na powstrzymaniu się od spożywania pokarmów mięsnych. W
          każdy piątek roku, jeżeli nie przypada w tym dniu uroczystość, należy zachować
          post jakościowy, czyli wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Natomiast post
          ilościowy i jakościowy obowiązuje tylko dwa dni w ciągu roku, to jest w Środę
          Popielcową i w Wielki Piątek. (kan. 97; kan. 1252).
          (www.mateusz.pl/mt/wigilia.htm)

          Tak więc o poście ścisłym w Wigilię nie ma mowy. Inna rzecz, ze w tym dniu tak
          nikt nie ma głowy do pichcenia obiadu.
          • j.o.a.q.u.i.n.a mmoni: dziekuje :) n/t 17.11.06, 14:03
    • ampolion Tradycja, tradycja, dookoła Wojtek tradycja. 15.11.06, 03:47
      A przecież wigilia to nie tradycja lecz obchód religijny. Tradycja i religia to
      dwie różne rzeczy. Tradycję warto zachować, ale nie mieszajcie jej z religią.
      • ba_nita Re: Tradycja, tradycja, dookoła Wojtek tradycja. 15.11.06, 06:53
        ampolion napisał:

        > A przecież wigilia to nie tradycja lecz obchód religijny. Tradycja i religia to
        >
        > dwie różne rzeczy. Tradycję warto zachować, ale nie mieszajcie jej z religią.
        Nawet kiedy religię ma się za nic? Dla mnie tradycja - tak, religia - nie.Po prostu.
        • ampolion Re: Tradycja, tradycja, dookoła Wojtek tradycja. 15.11.06, 14:19
          A co ty tradycyjnie obchodzisz jesli nie wigilię Narodzenia Pańskiego? Brzmi to
          równie fałszywie jak wysławianie PRLowskiej demokracji.
          • ba_nita Tradycyjnie obchodzę szerokim łukiem - serio.n/t 15.11.06, 16:52

      • hania55 Re: Tradycja, tradycja, dookoła Wojtek tradycja. 15.11.06, 16:48
        Eeeee... kolacja wigilijna to tradycja polska. Boże Narodzenie to święto
        religijne. Nikt nic nie miesza chyba?
    • renebenay Re: Czy mimo kościelnej dyspensy 15.11.06, 18:28
      A my jak kazdego roku bedziemy wigilie spedzac w restauracji przy dobrym
      jedzeniu zlozonemu w przewadze z ryb i po kolacji bedziemy sie bawic az do rana.
      • Gość: ixi Re: Czy mimo kościelnej dyspensy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 13:07
        eee... to mało ciekawie, bawić się mozna cały karnawał
        a wigilia raz w roku:)
    • hania55 Re: No pewnie - lepiej siedzieć za stołem przed 16.11.06, 17:11
      Za stołem trzeba siedzieć murem, bo inaczej diabeł z szopki przyjdzie i widłami
      ukłuje.
      • Gość: bb Re: No pewnie - lepiej siedzieć za stołem przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 17:47
        Nareszcie ktoś z poczuciem humoru na tym nadętym forum.
    • Gość: ula wlasciwe powinno byc odwrotnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 18:01
      Jako, ze ryby sa teraz okrutnie drogie, szczegolnie porownujac do cen kurczakow
      czy swini - obecnie kosciol powinien zakazywac jedzenia ryb w piatek czy w
      ogole post. A tu prosze - mimo, ze ciezko nam po tej postnej-rynej kolacji
      wstac, to jednak postu przestrzegamy i to z czym! Przepyszne sledziki, karpiki
      smazone, tunczyki i lososie. No nie ma jak post.:)
      ula
      • jagoda85 Re: wlasciwe powinno byc odwrotnie :) 16.11.06, 20:39
        A zmusza cię ktoś, żebyś tyle jadła. W Wigilię je się wszystkiego po odrobinie.
        No chyba, że ktoś nie je, tylko się obżera. Ja wogóle nie mogę zrozumieć, jak
        niektórzy moga się tak najeść, że np musi interweniować pogotowie. Żołądek to
        nie wór bez dna, normalny ma pojemność pięści człowieka.
        • jollka2 niektórzy żrą, a niektórzy jedzą :) 17.11.06, 12:17
          a żołądek to jest akurat wór rozciągliwy niemiłosiernie, lecz jednak z dnem :))
    • Gość: Edyta nie, mięso to ja jem przez pozostałą część roku IP: *.nowiny.net 18.11.06, 08:53
      W ten jeden wyjątkowy dzień na dobre zagościły u nas przepyszne potrawy
      bezmięsne, typowo wigilijne. Tradycji nie należy zmieniać.
      • Gość: JotKa ReCzy mimo kościelnej dyspensy... IP: *.lublin.enterpol.pl 18.11.06, 23:12
        A właśnie,na złość będę miała postne potrawy.
        Kościółkowym dyspensom mówię - nie!
      • ba_nita Re: nie, mięso to ja jem przez pozostałą część ro 18.11.06, 23:20
        Gość portalu: Edyta napisał(a):

        > W ten jeden wyjątkowy dzień na dobre zagościły u nas przepyszne potrawy
        > bezmięsne, typowo wigilijne. Tradycji nie należy zmieniać.
        Kiedyś tradycja była nowością...)))
    • Gość: zadumana długa biesiada przy stole IP: 83.238.166.* 20.11.06, 08:39
      Od wielu lat słychać czasem narzekania, że święta w Polsce to długie siedzenie
      przy stole - narzekania jakby długi pobyt przy stole był polską złą cechą. Po
      prostu dno - rzekomo trzeba jak wszystkie "cywilizowane" narody szybko zjeść i
      koniec.
      Tymczasem przytomne rozejrzenie się po świecie jasno pokazuje, że wiele
      całkiem, cywilizowanych, a nawet znanych z kulinarnych osiągnięć narodów,
      siedzi przy stole godzinami co wieczór ciesząc się każdą kolejną potrawą i
      sobą. Listę takich nacji zaczynają Francuzi.
      Rozumiem, że krytykę polskiego tylko świątecznego biesiadowania lansowano w prl-
      u, bo półki w sklepach były puste i robiono wszystko, żeby gasić apetyty i
      deprecjonować wartość wspólnych kulinarnych spotkań. Ale po co krytykować to
      teraz?
      Nie jest dłuższe siedzenie przy stole naszą codziennością (jak gdzie indziej),
      to chociaż posiedźmy razem i pogadajmy przy jedzeniu w święta. A nawet poza
      świętami lepiej chyba siedzieć przy wspólnym stole niż przy bezdusznym
      komputerze albo telewizorze. Bo nie ma co udawać, że stół wydziera nam godziny,
      które spędzilibyśmy na sportach i czynnej rekreacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka