Domowy wermuth - przepis PODAJĘ...)))

16.12.06, 16:37
Do 5 l dobrego wina (czerwone czy białe - do wyboru) dodajemy po 2 g bylicy
piołunu, ziela tysiącznika, kłącza tataraku, korzenia arcydzięgla i tymianku.
Do wina dolewamy jeszcze 100 ml spirytusu i odstawiamy całość na 24 godziny
często wstrząsając zawartością słoikiem czy butlą, do której to przelejemy. Po
odcedzeniu dodajemy 250-500 g cukru (słodkością każdy sobie sam steruje) i gotowe.
    • fettinia Re: Domowy wermuth - przepis PODAJĘ...))) 16.12.06, 16:41
      juz gotowe do picia czy musi polezakowac?:)
      • ba_nita Re: Fetti - a to już kwestia gustu czy wolisz 16.12.06, 16:48
        głębszy posmak ziół - ale maksymalnie potrzymałbym dwie doby. Po za tym można
        sprawdzić organoleptycznie.;-D I sprawdzać, i spawć i s..ć...)))
        • fettinia Re: Fetti - a to już kwestia gustu czy wolisz 16.12.06, 16:53
          ano zrobie i organoleptycznie wyprobuje hehe:))
    • qubraq Re: Domowy wermuth - przepis PODAJĘ...))) 16.12.06, 19:54
      ba_nita napisał:

      > Do 5 l dobrego wina (czerwone czy białe - do wyboru)...

      Jakie wino - stołowe czy deserowe? Egri Bikaver, Cabernet Sauvignon, Merlot
      Pinotage łagodniejsze Rosentaller Carlo Rossi a moze od razu Lydia, Kagor,
      Zamfira... co proponujesz?
      Pytam bo sam robiłem takie rzeczy ale z moim własnym winem różanym lekko
      deserowym o bukiecie zblizonym do mołdawskiego Kagora...ale ja dodawałem
      zaprawki spirytusowe wlasnej roboty z piołunu ruty litworu i wrotycza +
      ociupinka tej mojej esencyji, wiesz, Pani Gruszeckiej (wanilia, cynamon i
      goździk); ciekawi mnie dodatek tymianku...

      • ba_nita Re: A. - przepis od kumpla pochodzi. Nawet nie pow 16.12.06, 19:59
        iem Ci jakie moje wrażenia bo dla mnie zbyt słodkie i zbyt ziołowe. Mojej
        "Złośnicy" smakowało bardzo a samo wino było też domowej roboty z czerwonych
        winogron.Myślę, że każde słodkie się nada.
Pełna wersja